II wojna światowa: Rajd na Dieppe (1942)

Historia Kanady Series wrze 18, 2012 at 3:23 pm

10 września 1939 Kanada wypowiedziała wojnę Niemcom. W grudniu tego roku wysłano na pomoc Anglii 1 Kanadyjską Dywizję Piechoty. W 1940 parlament przyjął Ustawę o mobilizacji zasobów naturalnych, która przewidywała pobór rezerwistów do obrony terytorium Kanady. W sierpniu 1940 w Ogdenburgu kanadyjski premier William Lyon Mackenzie King i amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt zdecydowali się utworzyć Stałą Wspólną Komisję Obrony, mający kierować obroną kontynentu północnoamerykańskiego, co właściwie ma swoją kontynuację do dzisiaj.

Jesienią 1940 do Europy wyruszyły 3 kolejne kanadyjskie dywizje piechoty i 25 dywizjonów lotniczych. Kanadyjscy żołnierze brali udział w nieudanej próbie desantu pod Dieppe w sierpniu 1942, w walkach na Sycylii i na północy Półwyspu Apenińskiego w 1943, w lądowaniu w Normandii w 1944 oraz w walkach na terenie Belgii i Holandii pod koniec wojny. Ważną rolę w działaniach wojennych odegrały kanadyjskie lotnictwo (Canadian Royal Air Force) i marynarka Royal Canadian Navy. Najważniejsze epizody wojenne z udziałem Kanadyjczyków przybliżymy w kolejnych odcinkach.

Regiment złożony z rekrutów z Kolumbii Brytyjskiej maszeruje w New Westminster (1940)

W marcu 1940 liberałowie wygrali w krajowych wyborach parlamentarnych. Premierem pozostał William Lyon Mackenzie King. C. D. Howe, minister zbrojeń i zaopatrzenia, powołał do życia 28 konsorcjów państwowych, które zapewniały dostęp do artykułów o strategicznym znaczeniu. 1 grudnia 1941 Wojenna Komisja Cen i Handlu zamroziła ceny. Od 1 września 1942 nikt nie mógł nikogo zwolnić bez zezwolenia Służby dla Narodu.

W 1942 wystąpił problem związany z poborem Kanadyjczyków do wojska. W przeprowadzonym referendum większość opowiedziała się za poborem, jednak Quebec się temu sprzeciwiał. Zawiązała się Liga Obrony Kanady, przeciwna wysyłaniu poborowych do Europy. Przeciw poborowi wystąpił także Henri Bourassa.

Mimo starań Mackenziego Kinga, pod wpływem rozwoju sytuacji na froncie, w listopadzie 1944 musiał podjąć decyzję o wysłaniu 16 000 rezerwistów na front europejski.

Kanada w czasie II wojny światowej kontynuowała prowadzoną od 1931 polityka zamkniętych drzwi dla imigrantów. Nastroje antysemickie w Kanadzie podgrzewał Maurice Duplessis, przywódca Union Nationale, który wygrał wybory prowincjonalne w Quebecu w 1944. W czasie wojny wzrosło znaczenie socjalistów – Spółdzielcza Federacja Wspólnot utworzyła rząd w Saskatchewan w 1944. Pod wpływem Johna Brackena w 1942 Partia Konserwatywna zmieniła nazwę na Partia Postępowo-Konserwatywną.

 

Rajd na Dieppe

Pod kryptonimem “Operacja Jubilee” alianci przeprowadzili 19 sierpnia 1942 r. desant na francuskim wybrzeżu w rejonie portowego miasta Dieppe. Okazał się krwawym chrzestem dla żołnierzy kanadyjskich. Z 5 tysięcy Kanadyjczyków aż 3363 zginęło lub dostało się wówczas do niewoli choć siły niemieckie wynosiły tylko 1500 ludzi.

Plaża Dieppe

Na początku 1942 roku sytuacja aliantów w Europie była bardzo trudna. Wehrmacht, mimo klęski pod Moskwą, nadal przeważał nad Armią Czerwoną. Stalin wiedział, że bez pomocy sojuszników i otwarcia drugiego frontu w Europie jego armia nie wytrzyma długo walk z Niemcami. Pomysł inwazji został podchwycony przez Franklina Roosevelta, który nakazał rozpoczęcie przygotowań. Planowi operacji przygotowanemu przez George`a Marshalla sprzeciwił się Winston Churchill. Obawiając się jednak, że odmowa spowoduje, iż Stany Zjednoczone całkowicie zaangażują się w wojnę na Pacyfiku, zdecydował się podjąć próbę lądowania na niewielkim odcinku francuskiego wybrzeża. Gdy doszło do bezpośredniego spotkania Churchill-Roosevelt, ustalono, że jeśli okaże się, iż powodzenie operacji jest mało prawdopodobne, zostanie ona odłożona. Desant pod Dieppe miał być tą akcją, która ukaże nierealność amerykańskich przygotowań.

