FALA.FM – czyli Polonijna Platforma Radiowa

Series Z wizytą w... paźd 31, 2012 at 3:45 pm

1) WWW.FALA.FM to takie globalne polonijne radio z audycjami z różnych miast. Powiedź trochę więcej, jak to działa?

FALA.FM – czyli Polonijna Platforma Radiowa, pełni funkcję 24/7 rozgłośni radiowej. Globalnej rozgłośni dla polaków na całym świecie. Ma na celu zrzeszenie dobrych audycji, programów radiowych, informacji polonijnych, itd. w jednym miejscu. Zapraszamy do współpracy wszystkie polonijne radia i audycje, obojętnie, czy prowadzą swój program w dużym czy małym mieście, na falach AM, FM, czy w internecie, i nie ważne z jakiego kraju. Ważne by były ciekawie prowadzone, miały dobry przekaz, dobrą muzykę i nie skupiały się głównie na czarowaniu polityką, lub religią, bo tego mamy po dziurki w nosie w polskich tzw. mediach publicznych – czytaj: „mediach partyjnych”. Radio internetowe stwarza wspaniałe warunki dla rozwoju osób, które marzą o zostaniu radiowcem. A to za sprawą minimalnych potrzeb technicznych; słuchawki, mikrofon, i stałe łącze z siecią i już jesteśmy wstanie prowadzić audycje. Oczywiście jeżeli chcemy prowadzić w kilka osób, przeprowadzać wywiady czy też konkursy przez telefon, brzmieć super profesjonalnie itd. wtedy poprzeczka się podnosi. Gdy prowadziłem moje pierwsze audycje miałem właśnie taki prosty sprzęt. Dziś mogę śmiało konkurować z poważnymi rozgłośniami, ale nie o konkurencję chodzi, ale o ”rozwijanie skrzydeł”. Jeżeli ktoś myśli poważnie o swojej audycji u nas, to chętnie pomożemy. Jeżeli natomiast ktoś prowadzi już swoje radyjko polonijne zapraszamy do połączenia sił i wspólne działania na fala.fm.

2. Niedawno byliśmy świadkiem, jak kolejne radio w NY, Polskie Radio USA, przestało nadawać na częstotliwościach AM. Czy to nie przerażające, że tradycyjne radia się zamykają i że polonijne radio w USA i w Kanadzie to głównie internet? Dlaczego tak się dzieje?

Mnie to bynajmniej nie przeraża to naturalny bieg rzeczy. Pamiętamy, że fale AM czy też FM to jedynie technologia przesyłania tego, co jest nadawane do odbiorcy. Zmieniają się czasy, zmienia się technologia. W obecnych czasach wszystko przenosi się (mówiąc potocznie)  do internetu: telewizja, radio, a nawet i gazety. Ostatnio miałem kilka spotkań z właścicielami gazet polonijnych i wszyscy tak samo twierdzą, że „papier się kończy”, i nie chodzi tu o dosłowny brak surowca. Gdy stworzyłem dawno temu swoje pierwsze radio internetowe marzyłem, że może kiedyś uda mi się zdobyć pieniądze i koncesje by stworzyć radio FM. Wydawało mi się, że radio internetowe nie ma szans równania się z ogromnymi radiami typu FM. Jednak z czasem zacząłem zauważać, że to właśnie te ”kolosy” zaczynają iść w ”naszą” stronę. Wpierw zaczęto udostępniać swój przekaz także w internecie, a później rozbudowywać swoje strony internetowe, tworzyć dodatkowe kanały radiowe które można sluchać tylko przez internet. Po tym pozbyłem się jakichkolwiek ”kompleksów” związanych z prowadzeniem radia w internecie. Internet ma dzisiaj prawie każdy w domu, na komórce, coraz więcej osób posiada go w samochodach. Gdybyśmy nadawali tylko na falach FM lub AM, bylibyśmy ograniczeni zasięgiem i jakością dźwięku. Otrzymujemy wiadomości od słuchaczy z całego świata, także od ”truckerów”, którzy jeżdżą po całej Ameryce, od naszych rodzin i znajomych w kraju. Jedne radia się zamykają, ale powstają nowe, ciekawsze, ze świetnymi pomysłami! Przy okazji pozdrawiam serdecznie polonijnych radiowców z NY: Marcina ”Bubla” Filipowskiego i Monikę Galik.

3. Czym dla Ciebie jest praca w radiu i jak dużo czasu temu poświęcasz?

Myślę, że już na sam początek należy wykreślić słowo ”praca”. Radio od wielu lat to moje życie, moja pasja. Od dziecka kochałem muzykę w różnych jej formach. Jak to bywa w szczenięcych latach, koledzy biegali z piłką, a ja z gitarą. Później były różne zespoły muzyczne, z czasem zacząłem zajmować się organizacją koncertów i innymi rzeczami ”wokół muzycznymi”, także promocją, aż w końcu zaraziłem się prowadzeniem radia i myślę, że przede wszystkim w tym temacie spełniam się całkowicie. Ba, nawet swoją żonę poznałem przez radio (ulicznik.net)! Dołączyła do nas ze swoją audycją, skumplowaliśmy się i jesteśmy teraz szczęśliwym ”radiowym” małżeństwem. Na pewno łączy nas nasza wspólna pasja. Ostatnio soje talenty radiowe zaczął odkrywać też mój szwagier z Polski, także powoli wciągamy w radio całą rodzinę :)

Ile czasu poświęcam na radio? Odpowiem krótko: każdą wolną chwile. Dla nas to nie jest praca, jak już wspominałem, jest to forma wypoczynku, spełnienia się, dobrej zabawy – sposób na życie!

4. Czy pracujesz również nad jakimiś innymi projektami?

Oczywiście że tak! Obecnie ”przebudowujemy” nasz pierwszy projekt radiowy ulicznik.net – radiostacja promująca scenę niezależną, tzw. underground. Pracujemy także nad dużym portalem polonijnym, oraz magazynem kulturalnym. Co chwile pojawiają się propozycje partnerstwa w różnych ciekawych przedsięwzięciach.

5. Jak żyjąc na emigracji manifestujesz swoją Polskość i dumę narodową?

Od czego by tu zacząc.. Możnaby mówić o wszystkim począwszy od ”orzełków” na rękawie, czy też  samochodzie, a kończąc na ideologiach itd. Powiem inaczej: Czy patriotyzm to jest to ze nigdy nie chciałem za wszelką cenę stać się częścią tutejszej społeczności? Że nigdy nie miałem kompleksów z powodu mego pochodzenia? Wręcz zawsze z dumą mówiłem, że na szczęście urodziłem i wychowałem się tam, a nie tutaj! Nie możemy być tam niestety, więc starami się tworzyć tutaj “naszą małą Polskę”. Organizujemy różne imprezki, ogniska, wyjazdy głównie w towarzystwie Polaków. W wolnym czasie gdy nie dłubie coś z radiem, staram się pisac różne artykuły do polonijnych gazet, opisywać swoje dzieciństwo w kraju, dla tych którzy nie znają tamtych miejsc i tamtych czasów. No i najlepiej wchodzi mi polska wódka zagryzana polskimi ogórkami, a jeśli to jest dla kogoś wieśniactwo i buractwo, to niech owinie się w gwiaździsty sztandar, opycha plastikowymi hamburgerami i zmieni imie na John, ołrajt?!? :)

Wywiad z Marcinem Talagą został przeprowadzony przez Super Express