Andrzej Wilk (André Loup)

Ludzie luty 17, 2012 at 6:52 pm

Gdański marynarz, który w historii Kanady zapisał się głównie jako… pierwszy udokumentowany Polak, który tutaj osiadł. Od lat lansuje tę tęzę historyk prof. Jan Grabowski z University of Ottawa, autor wydanej w Polsce “Historii Kanady”.

Na podstawie dotychczasowych badań można by sądzić, że pierwsi przybysze z Polski dotarli do Kanady wkrótce po angielskim podboju, w 1759 r. Nieco więcej Polaków pojawiło się tam w 70. lat później, po upadku powstania listopadowego.  Jest to zgodne z prawdą, ale na ponad 100 lat przed przybyciem swoich rodaków wypada jednak wspomnieć właśnie o Wilku, który osiedlił się nad brzegiem Rzeki Świętego Wawrzyńca.

Według badań Grabowskiego, nazwisko Andrzeja Wilka po raz pierwszy pojawia się w kanadyjskich dokumentach w 1687 r. Nowa Francja (tak wówczas nazywała się Kanada) znajdowała się w niezwykle trudnej sytuacji. Największe zagrożenie wiązało się z ciągłymi atakami wrogo nastawionych plemion irokeskich, mieszkających na północy dzisiejszego stanu Nowy Jork. Z każdym rokiem wzmagał się również nacisk angielski z terenów Nowej Anglii, Nowego Jorku i znad zatoki Hudsona. Pomimo 80 lat francuskiej kolonizacji, liczba białych osadników nie przekraczała 10 tysięcy. W pobliżu trzech niewielkich francuskich miasteczek: Quebecu, Montrealu i Trois-Riviéres mieszkało kilkuset sprzymierzonych Indian. Niełatwe położenie wojskowe i trudna sytuacja gospodarcza postawiły pod znakiem zapytania dalsze istnienie kolonii.

Ustalenie przez prof. Grabowskiego pioniera wśród polskich osadników nie było łatwe. Nieliczne zachowane dokumenty notarialne kładą przede wszystkim nacisk na sprawy własnościowe i finansowe, rzucając mniej światła na inne sfery życia. Samo określenie narodowości Wilka nastręczało kłopotów. W dokumentach kanadyjskich figuruje on zrazu jako “André Loup”. Z aktu chrztu córki wynika, że nazywała się ‘Loupe’, jak również “Polka”. Sam Wilk nie ułatwiał tu zadania, podpisując dokumenty raz jako André Loup, a raz jako Christianus Wolf . Źródła podają nam zatem trzy wersje językowe tego samego nazwiska: polską, francuską i niemiecką. Nie jest to niczym zdumiewającym w wypadku Gdańska – kosmopolitycznego hanzeatyckiego miasta, które w XVII w. należało do Rzeczypospolitej.

Na szczęście nazwisko nie jest jedynym kryterium, pozwalającym nam na określenie narodowości Andrzeja Wilka. W kolonialnej Kanadzie każda rodzina posługiwała się przydomkiem założyciela rodu, zastępując czasem nazwiska na dobre. Przydomkiem Wilka stało się określenie “Polak”, a jego żona i córka znane były jako “Polki” (les Polonaises).

Andrzej Wilk urodził się ok. 1660 r. w Gdańsku z rodziców Jana i Anny Wilków, oboje zamieszkałych w Gdańsku. Nieco wcześniej, w danych spisu powszechnego 1681, natrafiamy na nazwisko Józefa Wilka, brata Andrzeja. 10-letni Józef pełnił wówczas obowiązki służącego w kolegium Jezuitów w mieście Quebec. Pobyt młodego Wilka w kolonii nie mógł trwać długo, gdyż spis powszechny z 1687 r. pomija go milczeniem. Czy chłopiec wrócił do Gdańska? Czy powędrował dalej, w głąb kontynentu? Niestety, źródła nie są w stanie udzielić nam odpowiedzi na te pytania. Natomiast sam fakt obecności obu braci w Kanadzie zdaje się wskazywać na powiązania ich ojca z międzynarodowym handlem futrami. W XVII w. futra stanowiły główny – i prawdę mówiąc jedyny – artykuł eksportowy młodej kolonii. Futra eksportowano pod ochroną królewskiego monopolu do portów na atlantyckim wybrzeżu Francji. Stamtąd wędrowały dalej – niejednokrotnie do magazynów hanzeatyckich kupców. Tego rodzaju handlowe powiązanie tłumaczyłoby dlaczego dwaj synowie gdańskiego kupca znaleźli się o tysiące kilometrów od domu i to w dodatku na terenie kolonii formalnie zamkniętej dla cudzoziemców.