Desant miał się odbyć w Dieppe, portowym miasteczku z kamienistą plażą. Plan stworzyli brytyjscy planiści. W akcji miały wziąć udział dwie brygady z kanadyjskiej 2 Dywizji Piechoty, brytyjscy spadochroniarze, a także 28 czołgów Churchill. Jako wsparcie przydzielono 200 samolotów i 200 okrętów, z których największymi jednostkami miały być niszczyciele. W końcu zapadła decyzja o przeprowadzeniu rajdu w sierpniu ale w jej planie nastąpiły pewne zmiany: zrezygnowano z desantu spadochroniarzy, ich zadania miały wykonać oddziały Commando. Pospiesznie wznowiono przygotowania, lecz nie udało się jednak zachować ich w tajemnicy przed Niemcami. Hitler już w lipcu, przeczuwając desant, nakazał przerzucenie z frontu wschodniego kilku jednostek.

Akcją dowodzili kapitan John Hughes Hallett (operacje morskie), kanadyjski generał John Hamilton Roberts (działania lądowe) oraz generał Trafford Leigh-Mallory (działania powietrzne). Roberts stacjonował w północnej Francji, gdy w maju 1940 roku Niemcy rozpoczęli ofensywę na ten kraj. Udało mu się wtedy uratować swój pułk artylerii podczas ewakuacji wojsk brytyjskich z Dunkierki. Później został awansowany na generała majora i mianowany dowódcą kanadyjskiej 2. Dywizji Piechoty.

Zrezygnowano z długotrwałego przygotowania artyleryjskiego, uważając, że zaskoczenie ułatwi oddziałom wdarcie się na brzeg. Porzucono także pomysł uprzedniego bombardowania lotniczego, z uwagi na mogące się pojawić straty wśród ludności cywilnej. Obawiano się także, iż zamiana miasta w gruzowisko utrudni działanie, przewidzianych do akcji czołgów.

O świcie 19 sierpnia rozpoczęło się lądowanie. Wzięło w nim udział 4961 Kanadyjczyków, 1075 Brytyjczyków i 50 Amerykanów. Na wschód i zachód od Dieppe wylądowały jednostki, których celem było zniszczenie baterii w Berneval i Varengeville i atak na miasto z flanki. Półtorej godziny później na plaży w Dieppe pojawiły się pierwsze jednostki.

Na lewej flance, w Varenville wylądowali żołnierze z brytyjskiego No 4 Commando. Bez większych problemów o godz. 6:40 zdobyto, a później zniszczono baterie, tracąc 11 zabitych i 46 zaginionych. O 7:30 rozpoczęli powrót do Anglii. W Pourville barki desantowe osiągnęły brzeg o 4:52. Zanim Niemcy zorganizowali obronę, South Saskatechwan Regiment był już na plaży. Desant odbył się za daleko na zachód. Żołnierze musieli przedostać się na drugą stronę rzeki Scie. Jedyny most szybko został obsadzony przez Niemców i mimo pomocy Cameron Highlanders Kanadyjczykom nie udało się już przebić. Atakującym nie udało się także dotrzeć do radaru w Pourville a jedynie przeciąć kable.

Sytuacja na prawej flance już na godzinę przed lądowaniem wyglądała tragicznie. Statki mające dostarczyć żołnierzy w rejonie Berneval natknęły się na niemiecki konwój. W walce uczestniczył m.in. polski niszczyciel eskortowy ORP Ślązak. Tylko 7 z 23 statków desantowych dotarło do brzegu. Załogi bunkrów, zaalarmowane wystrzałami, nie dały szans aliantom. Jeden z ocalałych okrętów desantowych z 18 komandosami na pokładzie dobił do brzegu po drugiej stronie Berneval, tuż koło baterii dział 150 mm. Nie mając odpowiedniego sprzętu by ją zniszczyć, komandosi rozpoczęli ostrzał, skutecznie przeszkadzając załodze. Z tego oddziału na statek powrócił tylko jeden żołnierz.

