Skandal w więzieniu dla kobiet

Series list 20, 2012 at 4:00 am

Ashley Smith

Ontaryjskie więzienia dla kobiet od 2007 roku znalazły się pod lupą mediów. Wówczas to wyszła na jaw samobójcza śmierć 19-letniej Ashley Smith, która przebywała pod specjalnym nadzorem dla potencjalnych samobójców.

Obecnie zła sława dotycząca ośrodków penitencjarnych dla kobiet stała się jeszcze gorsza. Wyszło bowiem na jaw, że w tym samym więzieniu w Kitchener – Grand Valley Institution for Women – męski strażnik dostarczał skazanym kobietom narkotyki w zamian za świadczenia seksualne.

Nie wiadomo ilu uwięzionych kobiet dotyczył ten proceder, ponieważ władze więzienne starają się przykryć skandal kurtyną milczenia i zakazem publikacji, oświadczając jedynie że podejrzany strażnik został zawieszony w obowiązkach i trwa wewnętrzne śledztwo.

Ponieważ śledztwo prowadzi de facto instytucja (Correctional Service of Canada) przeciwko samej sobie, dziennikarze śledczy z CBC nie poprzestali na tych wyjaśnieniach. Najpierw udało im się ustalić, że strażnik jest spokrewiony z osobą z naczelnictwa więzienia. Następnie od kilku innych więźniarek pozyskali informację, że strażnika przyłapano podczas aktu seksualnego. Przy okazji okazało się, że już wcześniej inne uwięzione kobiety składały skargi na zachowanie męskich strażników ale nikt nie traktował ich poważnie. Chodziło o świadczenie usług seksualnych w zamian za narkotyki lub papierosy.

Jednak komisarz śledczy ds. nadużyć w więziennictwie, Howard Sapers, chłodzi te doniesienia oświadczając, że bardzo wiele oświadczeń więźniarek jest fałszywych, konfabulowanych lub co najmniej bez możliwości potwierdzenia ich autentyczności.

W przypadku śmierci Ashley Smith początkowo skazano za niedopełnienie obowiązkow 4 strażników, ale następnie prokuratura oczyściła ich z zarzutów. Wyszło bowiem na jaw, że przełożeni zabronili im sprawdzania celi Ashley Smith “dopóki nie ustanie akcja serca”. Zakładano, że dziewczyna prowadzi jakieś gierki, gdy tymczasem ona metodycznie podduszała się paskiem materiału, aż osiągnęła zamierzony skutek. Mimo iż mieszkała w monitorowanej celi, straży więziennej zajęło kilka godzin odkrycie jej zgonu.

W sumie skończyło się na zwolnieniu z pracy naczelnika i jego zastępcy ale nie pociągnięto nikogo do odpowiedzialności karnej. Rodzina Smith wytoczyła wieziennictwu proces żądając 11 mln dolarów odszkodowania. W maju 2011 roku doszło do porozumienia stron ale nie ujawniono sumy odszkodowania.

Skandale dotyczące kobiecego więzienia w Kitchener prawdopodobnie nie należą do wyjątków w ontaryjskim systemie penitencjarnym. W konsekwencji najprawdopodobiej dojdzie w nim do zupełnej eliminacji strażników-mężczyzn.