HENRYK BASALAJ – Konieczny jak lekarz

Series Z wizytą w... czer 6, 2012 at 2:30 pm

Wolfedale Road w Mississaudze. Blisko przejazdu kolejowego. Płot w płot z wielkimi zwałami gruzu do przeróbki, z którego zwłaszcza latem wiatr nawiewał kurz na samochody. Niewielki warsztat z trzema podnośnikami i stanowiskiem do „emision test”.

Warsztat był tam odkąd pamiętam. Jego właściciel, Heniek Basalaj też. Z Heńkiem poznałem się na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia (jak to staro brzmi). Nie pamiętam z jakim samochodowym problemem do niego pojechałem, ale pamiętam że zaraz potem pojechałem z nim na jego pierwsze polowanie. I to od razu na niedźwiedzia. No, może nie na polowanie tylko na założenie przynęty ale to na jedno wychodzi.

Heniek nie jest wysoki, za to dobrze zbudowany, z brodą jak zbójnik Rumcajs, wtedy jeszcze czarną. Sztucer kupił sobie wielki, kalibru .338 Magnum, dobry na grizzly, łosia, czy nawet słonia. Chęci na polowanie miał ogromne, doświadczenie wówczas żadne.

Pojechaliśmy na północ. Już w puszczy ruszyliśmy na obchód rejonu polowania. Umówiliśmy się przy samochodzie za godzinę. Gdy wróciłem, Heńka nie było. Czekałem 15 min. 20 minut, nagle blisko za gęstwą krzaków rozległ się strzał, potem drugi, trzeci, w odstępie 20 sekund. Ewidentny „distress signal”.

Zawołałem – Heniek!? Za chwilę wyszedł  z krzaków. Okazało się że się zgubił… a był 20 metrów od samochodu…

Minęły lata, Heniek stał się doskonałym myśliwym, jednym z lepszych i etycznych jakich znam. Nie minęło wiele czasu, gdy strzelił swojego pierwszego niedźwiedzia, potem łosia, karibu, jelenie. Jego wielki sztucer nie chybiał. Na strzelnicy na 200 metrów trafiał trzema kulami w średnicę monety. Po latach pojechał na swoje pierwsze Safari do Afryki Południowej. Przywiózł trofea zapierające dech w piersiach, ale to już historia na oddzielne opowiadanie.

Druga pasja Heńka to samochody. Tę pasję obrócił w swój zawód. W Kanadzie i chyba wszędzie indziej bardzo trudno znaleźć lekarza, do którego ma się pełne zaufanie. Chyba jeszcze trudniej znaleźć zaufanego mechanika samochodowego. Kto trafił na Heńka, miał szczęście.

Próżno jednak dzisiaj szukać Heńka na Wolfedale Rd. Już go tam nie ma. Spółka, jak wiele innych nie wytrzymała próby czasu. Heniek przeniósł się na inne miejsce. Jest teraz na 1312 Britania Rd, unit 19, blisko Dixie Rd. Telefon: 905 696-8042

Ten warsztat wygląda zupełnie inaczej niż poprzedni. Zamiast małego garażu, duża przestrzenna hala, nowoczesne podnośniki, narzędzia maszyny i urządzenia diagnostyczne na miarę XXI wieku. Jest takie przysłowie, że „starego psa nie nauczy się nowych tricków” Heniek jest tego zaprzeczeniem, a może wyjątkiem potwierdzającym regułę.

Widziałem tydzień temu jak ustawiał zbieżność kół w luksusowym samochodzie Lexus. Komputer na dużym ekranie przedstawia całą konieczną operacje posługując się laserowymi czujnikami. Wygląda to jak w filmie „Gwiezdne Wojny”. Klient może dokładnie zobaczyć jak każde po kolei koło wchodzi w zieloną strefę. Wydaje się to takie proste, ale bez znajomości oprogramowania, konstrukcji i mechaniki nowoczesnych samochodów nie da się tego zrobić.

Dawno minęły czasy, gdy samochody naprawiało się tylko młotkiem, kluczem i śrubokrętem. Inne urządzenia jak z powrotu z przyszłości to wyważarka do kół i druga do zmiany opon. Wdawałoby się, że to proste maszyny, a jednak. Laserowe czujniki, cztery kamery telewizyjne i system powodujący, że opona jest zdejmowana bez dotykania felgi (ma to szczególne znaczenie dla felg aluminiowych, które potrafią kosztować kilkaset dolarów). Komputer pokazuje dokładne miejsce założenia balansu, wyświetla miejsce uszkodzenia felgi czy opony, prognozuje nawet czas, gdy trzeba będzie zmienić opony na nowe. To wszystko powoduje dokładność nie do osiągnięcia starymi metodami, a co za tym idzie oszczędność opon i zawieszenia samochodu. Jeszcze inne urządzenia to komputery diagnostyczne większości typów samochodów i przebogate wyposażenie narzędziowe.

To wszystko oczywiście nie zdałoby się na wiele gdyby nie idące w dziesiątki lat doświadczenie Heńka, jego pasja i dążenie do ciągłej nauki nowości, jak lekarz, którego nauka również nigdy się nie kończy. Nie ma problemu, z którym Heniek sobie nie poradzi. Czy jest to przebudowa silnika i skrzyni biegów, problem elektroniczny, czy prosta wymiana tłumika. Do tego nie idzie po najmniejszej linii oporu jak większość obecnych mechaników, którzy wymieniają moduły i części czasem zupełnie niepotrzebnie, tylko stara się odnaleźć rzeczywisty problem by klient zapłacił tylko za rzeczy konieczne.

Gdy wchodzimy do warsztatu, nagle znajdujemy się w przestrzennej poczekalni z wygodnymi fotelami, leżącymi na stoliku magazynami i telewizorem na ścianie. Za kontuarem przy biurku z komputerem siedzi Ania, córka Heńka, którą pamiętam, jako małe dziecko. Przejęła zamiłowanie ojca do samochodów. Robi kursy za kursami. Ostatnio zdała pomyślnie egzamin na obsługę naprawę i napełnianie klimatyzacji w samochodach, co w nadchodzącym, podobno bardzo gorącym tego roku lecie będzie miało ogromne znaczenie dla klientów.

W przyszłości Ania pewnie przejmie firmę od taty. To chyba największa satysfakcja, jaką może mieć ojciec, który pewnie za 10 czy 15 lat zaszyje się z żoną Krysią w swojej ulubionej puszczy na północy gdzie ma stylową kabinę z bali drewnianych, domek-ambonę na wysokich palach i masę zwierzyny w okolicy.

 

Na zakończenie coś dla tych, którym się wydaje, że płacą wszędzie za dużo, chociaż ceny Heńka są naprawdę konkurencyjne:

Pewna pani jechała samochodem, nagle silnik zakasłał i stanął. Na szczęście rozpędem wjechała na stację benzynową gdzie był również warsztat naprawczy. Mechanik poprosił by próbowała uruchomić silnik, otworzył maskę, posłuchał, po czym wziął młotek stuknął raz, i silnik zaskoczył, pracując równo jak nowy. Pani spytała ile się należy?

- 50 dolarów – powiedział mechanik.

- Jak to – zdziwiła się pani. Przecież pan tylko stuknął młotkiem.

- Tak – powiedział mechanik – i za to stuknięcie płaci pani 50 centów, a 49.50 to za to, że wiedziałem gdzie stuknąć.

Marek Mańkowski

 

Promocje z okazji otwarcia – TUTAJ