Akademia z okazji Dnia Niepodległości w polskiej szkole St. Pio Mississauga

Polacy w Kanadzie list 20, 2012 at 11:28 am

Szkoła Polska St. Pio w Mississauga jest od lat jedną z największych polskich szkół. W sobotni dzień – języka polskiego , historii, geografii, kultury polskiej uczy się ponad 450 dzieci. Trzy razy w roku szkolnym przygotowywane są akademie i występy okolicznościowe.

 

W dniu 10 listopada mieliśmy okazję uczestniczyć w akademii z okazji Dnia Niepodległości. Program rozpoczęto wspólnym odśpiewaniem hymnów : polskiego i kanadyjskiego oraz minutą ciszy uczczono pamięć tych, którzy zginęli w walce o wolność i pokój na świecie. Gości honorowych, rodziców, opiekunów, nauczycieli i uczniów przywitała dyrektor szkoły p. E. Bejaou. Następnie uczniowie z klasy 5   i 6 przedstawili  w montażu słowno – muzycznym losy Polski i Polaków po utracie niepodległości, walki narodowo wyzwoleńcze , walka z germanizacją i rusyfikacją, ale także działalność Polaków na emigracji, wydarzenia I i II wojny .  Z niezwykłym wzruszeniem deklamowano patriotyczne wiersze.

Tym większe było wzruszenie ,że na sali obok rodziców, nauczycieli zasiedli uczestnicy II wojny światowej: major pilot Marceli Ostrowski (służył w polskim dywizjonie 301 Royal Air Force jako pilot bombowca, odznaczony Kawalerem Orderu Virtuti Militari, autor  wspaniałej książki “Wyżej, niż piniory”), pilot Jan Gasztold prezes Stowarzyszenia  Lotników  Polskich – Skrzydło ” Warszawa” , pani Zofia Śliwińska (Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Toronto ) , pani Władysława Poliszczuk (emerytowana nauczycielka tejże szkoły). To do nich młodzież skierowała  słowa podziękowań za wkład, jaki wnieśli w walce z okupantem niemieckim. Na zakończenie wspólnie odśpiewano piosenkę „Jak długo na Wawelu”.

Po uroczystej akademii uczniowie szkoły mieli okazję  rozmawiać z weteranami walk. Taką uroczystość , gdzie połączono akademię ze spotkaniem z byłymi  żolnierzami, zorganizowano już w tej szkole po raz drugi . Uczniowie zadali gościom bardzo dużo pytań. Byli ciekawi nie tylko  gdzie i w jaki sposób walczono , ale również pytano o emocje temu towarzyszące (np. czy się nie bali umierać ) .

Niektórzy byli ciekawi w jaki sposób spędzano wolny czas, co jadano , dlaczego piloci po 25-30 lotach bombowych przechodzili na „emeryturę” lotniczą, czy dziś mają kontakt z towarzyszami broni. Padały pytania o broń, samoloty i obozy koncentracyjne. Taki osobisty kontakt  to najwspanialsza lekcja historii.

RZ