Spadł deszcz gwiazd

Lokalnie Series sier 11, 2012 at 6:12 pm

Spadający meteoryt, w tle Droga Mleczna

Ostatniej nocy mogliśmy być świadkami niezwykłego deszczu spadających gwiazd, czyli Perseid. Właśnie teraz wypada maksimum aktywności tego roju. Jeśli niebo będzie przejrzyste, możemy zaobserwować setki spadających gwiazd już po godzinie 22:00 do świtu.

Trwa właśnie okres maksimum aktywności Perseid. Rój ten jest teraz szczególnie intensywny, dlatego że w przestrzeni okołosłonecznej, po której krąży również nasza Ziemia, lata wiele komet, które rozrzucają po drodze, na swoich orbitach, różne okruchy, np. kawałeczki lodu i skał. Jeśli zdarzy się, że Ziemia w swoim ruchu wokół Słońca przejdzie przez taki rój meteorów, te okruchy wpadną do atmosfery. Napotykając na jej opór, rozgrzeją się i spalą. To właśnie ich spalanie się powoduje, że widzimy ślady spadających gwiazd.

Aktualnie Ziemia znajduje się w roju pozostawionym przez kometę Swifta-Tuttle’a, której obieg wynosi 133 lata.

Eric Briggs z Royal Astronomical Society of Canada twierdzi, że nie ma lepszej pory na obserwowanie tego zjawiska, a pora po północy z 11 na 12 sierpnia jest optymalna ale spadające gwiazdy widać będzie nieco rzadziej jeszcze przez dwie noce.

Przy okazji na wschodnim niebie łatwo odróżnimy dwie najjaśniejsze gwiazdy Układu Słonecznego: Wenus i Jowisz.

Meteory przelatujące przez ziemską atmosferę wyglądają bardzo efektownie. Żeby zobaczyć Perseidy, najlepiej oddalić się od świateł miejskich, które rozjaśniają niebo i przeszkadzają, gdy na nie patrzymy.