Depozyt w stopach

Refleksologia list 8, 2012 at 2:19 pm

Praca na stopach  to poszukiwanie dobrego zdrowia w CZŁOWIEKU. W mojej pracy dotyczy to ciała, umysłu i ducha.

Jest to zbalansowanie pracy wszystkich gruczołów, organów, części ciała, usprawnienie krwiobiegu, zlikwidowanie stresów i napięcia, wyciszenie pracy układu nerwowego.
Stopa jest  miniaturą, mikrosystemem, absolutnie lustrzanym odbiciem  CZŁOWIEKA.
Nie ma bólu w ciele, który by nie istniał w stopach, i odwrotnie  nie ma bólu w stopach jaki nie odpowiadałby za niedomagania w pracy ciała, umysłu i ducha, często też jego psychiki.
Nie mówię tutaj o chorobie, jej nazwie. Nie każdy ból w stopach jest chorobą. Zresztą zagadnienie choroby pozostawiam zdecydowanie medycynie konwencjonalnej.
 Zdaję sobie sprawę, że stawianie diagnozy  chorobowej przez lekarza, specjalistę medycyny jest niezmiernie odpowiedzialną sprawą. Nie jestem lekarzem.
Pierwszym spojrzeniem na stopy, ich delikatnym dotknięciem swoimi opuszkami palców jestem w stanie określić jakie zmiany zachodzą w pracy ciała, CZŁOWIEKA,  którego własnością są właśnie te stopy.
One swoim wyglądem, strukturą mówią, krzyczą, wołają o pomoc, palą ogniem, są zimne, albo lodowate, zrogowaciałe, twarde, albo jak rozlazłe drożdżowe ciasto, inne wyschnięte na wióry z papierowym naskórkiem zdecydowanie oddzielającym się od swojego podłoża, fioletowe w kolorze, a przy ich nawet delikatnym dotknięciu robią się białe jak papier, innym razem pożółkłe, stwardniałe, bez możliwości swobodnej pracy na nich.
Takich zmian na stopach po wielu latach praktyki znajduje się niezliczoną ilość. Trudno jest wymienić wszystkie.
 Dalej – haluksy (opiszę innym razem w szczegółach), problemy w kregach szyjnych,  za chwilę w ramionach, bóle głowy, depresje, zaburzona praca tarczycy,  czasami drętwiejące  ręce, dźwignięte powyżej poduszek śródstopia palce stóp to informacje o stanach stresu, depresji, huśtawek nastrojów, często brak snu, małej ilości dostarczanego tlenu dla sprawnej pracy mózgu.
Generalnie każda deformacja stóp ma wpływ na kondycję pracy  CIAŁA, UMYSŁU I DUCHA.
Jeżeli stopy są zmęczone, nie mają w sobie siły, nie oczekuj, że Twoje ciało będzie wypoczęte.
Jeżeli stopy nie leżą zdecydowanie  na ziemi z rozchylonymi indywidualnie palcami, nie oczekuj, że Twoje ciało jest stabilne.
Muszę nadmienić, że śmierć człowieka zaczyna się także od stóp. Poznałam to zagadnienie kilkakrotnie w swojej pracy.
Jestem absolutnie przekonana, że ONE są potęgą mądrości, której świat medyczny dotychczas nie poznał w całości. Chociaż nie wszyscy lekarze medycyny podchodzą do pracy na stopach sceptycznie.
Jeżeli stopa ma przeszło 7200 zakończeń nerwowych, pełną sprawną pracę krwiobiegu, niezliczoną ilość refleksów – informacji jakie przebiegają równolegle wzdłuż zonów określonych przez dr Fitzgeralda, kanały  energetyczne chińskich merydianów, punkty akupunktury, musi być w nich coś NADZWYCZAJNEGO
Każda stopa ma dwadzieścia sześć kości, sto siedem wiązadeł i dziewiętnaście mięśni, zaprojektowanych w najciekawszą strukturę inżynieryjnych osiągnięć.  To STOPY podtrzymują i utrzymują całe nasze ciało, coraz częściej z olbrzymią ilością kilogramów.
Gdyby ich konstrukcja była słaba, równowaga pracy kręgosłupa byłaby też zachwiana lub odwrotnie.
Przecież to STOPY  noszą nasze codzienne życie.
Stopy, tak samo jak nasze komórki, tkanki zbierają w sobie zanieczyszczenia, i  tak z pracą krwiobiegu biegną te zanieczyszczenia organizmu  do najdalej oddalonych miejsc od ciała, są ciężkie, opadają na dno do stóp, a małe naczynia krwionośne  nie są w stanie przepompować ich z powrotem do swojej oczyszczalni  - układu moczowego.
Tworzą się DEPOZYTY martwych komórek, na zakończeniach nerwowych  zbierają się zrogowaciałe włókna nerwowe. Narastają jedne na drugie, brakiem siły grawitacji tworzą z czasem to co nazywam mową stóp.
ZAWSZE – kiedy są DEPOZYTY w stopach, problemy ze zdrowiem już istnieją w pracy ciała.
Pracując na stopach refleksolog wyczuwa jak pod opuszkami palców przemykają początkowo zgrubiałe ziarnka grochu, DEPOZYTY, potem przemieniają się w drobiejsze cząsteczki, aż dzięki systematycznej pracy są formą drobnego piasku łatwego już do odprowadzenia krwiobiegiem.
W refleksologii nazywamy to DEPOZYTAMI, ale tak dokładnie to naprawdę nie wiemy czym one są, z pewnością jest to coś, co nam przeszkadza.
W przypadkach osób cierpiących chronicznie na jakieś bóle, depozyty w stopach są zrogowaciałe. Sztuką pracy refleksologa jest złamać to zrogowacenie, musi ono zdecydowanie „chrupnąć”, zaboli w tym momencie w stopie ta powierzchnia, ale zablokowana np. ręka w ramieniu wolna jest dla krwiobiegu. Ból ustępuje w momencie tej pracy.
Czytając moją książkę „Praktyczna refleksologia drogą do zdrowia”  szczegółowo w wielu przypadkach wyjaśniam co mówią stopy, a co opowiada CZŁOWIEK  - na fotelu.
Refleksolog w swej pracy jest fizycznym wyrobnikiem i nigdy w swojej pracy nie powinien kierować się procesem choroby.
Jego obowiązkiem jest doprowadzić ciało człowieka do balansu biologicznego, sprawnej pracy krwiobiegu, wyciszenia pracy układu nerwowego.

Wanda Bratko
tel. 1-905 646-8143
 
więcej informacji: www.refleksologia.com