Bitwa nad Horseshoe Bend i pod Nowym Orleanem (1814)

Historia Kanady Series czer 23, 2012 at 12:14 pm

Ostatni rozdział trwającej przez trzy lata wojny nazywanej przez historyków „wojną brytyjsko-amerykańską 1812 roku” rozegrał się najcześciej z dala od ziemi kanadyjskiej, choć wciąż z udziałem kanadyjskich (czyli de facto – brytyjskich) żołnierzy.

 

 Bitwa nad Horseshoe Bend 

Wódz indiański William Weatherford poddaje swe oddziały Andre Jacksonowi. Jackson ujęty jego śmiałościa, puścił go wolno

Bitwa rozegrana 27 marca 1814 w czasie wojny z Krikami, którą technicznie można także uznać za epizod wojny brytyjsko-amerykańskiej rozpoczętej w 1812 roku.

W marcu 1814 generał Andrew Jackson, przyszły prezydent USA, zmobilizował milicję z Tennessee i połączywszy ją z oddziałami zawodowymi oraz wsparty indiańskimi sojusznikami, wyruszył na czele 3 tysięcy ludzi na kampanię przeciw Indianom z plemienia Upper Creek (Krików Górnych). Niepokoje wśród Upper Creek zbiegły się z wojną brytyjsko-amerykańską i prawdopodobnie były spowodowane brytyjską dywersją.

Oddział Jacksona spotkał się z Indianami nad Horseshoe Bend (Zakolem Podkowy na rzece Tallapoosa), gdzie Indianie zbudowali barykadę. Wkrótce, otoczeni przez przeważające siły amerykańskie, zostali odcięci na półwyspie.

W bitwie, która przekształciła się w masakrę, zginęło od 550 do 800 wojowników Upper Creek (liczba waha się w zależności od źródeł) przy stratach własnych 78 ludzi. Zwycięstwo nad Indianami przysporzyło Jacksonowi wielkiej popularności, którą wykorzystał w czasie starań o prezydenturę.

 

Bitwa pod Nowym Orleanem

Ostatni epizod wojny brytyjsko-amerykańskiej rozegrany 8 stycznia 1815 czyli już po podpisaniu kończącego ją traktatu gandawskiego.

Celem brytyjskim było uzyskanie lepszej sytuacji przetargowej w Gandawie, gdzie toczyły się negocjacje pokojowe. Zamiast tego kampania południowa, której finałem była bitwa, zakończyła się dla Brytyjczyków dotkliwą porażką.

Namalowany w 1815 roku obraz sytuacyjny bitwy, dzieło uczestnika wydarzeń, członka luizjańskiej milicji - Jeana Hyacinthe de Laclotte

W grudniu 1814 generał Edward Pakenham wylądował z kilkutysięcznymi siłami nad dolną Missisipi, nie napotykając oporu. W tym czasie główne siły amerykańskie dowodzone przez generała Andrew Jacksona, przyszłego prezydenta USA, przyjęły pozycje obronne w Chamlette około 8 km od Nowego Orleanu. Siły amerykańskie składały się z regularnych oddziałów, milicji z Tennessee, Kentucky, Luizjany, Indian Choctaw, piratów oraz ochotników spośród wolnych Murzynów. Armia brytyjska w sile około 10 000 (bez milicji kanadyjskiej) składała się z weteranów wojen napoleońskich oraz z ochotników karaibskich.

Brytyjczycy dotarli pod umocnienia amerykańskie w Nowy Rok 1815 i rozpoczęli oblężenie. Ze szturmami powstrzymali się do czasu przybycia głównych sił. W czasie wymiany ognia i potyczek pomiędzy stronami zginęło 46 Brytyjczyków i 24 Amerykanów oraz wielu odniosło rany.

Andrew Jackson kieruje obroną

Generalny szturm na amerykańskie szańce rozpoczął się 8 stycznia. Amerykanie odparli trzy potężne szturmy, tracąc zaledwie 71 żołnierzy. Straty brytyjskie były kolosalne i osiągnęły aż 2000 żołnierzy, w tym dwóch generałów. Po nieudanej akcji Brytyjczycy wycofali się, opuszczając region południowej Luizjany na zawsze.

W rzeczywistości wynik bitwy nie miał żadnego znaczenia, a sama bitwa była nieporozumieniem, 24 grudnia 1814 podpisano bowiem traktat pokojowy kończący wojnę, jednak odległość i wynikłe z niej trudności z przekazywaniem informacji spowodowały, że nie zdążono poinformować o tym oddziałów polowych i żadna z walczących stron nie wiedziała o zakończeniu działań wojennych.

 

Przez kolejne pół wieku zapanował spokój na ziemiach kanadyjskich, aż do najazdu Fenian.