Quebec City w 1700 r.

W listopadzie 1687 r. Andrzej Wilk poślubił Marię Steims, córkę Jerzego i Marii Pérodeau. Po ślubie młoda para zamieszkała w domu rodziców panny młodej, w Quebec. Niebawem się przeprowadzili, ale zawsze przebywali w pobliżu stolicy Nowej Francji. Para doczekała się dwojga dzieci. Pierre-André Loup urodził się 2 stycznia 1689 r., a w dwa dni później został ochrzczony. Dwa tygodnie później dziecko zachorowało i zmarło 18 stycznia. Drugie dziecko pochodziło z adopcji. 15 lutego 1704 r. Wilkowie zaadoptowali trzyletnią sierotę, Marię Magdalenę Lacroix. Prokurator generalny Nowej Francji François-Madeleine-Fortuné Ruette d’Auteuil podpisał dokument, mocą którego dziecko zostało przekazane w ręce “Andrzeja Wilka zwanego Polakiem, mieszkającego w tym mieście oraz jego żony, Marii Steims”. Małżonkowie Wilk otrzymali równocześnie kwotę 244 liwrów aby “ulżyć ich doli i ułatwić im wychowanie wyżej wspomnianej sieroty Lacroix”. W zamian za to Wilkowie zobowiązali się wychować Marię Magdalenę “w miłości do Pana naszego” i “zapewnić jej odpowiednie wykształcenie i umiejętności , tak jakby była ich prawowitą córką i dziedziczką”. Obietnicy tej dochowali, gdyż Maria Magdalena wychowała się w ich domu i – w 1718 r. – wyszła za mąż za Blaise’a Lepage. W 1725 r., po śmierci męża, wyszła za Michała Cureux. Z obu małżeństw doczekała się dziewięciorga dzieci, z których przeżyło pięcioro. Sam Andrzej Wilk, nie pozostawiwszy naturalnego potomstwa, zginął tragicznie w 1719 r.

Kariera

Po przyjeździe do Kanady Andrzej Wilk “zwany Polakiem” zaczął pracować jako służący. Zarobki służących były zazwyczaj niewielkie, ale przybysz z Polski zatrudnił się u gubernatora generalnego markiza Denonville, najważniejszej osoby na terenie kolonii. Ludzie pracujący w bezpośrednim otoczeniu gubernatora znajdowali się pod jego opieką i korzystali z jego wpływów. Dzięki znajomości gubernatora Andrzej Wilk, młody człowiek bez majątku i bez zaplecza rodzinnego, był w stanie ożenić się z panną z dobrej, choć niezamożnej rodziny. Podczas ceremonii ślubnych wśród świadków znaleźli się: gubernator Denonville oraz intendent Jean Bochart de Champigny wraz z żoną. Od teścia Steimsa (z zawodu kamieniarza) Wilk otrzymał 300 liwrów tytułem posagu.

W marcu 1688 r., w 4 miesiące po ślubie, Andrzej Wilk skończył pracę w służbie Denonville’a i przystąpił do spółki z teściem, pracując jako kamieniarz, a później wraz z żoną kupił kawałek ziemi w Beauport. W akcie kupna ziemi Wilk jeszcze raz stwierdził, że z zawodu jest kamieniarzem.

