Złodzieje nie zabrali dobroci z ludzkich serc

Lokalnie Top News list 23, 2012 at 4:00 am

Około 100 tysięcy zabawek, wartych 2 miliony dolarów zostało skradzione z magazynu Armii Zbawienia (Salvation Army) w Toronto. Kradzież nie była jednorazowa. Dokonywano ich w przeciągu ostatnich dwóch lat. Kradziono nie tylko zabawki. Znikała żywność i inne przedmioty ofiarowane przez darczyńców. Oszustwa były dokonywane i kryte w skomplikowany sposób, trudny do wykrycia. Policja prowadzi śledztwo, ze swojej strony Armia Zbawienia prowadzi też swoją niezależną kontrolę.
John Muray, rzecznik Armii Zbawienia stwierdził, że kradzieży zabawek dokonywano z magazynu przy Railside Road, w pobliżu Lawrence Ave, i Victoria Park Ave. Salvation Army zwolniła dyscyplinarnie dyrektora magazynu na początku miesiąca, gdy w wyniku kontroli wykryto kradzieże. Nie chciał jednak podać imienia i nazwiska zwolnionego dyrektora.
Na publikowanej corocznie liście pracowników sektora publicznego i ich zarobków zwanej powszechnie “Sunshine List”, jako dyrektor magazynu przy Railside Road widnieje David Rennie.
Kradzieże być może dalej byłyby możliwe, gdyby nie jedna z zatrudnionych w magazynie osób, która doniosła o nieprawidłowościach kierownictwu Armii Zbawienia. Gdy wstępna kontrola potwierdziła domysły pracownika, szefostwo Salvation Army zameldowało o całej sprawie policji.
- Nasza charytatywna organizacja liczy, że straty poniesione w wyniku kradzieży pokryje ubezpieczenie, ale obawiamy się, że oszustwo na taką skalę może zrazić wielu darczyńców – powiedział John Muray.
Obawy są tym większe, że afera wyszła na jaw w przededniu dorocznej zbiórki darów “Christmas Kettle Campaign” w centrach handlowych i na rogach ruchliwych ulic.
- Apelujemy do wszystkich osób, które do tej pory wspierały Armię Zbawienia, by nie traciły wiary w naszą pracę i naszą misję, którą wykonujemy dla potrzebujących – powiedział Muray. – Będziemy wdzięczni za każdy dar, bo jest to dar serca. Zobowiązujemy się, że dary te trafią do właściwych rąk.
Tymczasem, jak doniosły media, niedługo przed ujawnieniem o kradzieżach w torontońskim magazynie, w Ottawie zwolniono jednego z dyrektorów Salvation Army, po wykryciu oszustw jakich się dopuścił na wysokość 240 tysięcy dolarów w przeciągu ostatnich ośmiu lat.

Na wieść o stratach, jakie poniosła Armia Zbawienia, do jej magazynu przy Railside Road napływają setki nowych darów.

Na wieść o stratach, jakie poniosła Armia Zbawienia w wyniku kradzieży producent Spin Master Ltd. ofiarował tysiące zabawek wartości przekraczającej 100 tysięcy dolarów, nie chcąc, by straty jakie poniosła organizacja charytatywna w wyniku działania złych ludzi odbiły się na jej podopiecznych. Harold Chizick, szef  Spin Master powiedział, że gdy dowiedział się o kradzieży, to stwierdził, że musi coś zrobić, by pomóc dzieciom z niezamożnych rodzin.
W ślad za Chzickiem poszło wielu innych darczyńców i już następnego dnia do Armii Zbawienia zaczęły napływać kolejne dary.
John Muray powiedział, że Salvation Army jest zaskoczona taką reakcją ludzi.
Ich wielkim sercem,dobrocią i wspaniałomyślnością.