Wreszcie doczekaliśmy się. Spadł śnieg!

Lokalnie Series grud 27, 2012 at 2:01 am

Meteorolodzy zapowiadali, zapowiadali aż wreszcie spadł. Wieczorem, w drugi dzień Świąt lub jak kto woli w Boxing Day z nieba posypał śnieg. Zrobiło się naprawdę świątecznie jak w piosence o „Białych Świętach”, dzieci się ucieszyły, ale służby miejskie i drogowe zmartwiły. W ciągu ostatnich zim nie miały zbyt wiele pracy, bo zimy były łagodne i śnieg prawie nie padał. Teraz meterorolodzy z Enviromment Canada zapowiadają, że śniegu spadnie nieco więcej. W ciągu nocy spadło go ponad 10 centymetrów, a to podobno jeszcze nie koniec.
Na ulice wyruszyły śnieżne pługi i solarki, które starają się oczyścić drogi ze śniegu, nawierzchnię posypać solą, tak – by autostrady jak i główne drogi były bezpieczne.
- Musimy odśnieżyć 5300 kilometrów dróg i ulic oraz 6000 kilometrów chodników – mówi dyrektor transportu Ontario Peter Noehammer. – Miejskie kamery pokazują, że więszkość ulic w obrębie GTA jest pokryta śniegiem. Na autostrady nasze wozy wyruszają gdy spadnie już 2 centymetry śniegu. Na główne ulice, gdy jest tego śniegu 5 centymetrów. Chodniki zaczynamy oczyszczać, gdy pokrywa śniegu urasta do ośmiu centymetrów – mówi Noehammer.
Szef meteorologów pracujących dla CityNews Adam Stiles uważa, że przez ostatnie lata odwykliśmy od prawdziwej zimy. Teraz musimy się z powrotem do niej przyzwyczaić.

Pierwsze płatki śniegu spadły w centrum Toronto około ósmej wieczorem

Ontario Safety League ostrzega kierowców, którzy nie muszą jechać, by nie prowadzili samochodów podczas burzy śnieżnej. Przypomina, by przed wyjechaniem w drogę oczyścić dokładnie szyby, sprawdzić, czy w spryskiwaczach mamy niezamarzający płyn do mycia szyb, czy  uprzątneliśmy śnieg nie tylko z szyb, ale również z dachów samochodów. Wydmuchiwany podczas jazdy śnieg z dachu naszego pojazdu może utrudnić jazdę kierowcom podążającym za nami, a w skrajnych przypadkach może być przyczyną wypadku.
- Proszę pamiętać o utrzymywaniu bezpiecznej prędkości, zaśnieżone drogi, a nawet te już uprzątnięte są o wiele bardziej śliskie niż w normalnych warunkach – mówi rzecznik Ontairo Safety League Brian Patterson.
Patterson twierdzi, że mimo świadomości odmiennych warunków drogowych i tak większość kierowców nie jest przygotowana na pierwszy podmuch zimy.
- Z zimą na drogach trzeba się oswoić, a najlepszym sposobem jest umiarkowana prędkość i zwiększona ostrożność – mówi.
Dodaje, by w czasie jazdy, nawet gdy się bardzo spieszymi nie próbować wyprzedzać śnieżnychpługów uprzątających ulice. To jeden z najbardziej niebezpiecznych manewrów.

Cóż dodać? Może mieć nadzieję, że i w tym roku nam się upiecze i po tym nocnym ataku zimy, śnieg przestanie padać, drogowcy oczyszczą ulice, a później przyjdzie odwilż i znowu wszystko wróci do normy.
Dzieci nie będą z tego powodu szczęśliwe. Drogowcy i kierowcy na pewno tak.
Prognoza na najbliższy tydzień nie jest aż tak optymistyczna. Najlepiej zobaczcie sami: