Burza z piorunami nad zmianą przepisów miejskich

Lokalnie Series paźd 3, 2012 at 1:16 pm

Trwają obrady Rady Miejskiej Toronto podczas pierwszej sesji jesiennej, na której zapadają ważne decyzje dotyczące przepisów regulujących życie w tym mieście.

Radni miejscy jak dotąd zdecydowali się zlikwidować rowerową dróżkę jaka ciągnie się wzdłuż ulicy Jarvis. Rowerzyści będą niepocieszeni, ale ma to znacznie usprawnić poruszanie się samochodów. Dróżka zniknie gdy powstanie podobna na Sherbourne (do King Street).

Miasto podjęło również decyzję o sprzedaży swoich akcji firmy EnWave Energy, która ochładza budynki w śródmiejskim Toronto przy pomocy zimnej wody z jeziora Ontario. Cena? 168 mln dolarów. Pieniądze te trafią do kasy miejskiej, łatając dziurę budżetową.

Burmistrz Ford usiłujący otworzyć debatę na temat zniesienia zakazu stosowania przez sklepy torebek foliowych (od 1 stycznia 2013) spotkał się z gwałtowną reakcją niektórych radnych, broniących przepisu. Doszło do zaciętch sporów i nieomal do rękoczynów. Burmistrz argumentuje, że miasta nie stać na – jego zdaniem – z góry przegraną batalię sądową, jaką chcą wytoczyć miastu zjednoczeni sklepikarze i przemysł tworzyw sztucznych. Uświadomiła to zebranym radnym ich własna prawniczka Anna Kinastowski. Burmistrza popierał w tej kwestii radny Piotr Milczyn. W sumie doszło do głosowania radnych, które zadecydowało (stosunkiem 27-18), że zakaz pozostanie w mocy.

Podobnie gwałtowna była dyskusja nad przyszłością niedochodowego torontońskiego ZOO, które władze miasta najchętniej by sprzedały, oddały pod prywatny zarząd lub w ostateczności zlikwidowały.

Tymczasem w mieście zorganizowała się obywatelska grupa protestująca przeciwko planom budowy kasyna w Toronto, które – według – OLG – jeśli nie zostanie wybudowane na terenie Toronto, to powstanie gdziekolwiek indziej na terenie GTA, tam gdzie będą tego chciały lokalne władze. OLG twierdzi, że kasyno stworzy ponad tysiąc nowych stanowisk pracy. Natomiast przeciwna mu grupa o nazwie No Casino Toronto przekonuje, że kasyno doprowadzi do likwidacji stanowisk pracy (bo np. znikną dotowane zakłady konne) i przyczyni się do rozwoju prostytucji.