Problemy z nowymi 20-dolarówkami

Lokalnie Series list 18, 2012 at 1:04 am

Bank of Canada wyemitował nowe, plastikowe banknoty 20 dolarowe i okazało się, że jest z nimi sporo kłopotu, ponieważ nie akceptują ich liczne maszyny pobierające opłaty gotówką. Najwięcej kłopotu mają pasażerowie GO Transit, którzy nie mogą za pomocą nowych 20 dolarówek kupić biletów w przeznaczonych do tego automatach. Kierownictwo przedsiebiorstwa uprzedza, że z problemem postara się uporać do końca stycznia przyszłego roku.
- Pocieszeniem jest to, że z automatów płatniczych korzysta znikoma część pasażerów – stwierdziła Vanessa Thomas, rzecznik firmy – większość używa alternatywnych metod płatności.
GO Transit to jedna z wielu organizacji zmuszonych do przeprogramowania maszyn tak, by były zdolne pobierać opłaty w nowych banknotach.
Na czas z aktualizowaniem swoich 111 maszyn zdążyło natomiast TTC, które były gotowe do pobierania opłat w nowych banknotach już 7 listopada. Podobnie nie ma problemów na parkingach wokół portu lotniczego Pearson w Toronto. Pracę nad dostosowaniem automatów do polimerowych banknotów rozpoczęto już kilka miesięcy temu.
Bank of Canada już wcześniej wydał polimerowe banknoty o nominałach 100 i 50 dolarów, ale nie miały one takiego wpływu na codzienne transakcje dokonywane gotówką. W codziennym obiegu królują bowiem niepodzielnie banknoty 20 dolarowe, które stanowią połowę wszystkich znajdujących się w obiegu banknotów. Nie dorównują im ilością nominały 10 i 5 dolarowe, których polimerowe wersje pojawią się w obiegu do końca przyszłego roku.
Znacznie więcej kłopotów z dostosowaniem maszyn płatniczych mają małe firmy, które swoją działalność opierają na automatach sprzedających napoje czy słodycze, a także pralnie samoobsługowe. Przeprogramowanie maszyny jest dość kosztowne i wynosi około 150 dolarów. Frustrację przedsiębiorców budzi fakt, że nowe banknoty o różnych nominałach wprowadzane są w różnych terminach i przez to maszyny muszą być dostosowywane wielokrotnie, co jeszcze bardziej powiększa koszty. Rząd Kanady obliczał koszty przeprogramowania maszyn po wprowadzeniu monet jedno i dwudolarowych (loonie i toonie) na 40 milionów dolarów, co nie do końca jest prawdą, bo samo miasto Toronto na dostosowanie parkometrów wydało około miliona dolarów.
Wydaje się jednak, że przedsiębiorcy nie będą mieli innego wyjścia, jak po wejściu  do obiegu nowych polimerów 10 i 5 dolarowych znów sięgnąć do kieszeni, wezwać specjalistów i odpowiednio przeprogramować swoje maszyny.
Co skłoniło Bank of Canada do tak radykalnej zmiany w produkcji gotówki? Specjaliści twierdzą, że polimerowe pieniądze są znacznie trudniejsze do podrobienia i są znacznie trwalsze od banknotów papierowych. Ich żywotność powinna być dwu i półkrotnie dłuższa.

Nowy, polimerowy 20 dolarowy banknot.

Najwięcej kłopotów z dostosowaniem do nowych banknotów mają właściciele automatów sprzedających napoje czy słodycze oraz właściciele pralni samoobsługowych.