Policja Peel ostrzega przed oszustwami

Przekręty Series maj 27, 2012 at 4:45 pm

Policja z Peel wydała kilka oficjalnych ostrzeżeń przed przestępstwami, których rozmiar zaczyna czasem przybierać rozmiar plagi.

Potrąć sobie 10%

Pierwsze wymierzone jest w ludzi poszukujących pracy. Polega na tym, że oszuści przedstawiają się, jako duże przedsiębiorstwa poszukujące agentów do… deponowania czeków wystawionych na… owe przedsiębiorstwa.

Najczęściej wygląda to tak, że rzekomy pracodawca zwraca się do ewentualnego pracodawcy (określając go mianem „agenta”), aby wpłacił na swoje konto czek firmowy, a następnie przetransferował z powrotem na rzecz firmy 90% sumy określonej czekiem. „Agent” ma zarabiać na transakcji owe potrącone 10%. Używa się przy tym argumentacji związanej z „omijaniem fiskusa”.

Problem w tym, że ów pierwotny czek firmowy jest czekiem sfałszowanym, a „agent” staje się finansowo odpowiedzialny za sumę, jaką ma przekazać do fikcyjnej firmy.

Policja ostrzega, że każda transakcja podobnego typu powinna być traktowana jako wysoce podejrzana, chyba że kompletnie ufamy osobom, które ją proponują.

Jak powiedział konstabl Wayne Patterson z Peel Regional Police – „Duże korporacje nie zatrudniają ani agentów ani innych pracowników do telefonicznego nakłaniania do transakcji finansowych i nigdy nie nakłaniają nikogo do transferu pieniędzy przez zajmujące się tym firmy”. Nie podał jednak przy okazji, ile osób dotychczas padło ofiarą swojej naiwności.

 

Bilet za pół darmo

Drugie oszustwo, przed którym ostrzega nas policja dotyczyć może każdego, kto szuka okazyjnych przecen na bilety lotnicze.

Oszuści udają w tym przypadku agentów biur podróży i proponują ceny na przeloty w dowolne miejsca na świecie po zaskakująco niskich cenach. Nabywcy, korzystając z „niebywałej okazji” płacą gotówką lub przy pomocy przekazu money order i okazuje się, że… otrzymują swój bilet. Rozpacz zjawia się na ogół później lub nawet w chwili wylotu, kiedy wychodzi na jaw, że bilety zakupione były w autentycznych liniach lotniczych, jednakże za pomocą słaszowanych lub skradzionych kart kredytowych. W rezultacie podróżny dowiaduje się na lotnisku, że nigdzie nie poleci, gdyż jego bilet został anulowany.

Jedynym sposobem na uniknięcie podobnych sytuacji jest zakup biletów na podróż w znanych źródłach i u sprawdzonych agentów, zarejestrowanych w ontaryjskim Travel Industry Council (informacje dostępne na stronie www.tico.ca).

 

Dotacje charytatywne

Mamy z nimi do czynienia przynajmniej raz w miesiącu. Dzwonią towarzystwa walki z rakiem, drużyny sportowe, firmy kwestujące na rzecz ubogich dzieci, a nawet policjanci czy strażacy. Proszą o datki, oferując zaświadczenia dla odpisów podatkowch. Z perspektywy szczodrego serca czy nawet mądrości podatkowej – rzecz wcale nie naganna. Gorzej, gdy na naszą szczodrość czatują oszuści.

- Przestępcy bezlitośnie użyją wszelkich środków, aby wykorzystać wasze dobre intencje do nabicia własnego portfela – ostrzega inspektor Bernie Murphy z Anti-Rackets Branch w OPP. – Najlepszą obroną jest w tym przypadku dobra znajomość ogranizacji, której chcecie złożyć dotację. Inaczej wpadniecie w ręce żerujących na waszej dobroci artystów-naciągaczy.

Policjanci sugerują, aby od telefonicznych kwestorów żądać pisemnej informacji wysłanej pocztą, oraz aby pytać, jaka część darowizny zostanie przekazana  na cel charytatywny, a jaka na koszty administracyjne. Legalne firmy nie będą z tym mieć żadnego problemu.

Przy okazji policja nalega, aby nie udzielać żadnych personalnych lub finansowych informacji przez telefon lub w drzwiach. Trzeba także zadać pytanie, czy organizacja jest zarejestrowana. W ostateczności można też upewnić się o tym dzwoniąc do Canada Revenue Agency (1-800-267-2384) z zapytaniem o numer podatkowy (charitable tax number) firmy podającej się za charytatywną.

Tom Birbojler