Bitwa nad Sommą (1916)

Historia Kanady Series wrze 3, 2012 at 6:00 pm

Ostrzał niemieckich pozycji przez brytyjskie haubice w okolicach Mametz, sierpień 1916

Trwała długo: od 1 lipca do 18 listopada 1916 nad rzeką Sommą we francuskiej Pikardii.

Na konferencji w Chantilly w grudniu 1915 r. dowódcy sił alianckich zadecydowali, że latem następnego roku należy przeprowadzić ofensywy równocześnie na wszystkich najważniejszych frontach. Na froncie zachodnim nad rzeką Sommą mieli zaatakować Brytyjczycy i Francuzi. Ich plany pokrzyżowało jednak natarcie Niemców pod Verdun. W związku z tym główny ciężar przygotowania operacji nad Sommą spadł na Brytyjczyków. Większość z Kanadyjczyków w Canadian Corps była faktyczne Brytyjczykami z urodzenia i ochotnikami na front. Jednakże tylko około 22 tysięcy z nich przedostało się na francuski front przed listopadem 1918 roku.

Brytyjski głównodowodzący gen. Douglas Haig zamierzał zaatakować siłami swojej 4 Armii (d-ca gen. Henry Rawlinson) i częścią 3 Armii (d-ca gen. Edmund Allenby) pozycje niemieckiej 2 Armii (d-ca gen. Fritz von Below) na odcinku Serre-Curlu – dalej wspierać miało Brytyjczyków natarcie francuskiej 6 Armii. Brytyjczycy planowali w ciągu kilkudniowego bombardowania artyleryjskiego zniszczyć niemieckie umocnienia, które potem – jak sądzono – zajęłaby bez większego oporu piechota. Oczekiwane przełamanie pozycji przeciwnika miała następnie wykorzystać kawaleria, nacierając na Cambrai i Douai. Jednym z celów bitwy było też „wykrwawienie” przeciwnika i odciągnięcie jego sił z innych frontów.

Ostatecznie ze względu na trudną sytuację sojuszników gen. Haig przyspieszył ofensywę. 24 czerwca 1916 r. Brytyjczycy rozpoczęli ostrzał artyleryjski pozycji niemieckich (wystrzelono ponad 1,5 miliona pocisków). Ośmiodniowe bombardowanie okazało się jednak niewystarczająco skuteczne. Fortyfikacje niemieckie były mocniejsze i lepiej zamaskowane niż przypuszczali to Brytyjczycy, ponadto pojawiały się problemy z zaopatrzeniem, a sprzęt (amunicja) był niejednokrotnie wadliwy. Przede wszystkim jednak utracono element zaskoczenia. 1 lipca wysadzono kilkanaście min w podkopach pod niemieckimi umocnieniami a ostrzał został przesunięty na dalsze linie. Tymczasem Niemcy opuścili ocalałe schrony i zajęli stanowiska bojowe. Siły brytyjskie, które rozpoczęły szturm na pierwszą linię, zostały zdziesiątkowane ogniem broni maszynowej. W czasie pierwszego dnia szturmu Brytyjczycy stracili aż blisko 60 tys. ludzi (zwłaszcza z jednostek ochotniczych sformowanych w Wielkiej Brytanii na fali wojennego entuzjazmu). Bardziej skuteczny okazał się atak francuskiej 6 Armii (w okolicy Peronne), która zdołała osiągnąć większość celów.

Pomimo niepowodzenia w pierwszym dniu natarcie było kontynuowane. Kolejne miesiące przyniosły szereg ciężkich walk dających atakującym jedynie nieznaczne zyski terenowe. Niemcy zmuszeni zostali do reorganizacji swoich sił i ściągnięcia posiłków m.in. spod Verdun. Haig mimo braku znaczących sukcesów zamierzał wywierać stałą presję na Niemców, licząc na to, że w końcu wyczerpią oni swoje rezerwy. W lipcu Brytyjczycy opanowali Poziéres, Contalmaison i las Mametz, w sierpniu ich postępy były jeszcze mniejsze, mimo zażartych walk m.in. pod Guillemont.

Sytuacja zaczęła się poprawiać we wrześniu. 15 września po raz pierwszy w wojnie użyto czołgów (po stronie brytyjskiej). Wtedy też szala zwycięstwa w walkach pod Courcelette, Martinpuich i Flers przechyliła się na stronę Brytyjczyków, Niemcy zostali zdziesiątkowani przez silny brytyjski ostrzał artyleryjski jak również przez czołgi. Raz jeszcze nową broń zastosowano w bojach o Thiepval, Combles i Gueudecourt. Kolejne ataki podejmowane w październiku i w pierwszej połowie listopada (głównie nad rzeką Ancre) nieznacznie tylko zmieniły linię frontu. Pogarszająca się pogoda wymusiła na gen. Haigu wstrzymanie ofensywy.

Bitwa skończyła się 18 listopada 1916 r. Po ponad czterech miesiącach walk wojska ententy przesunęły front o 12 km na odcinku 40 km. Straty po obu stronach były ogromne: Brytyjczycy – ponad 400 tys. ludzi, Francuzi – ok. 200 tys., Niemcy – ponad 400 tys. Cel ofensywy – wykrwawienie armii niemieckiej i odciążenie sojuszników – został częściowo czy raczej pyrrusowo osiągnięty, ale za cenę wysokich strat własnych.

(tp)