OUR CREPE – Najeść się jednym naleśnikiem

Series Z wizytą w... sty 1, 2013 at 11:52 am

Najeść się jednym naleśnikiem

Tradycyjny polski naleśnik to zwinięte w rulonik ciasto z serem lub owocami w środku, posypany cukrem-pudrem lub polany śmietaną. Zawsze na słodko. Większość rodaków lubi naleśniki i chętnie je robi w domu lub zamawia w restauracji, lecz raczej jako przystawkę, i niekoniecznie uważa je za sycący obiad.

Dla tych co stwierdzają: „Naleśnikami się nie najem” – mamy alternatywę.

Szybki quiz: Co mają ze sobą wspólnego następujące potrawy: Sklepowa pizza kieszonkowa, taco, shawarma w chlebie pita, zwinięta tortilla, kanadyjski chicken wrap, grecki gyros w bułce, hinduska masala w chlebie naan, oraz kebab?

Zgadliście, każda z tych potraw to mieszanka najróżniejszych składników zawinięta w ciasto. Każdy z powyższych może zawierać dowolne mięsa, warzywa czy sosy, a ich różnorodność i popularność jest tak duża, że znajdziemy je na całym świecie.

A co z polską kuchnią? Czyżbyśmy nie mieli własnego zawijańca wypełnionego tym co lubimy najbardziej? Mamy, i to od bardzo dawna. Lecz teraz nie tylko na deser, a na danie główne: Naleśnik obiadowy.

Rozmiar się liczy

Bierze się ogromną profesjonalną patelnię 40 cm średnicy, z minimalną tylko ilością tłuszczu, wylewa na nią świeżo rozrobione ciasto i po chwili mamy opakowanie, do którego możemy włożyć składniki.

Teraz wybór mięs: szynka, kurczak, bekon, salami i więcej. Sery: mozzarella cheddar, feta. Warzywa: papryka, pieczarki, ogórek, cebula, słodka kukurydza… To dalece nie wszystko, lista ma ponad 100 pozycji i rośnie. Przyprawy, sosy i na koniec udekorowany plasterkiem pomarańczy i świeżymi listkami mięty lub bazylii naleśnik ląduje przed zdziwionym klientem.

„To takie duże? Miałam zamówić trzy, ale widzę że ten jeden to już cały obiad” mówi uśmiechnięta klientka restauracji Our Crepe.

Pewnego razu klient, który nigdy jeszcze fizycznie nie był w restauracji, telefonicznie zamawiał naleśniki na przyjęcie. Zażyczył sobie trzy na osobę. Właściciel, zdziwiony, zapytał, czy klient jest pewien że jego goście będą w stanie zjeść taką ilość. „Dlaczego nie”, odparł klient, „przecież nie dam gościom po jednym małym naleśniku!”

Miał w wyobraźni nasz tradycyjny rulonik, lecz na szczęście dał się przekonać, że naleśnik obiadowy z Our Crepe jest z całkiem innej, większej bajki.

W samym środku Mississaugi

Wyspecjalizowane naleśnikarnie były dotąd domeną Francuzów, z ich stylem, składnikami i oczywiście akcentem. Na szczęście dwie Polki wpadły na pomysł, aby kreatywnie rozwinąć  naszego tradycyjnego zwiniętego naleśnika. Dosłownie i w przenośni. W rezultacie powstało danie: Duży, lecz cienki placek ciasta, złożony w kopertę, wypełniony tym, co Polacy lubią najbardziej. A że lubimy całą masę rzeczy, możemy komponować dziesiątki składników  i tworzyć setki kombinacji. Potrzebne były też duże talerze.

Pierwszą restaurację otworzyły w Warszawie, pod nazwą Nasz naleśnik. Dziś jest ich 20 w wielu miastach Polski, oraz w Limerick w Irlandii. Pomysł podchwycili również panowie z Mississaugi. W  rekordowym tempie przeszli negocjacje, pokonali biurokrację i wykorzystując zwolnione miejsce po banku CIBC, otworzyli restaurację Our Crepe w mallu przy Burnhamthorpe, w wygodnym sąsiedztwie biura paszportowego, które dobrze znają mieszkańcy Mississaugi.

Jakość

Naleśnikarnia ma czytelną filozofię: Tylko świeże składniki prosto z targu żywności. Świeże ciasto robione na miejscu, nie z hurtowni, według domowej receptury, ze świeżego mleka i jajek. „Ma być tak, jak w domu” mówi właściciel, „…a nawet lepiej”. Dbałość o jakość widać na każdym kroku. Oprócz naleśników obiadowych są również słodkie, czyli tzw. deserowe, z owocami, bitą śmietaną i w wielu  wariantach. „Zależy nam aby klient czuł się u nas dobrze, aby przyszedł jeszcze raz” stwierdzają.

Pan Sławek

Potwierdza to elegancki, europejski wystrój typu artystyczne bistro. Podoba się to klientom z wszelkich grup etnicznych. Przychodzą, delektują się, czytają gazety, przeglądają internet na laptopach. Starbucks czy Tim Hortons nie mają już monopolu na przyjemne spędzenie czasu przy latte, przeglądając newsy w internecie, a o jedzeniu już lepiej nie mówić.

W polskiej naleśnikarni jest ponad 60 rodzajów naleśników. Wszystkie to duże, solidne porcje ledwo mieszczące się na kwadratowym talerzu. Jeśli klient sobie życzy, naleśnik może mieć jeszcze więcej składników, niż przewidziane w menu. Należy wtedy wybrać bazę, a następnie do niej dokładać.: tuńczyk, łosoś, mozzarella, bita śmietana… no, ta ostatnia raczej nie na łososia, ale na truskawki, brzoskwinie i ananas.

Polska restauracja-naleśnikarnia  otworzyła swoje podwoje we wrześniu ubiegłego roku, bez rozgłosu i z minimalną tylko reklamą, lecz już zdążyła zgromadzić grono stałych klientów.

Jak im się to udało? Bo jest smacznie. Jakość mówi sama za siebie. Zadowolony klient powraca, i przyprowadza przyjaciół, a oni z   kolei polecają znajomym, którzy z kolei polecają sąsiadom, którzy…

 Max Krzaczyński

 

Our Crepe

9AM – 9 PM

377 Burnhamthorpe Rd. East, Mississauga

Central Parkway Mall (Burnhamthorpe/Central Parkway)

Tel. 905-273-678