Zabity 9-latek nie był przypadkową ofiarą

Lokalnie Series sty 24, 2013 at 7:36 pm

Zaskakujące okoliczności odkryła pierwsza faza śledztwa w sprawie śmiertelnie postrzelonego dziewięciolatka z Brampton.

Uczeń czwartej klasy Sir Winston Churchill Public School, Kesean Williams został trafiony w głowę w swoim domu podczas oglądania telewizji. Trafiła go kula, którą policja uznała początkowo za zbłądzoną, przypadkową.

Jednak udało się ustalić, że śmierć chłopca nie została spowodowana w efekcie strzelaniny na ulicy. To właśnie chłopiec – a raczej jego dom – był celem ostrzału.

Rodzina Williamsów, złożona z Keseana, jego 15-letniego brata oraz matki, zajmowała jeden z szeregowców przy Ardglen Drive w Brampton dopiero od tygodnia. Policja jest pewna, że kula która nieszczęśliwie trafiła chłopca, przeznaczona była dla kogoś innego, i że miała być ostrzeżeniem dla poprzednich lokatorów, którzy już zmienili adres.

Niezależnie od intencji strzelającego, stał się on poszukiwanym intensywnie zabójcą dziecka. Strzał padł z zewnątrz poprzez szybę w drzwiach frontowych i trafił w głowę chłopca siedzącego przed telewizorem. Mimo wysiłków lekarzy zmarł on wkrótce potem w szpitalu.

Policja prowadzi intensywne śledztwo i przeczesuje okoliczny teren w poszukiwaniu śladów. Dysponuje wstępnym rysopisem człowieka uciekającego spod domu Williamsów.