W 1670 r. powstała Hudson Bay Company, a wkrótce na północy pojawiły się angielskie faktorie. Anglicy zaczęli przechwytywać sporą część futer, które Indianie mieli wcześniej zwyczaj przywozić na giełdy Francuzów. Handel futrami stanowił dla kolonii jedyne źródło dochodów i w angielskiej konkurencji upatrywano śmiertelnego zagrożenia dla dalszej egzystencji Kanady. W 1682 r. zamożny kupiec Charles Aubert de la Chesnaye założył Kompanię Północy, której celem było wyrwanie “handlu północnego” z rąk angielskich. Od tego czasu handel i wojny sprzęgły się nad Zatoką Hudsona w nierozerwalną całość. Ataki wojsk angielskich w lecie 1693 r. zniszczyły francuskie faktorie i odcięły Francuzów od Zatoki. Na wieść o klęsce w Quebecu i w Paryżu poczęto czynić przygotowania do wojny. 34-letni Andrzej Wilk zaciągnął się pod sztandary Piotra Le Moyne d’Iberville’a, korsarza, wojownika, kupca i bohatera Nowej Francji. Pożeglowali na północ albo na pokładzie okrętu “Poli”, dowodzonego przez samego Iberville’a, albo “Salamandry”, dowodzonej przez jego brata. Ekspedycja dotarła do Zatoki Hudsona w końcu września 1694 r. Po krótkim oblężeniu w ręce francuskie wpadła największa faktoria angielska: Fort York. Niestety, szkorbut okazał się wrogiem groźniejszym od Anglików i zmusił Iberville ‘a do wczesnego odwrotu. Przed opuszczeniem Zatoki, Francuzi przechrzcili Fort York na Fort Bourbon, obsadzili go 70-osobowym garnizonem i pożeglowali do La Rochelle. Prof. Grabowskiemu nie udało się ustalić czy Wilk pozostał w Fort czy wrócił do Francji. Wiadomo jedynie, że do Quebec powrócił znacznie zmieniony podpisując się odtąd jako “nawigator”.

Pélican, statek d'Iberville'a tonie po bitwie w Zatoce Hudsona

W pierwszych latach XVIII w. Wilk nie jest już prostym żeglarzem, lecz właścicielem barki (maître a barque), czyli osobą o pewnym statusie społecznym. Łódź, o wyporności ok. 11 ton była przeznaczona do transportu drzewa, wyposażona w żagiel, dwie kotwice i pełen osprzęt. Nieliczne dokumenty notarialne potwierdzają powolny, lecz stały wzrost zamożności Wilka. W maju 1705 r. jest już pracodawcą i zatrudnia u siebie jednego marynarza.

W tym samym czasie polski osadnik wszedł w konflikt z prawem. Wiosną 1705 r. pobił rusznikarza Jakuba Soullarda wyzywając go od “idiotów, pedałów i złodziei”. Sędzia nakazał mu “pokryć koszta lekarskie Soullarda, nigdy więcej go nie obrażać i uiścić grzywnę w wysokości 300 liwrów.”

Pomimo kłopotów z prawem, interesy Wilka musiały rozwijać się pomyślnie, gdyż w 1714 r. podpisał kwit dłużny dla pana de La Gorgendiére, opiewający na sumę 4727 liwrów. Tę ogromną na owe czasy kwotę Wilk przeznaczył na budowę nowego statku. Wysokość udzielonego kredytu wskazuje tak na rozmach jego działalności, jak i na wysoką wiarygodność finansową w oczach kupieckiego establishmentu.

O jego ostatnich latach życia wiemy bardzo mało. Ostatnią wzmianką o polskim marynarzu jest jego akt zgonu. Jako przyczyną śmierci podano utonięcie 30 czerwca 1719 roku w wodach Rzeki Świętego Wawrzyńca – rzeki która go żywiła przez długie lata, i która stała się jego grobem.

tp

Na podst. “Andrzej Wilk, pierwszy polski osadnik w Kanadzie”,  Przegląd Polonijny, XXVII, 2001 (2), p. 83-90.

Ujście Rzeki św. Wawrzyńca

 

Photos: Wikipedia