Poznała swoją tożsamość, nie odzyskała pamięci

Lokalnie Series grud 19, 2012 at 5:11 am

We wrześniu ktoś przyprowadził ją do torontońskiego schroniska opieki społecznej. Wypytywana kim jest, powiedziała, że o sobie wie tylko tyle, że ma na imię Linda, nie wie gdzie mieszka, kim jest, kto jest jej rodziną. Nic nie wie i nic nie pamięta. I nie jest pewna, gdzie się znajduje.
- Wiesz Linda, jesteś w Kanadzie – powiedziano jej.
- Lubię Kanadę – odpowiedziała.

Jak zwykle w takich przypadkach została powiadomiona policja, której oficerowie starali się odszukać tożsamość kobiety. Pomogła im w tym internetowa strona poświęcona detektywom – amatorom. Okazało się, że Linda w młodości służyła w amerykańskiej marynarce wojennej, z którą podróżowała po całym świecie, stacjonowała między innymi na Okinawie w Japonii. Okazało się też, że jest wykształconą osobą – ukończyła uniwersytet Rochester, gdzie zrobiła doktorat z nauk językoznawczych, że w przeszłości wykładała język angielski na japońskim uniwersytecie, że ma 56 lat i nazywa się Linda Hegg, pochodzi z miasta Newark w stanie Delaware w USA i cierpi na schizofrenię.

Oficer policji, Det. Roger Caracciolo, ujawnił też, że wszystko wskazuje na to,że Linda w ostatnim czasie miała niezwyle silne traumatyczne przeżycie, które prawdopodobnie spowodowało utratę pamięci.
Nadal nie wiadomo jednak kiedy dokładnie Hegg opuściła miejsce swojego zamieszkania w Newark, dlaczego wsiadła do autobusu jadącego do Kanady, jak to się stało, że przekroczyła granicę w Fort Erie, mimo, że mogła legitymować się tylko paszportem z wygasłym już dość dawno terminem ważności i co robiła w Kanadzie, zanim znalazła się w torontońskim domu opieki społecznej bez dokumentów i bez pieniędzy.
Linda nie może odpowiedzieć na te pytania, bo pamięć jej nie wróciła. Choć nadal nic nie pamięta, była szczęśliwa gdy powiedziano jej jak ma na nazwisko, że policja znalazła jej matkę, która mieszka w Indianapolis, jej miejsce zamieszkania, jej tożsamość.
- Klasnęla w dłonie, uśmiechneła się, była bardzo podekscytowana – opowiada Det. Caracciolo.
Policjant starał się być dyskretny w ujawnianiu faktów z jej życia. Nie ujawnił jakie traumatyczne przeżycie spowodowało utratę pamięci przez Lindę, nie chciał też powiedzieć na jaki rodzaj schizofrenii cierpi.

Powiedział tylko, że Linda powróciła już do Newark, znajduje się pod opieką rodziny i lekarzy.

I że na pożegnanie powiedziała opiekującym się nią oficerom kanadyjskiej policji, że chciałaby jeszcze kiedyś do Kanady powrócić.