Martwi Kanadyjczycy po Puys, w pułapce pomiędzy wałem a morzem

Royal Regiment of Canada i oddział Black Watch wylądowali pod Puys. Niemcy byli już przygotowani, gdyż kilka jednostek desantowych przypłynęło za wcześnie. Ogień był tak silny, że nie było możliwości ewakuacji. Większość żołnierzy zginęła bądź dostała się do niewoli.

Pięć dywizjonów Hurricane’ów, w tym dwa polskie 302 i 303, rozpoczęło bombardowanie pozycji obronnych poprzednio ostrzeliwanych przez niszczyciele. Po pięciu minutach pod osłoną granatów dymnych na plaży w Dieppe wylądowali żołnierze z Essex Scottish Regiment i Royal Hamilton Light Infantry. Mimo ognia karabinów maszynowych i moździerzy, kosztem wielkich strat, udało im się wedrzeć do miasta, lecz nie osiągnęli wyznaczonych celów. Czołgi dotarły z opóźnieniem. W dodatku z 55 udało się wyładować tylko 28, z

Pobojowisko na plaży w Dieppe – zniszczone czołgi Churchill

czego tylko 3 dotarły do nadmorskiego bulwaru. Większość została unieruchomiona na plaży. Te, które mogły jeszcze strzelać, osłaniały odwrót.

Kanadyjski dowódca J.H. Roberts wraz z Hallettem miał swe stanowisko dowodzenia na pokładzie HMS “Calpe” i ze względu na zły stan łączności nie miał pojęcia, jak radzą sobie jego wojska. Roberts był krytykowany za zbyt szybkie przywoływanie wojsk rezerwy i duże straty poniesione podczas akcji.

Po kilku godzinach rozpoczął się odwrót, w momencie nadciągania niemieckich rezerw w postaci między innymi wypoczywającej po walkach w Rosji 1 Dywizji Pancernej SS Leibstandarte SS Adolf Hitler.

Żołnierze kanadyjscy w niewoli

Samoloty postawiły zasłonę dymną, a okręty zaczęły zbierać żołnierzy. O 12:20 plaże były już nieosiągalne. Na brzegu pozostało 3367 ludzi, w tym 2752 Kanadyjczyków.

Po stronie niemieckiej poległo bądź odniosło rany 600 żołnierzy.

Kiedy przygotowywano ten nad wyraz ryzykowny rajd, w którym z góry się zakładało, że nawet w razie uchwycenia przyczółka nie da się go poszerzyć, przygotowano zapasy kajdanek, mających usprawnić transport ujętych Niemców do łodzi desantowych. Niemcy, odzyskując plażę, znaleźli kajdanki i w formie odwetu, zarządzili, że jeńcy spod Dieppe będą w kajdankach przez cały pobyt w niewoli. Było to o tyle dotkliwe, że nie zastosowano kajdanków połączonych łańcuszkiem i każdy jeniec miał skrępowane ręce na krzyż. Kiedy jedli, jeden przytrzymywał mięso widelcem, a drugi krajał. Kiedy grali w karty, przed każdym leżał kapelusz lub coś w tym rodzaju, za którego wstążkę zatykało się karty. Wzajemnie pomagano sobie przy ubieraniu się i… w latrynie. Dopiero po 11 miesiącach zdjęto im więzy.

Porzucony czołg Churchill i samochód zwiadowczy Daimler Dingo na plaży w Dieppe

Cała operacja wykazała, że alianci nie są w stanie przeprowadzić lądowania na kontynencie bez długotrwałych przygotowań i odpowiedniego sprzętu desantowego. Należało zwrócić szczególną uwagę na poprawę łączności, która w czasie operacji zawiodła, uniemożliwiając dowódcom ocenę sytuacji, oraz udoskonalić techniki niszczenia przeszkód dla czołgów i piechoty. Okazało się także, że w początkowej fazie przyszłej inwazji nie można było liczyć na zdobycie portów, trzeba więc było znaleźć alternatywny sposób dostarczenia zaopatrzenia. Z tymi i innymi problemami musieli się uporać alianccy stratedzy przed przystąpieniem do podboju Francji.

J.H. Roberts został pozbawiony dowództwa sześć miesięcy później, wysłany do dowodzenia jednostkami wzmocnienia w Wielkiej Brytanii i nie otrzymał żadnych dalszych poleceń operacyjnych.

(tp)