Andrzej Wolski, ps. “Jur”

Ludzie luty 17, 2012 at 7:17 pm

Prezes Oddziału Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Québecku był ostatnim żyjącym uczestnikiem Akcji pod Arsenałem. Zmarł 28 kwietnia 2011 w Montrealu ale jego prochy  złożono na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

W chwili wybuchu wojny Wolski (ur. 5 października 1924 w Warszawie) był absolwentem gimnazjum. Naukę kontynuował w systemie tajnego nauczania i w 1943 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. Następnie rozpoczął naukę w tajnej Państwowej Szkole Technicznej w Warszawie.

W konspiracji działał od roku 1939. Wstąpił najpierw do Szarych Szeregów, a później do AK. Walczył w batalionie “Zośka”. Był uczestnikiem legendarnej Akcji pod Arsenałem, podczas której żołnierze Szarych Szeregów odbili z rąk Gestapo harcmistrza Jana Bytnara ps. “Rudy” i 25 innych więźniów politycznych oraz 6 kobiet. Wolski był w grupie “Ubezpieczenie”. W chwili akcji był najmłodszym jej uczestnikiem.

Dwóch akowców zostało ciężko rannych (jak się okazało – śmiertelnie), a jeden schwytany i później rozstrzelany. Czterech nazistów zostało zabitych (załoga spalonej więźniarki gestapo i policjant niemiecki z ulicy), a 9 rannych.

Tylko jedenastu uczestników akcji dożyło końca II wojny światowej. Dwóch z nich zostało zamordowanych w Polsce Ludowej już po wojnie, przez UB. Dowódca grupy, Tadeusz Zawadzki, zginął 20 sierpnia 1943 w czasie rozbicia strażnicy granicznej w miejscowości Sieczychy. Odbity “Rudy” zmarł 30 marca 1943 na skutek obrażeń zadanych przez gestapowców w czasie przesłuchania. Obaj oprawcy “Rudego” zostali później straceni przez Szare Szeregi.

W 1944 r., ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych ”Agrikola” uzyskując stopień kaprala podchorążego. Uczestnik powstania warszawskiego, gdzie walczył w składzie Batalionu ”Zośka” w Zgrupowaniu Radosław. Początkowo dowodził drużyną, a potem był kolejnym dowódcą plutonu “Felek”. Walczył najpierw na Woli, a potem na Starówce. 31 sierpnia z grupą żołnierzy dokonał przebicia się ze Starówki przez Ogród Saski do Śródmieścia. Dwukrotnie ranny. Brał udział w rozpaczliwej obronie Przyczółka Czerniakowskiego w oczekiwaniu na desant żołnierzy sowieckich.

24 września 1944 r., dostał się do niewoli niemieckiej na Czerniakowie i został wywieziony do obozu dla jeńców wojennych w Sandbostel. Po wyswobodzeniu obozu 25 kwietnia przez armię brytyjską wyjechał do Francji, gdzie został oddelegowany na studia w Université de Grenoble.

Andrzej Wolski (na zdj. po wojnie) wraz z żoną Marią Jagowd-Wolską, lekarką, noszącą podczas Powstania Warszawskiego pseudonim "Marysia".

Do Warszawy powrócił w lipcu 1946 r., i podjął studia na PW. Aresztowany trzy lata później przez UB, jednocześnie z Henrykiem Kozłowskim ps. „Kmita” i Andrzejem Sowińskim ps. „Zagłoba”. Była to kontynuacja akcji UB skierowanej w byłych żołnierzy Batalionu „Zośka” i Zgrupowania Radosław po aresztowaniu Jana Rodowicza ps. „Anoda”. Wolskiego skazano na 10 lat więzienia za próbę obalenia systemu.

Po wyjściu z wiezienia w 1954 r. powrócił na studia na Wydziale Elektroniki PW, gdzie najpierw uzyskał tytuł magistra, a następnie w 1966 r., tytuł doktora nauk technicznych.

Od 1967 r., przebywał na kontrakcie w Afryce, gdzie pracował jako profesor elektroniki na Uniwersytecie w Zairze.

Od 1970 r., zamieszkał w Kanadzie, gdzie był profesorem na Universite de Moncton, po czym, jako dziekan, stworzył Wydział Elektryczny w Ecole de Technologie Superieur na Universite du Quebec de Montreal. Pracował również na uniwersytecie w Kinszasie oraz na uniwersytetach w Senegalu, Gabonie i Ruandzie. W latach 1990-96 piastował stanowisko prezesa Kongresu Polonii Kanadyjskiej, oddziału w Quebecku.

Wolski był wielokrotnie odznaczony, m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Armii Krajowej i Warszawskim Krzyżem Powstania.

Swoje wspomnienia z czasów wojny opisał w książkach: “Akcja Celestynów” (o akcji zdobycia w Celestynowie pod Warszawą pociągu transportującego więźniów), “Drzwi bez klamki” (wspomnienia z więzienia mokotowskiego), “Powolne konanie” (wspomnienia z więzienia w Rawiczu).

Warszawski pogrzeb poprzedziła msza św. żałobna w kościele pod wezwaniem św. Karola Boromeusza na cywilnych Powązkach. Podczas mszy i na cmentarzu obecne były poczty sztandarowe: batalionu “Zośka”, hufca harcerskiego z Celestynowa, gdzie w czasie wojny walczył Wolski, a także sztandar 1. Pułku Specjalnego Komandosów z Lublińca, który odziedziczył tradycje batalionu AK “Zośka”.

Urnę z prochami zmarłego złożono, z towarzyszeniem honorów wojskowych, w Panteonie Polski Podziemnej na Powązkach Wojskowych. Po złożeniu urny oddana została trzykrotna salwa honorowa.

- Andrzej był wspaniałym człowiekiem. Walczył w Powstaniu, zdobył sobie autorytet kolegów, a po pięciu latach więzienia potrafił zebrać się w sobie i skończył studia. Został profesorem, do dziś dobrze wspominanym w wielu uczelniach w Afryce i Kanadzie. Wzorujcie się na takich ludziach, jak Andrzej Wolski – powiedział do młodych ludzi podczas pogrzebu były członek Szarych Szeregów, Tadeusz Sułkowski. Przez dziewięć miesięcy siedział on z Wolskim w jednej celi więziennej.

(tp)

Rekonstrukcja Akcji pod Arsenałem (najsłynniejszej akcji Szarych Szeregów) przeprowadzona w 2006 r. przez Hufiec ZHP Mokotów.

Photos: Wikipedia, East News,