Rowerowa dyktatura na Sherbourne St.

Lokalnie Series paźd 9, 2012 at 4:13 pm

Na Sherbourne Street w Toronto odddano właśnie do użytku nowe dróżki rowerowe wykrojone kosztem jezdni, a ponadto odgrodzone od tejże jezdni małym wypukłym wałem, który ma zapewnić większe bezpieczeństwo rowerzystom.

Mimo iż jest to niewątpliwa zdobycz terytorialna grupy lobbistycznej Cycle Toronto, organizacja ta idzie za ciosem: domaga się od policji akcji przepedzania i karania kierowców, którzy z jakichś powodów wjadą na dróżkę. Najczęściej dotyczy to  samochodów dostawczych lub taksówek.

Mimo iż dla taksówek jak najbardziej logiczne wydaje się zatrzymanie jak najbliżej krawężnika (ze względu na bezpieczeństwo pasażera) to jednak lobby rowerzystów domaga się, aby takie „wykroczenia“ karano.

Cycle Toronto żąda aby policja przez co najmniej dwa miesiące karała mandatami kierowców tych pojazdów, którzy przekroczą na Sherbourne wał oddzielonej dróżki rowerowej. Niektórzy domagają się jeszcze więcej: wzniesienia wyższych wałów granicznych lub nawet barierek, kompletnie odgradzających trasę dla rowerzystów od pozostałego ruchu drogowego.

Wprawdzie idzie już zima, która wszystkich pogodzi zaspami przy jezdni ale mimo wszystko chyba burmistrz Ford ma rację mówiąc, że rowerowa mniejszość znów terroryzuje samochodową większość