Indiański senator oskarżony o napaść seksualną

Kanada Series luty 8, 2013 at 12:10 pm

Policyjna furgonetka transportuje senatora do sądu

Senator Patrick Brazeau stanął przed sądem w Gatineau z oskarżenia o napaść oraz napaść seksualną. Został jednak warunkowo zwolniony za kaucją i będzie ponownie zeznawał z wolnej stopy 22 marca.

Kontrowersyjnego a zarazem wpływowego polityka aresztowano w czwartek, po telefonicznym wezwaniu pomocy z jego własnego domu, który znajduje się na przeciwległym brzegu rzeku od Wzgórza Parlamentarnego w Ottawie. Noc spędził w areszcie.

Jednocześnie został wykluczony z klubu parlementarnego Partii Konserwatywnej ze skutkiem natychmiastowym. W związku z tym jego kancelaria poinformowała, że zamierza on pozostać senatorem niezależnym. Jednakże według przepisów senator, którego postawiono w stan oskarżenia zostaje zawieszony (urlopowany) do czasu orzeczenia sądowego. Nie będzie zmuszony do rezygnacji z funcji tylko wtedy, jeśli otrzyma wyrok niższy niż 2 lata więzienia.

Senator Patrick Brazeau

Patrick Brazeau to najmłodszy wiekiem (38 lat) członek kanadyjskiego Senatu. Jest Indianinem z plemienia Algonquin z rezerwatu Kitigan Zibi. Wcześniej stał na czele Kongresu Aborygenów (CAP). Otrzymał nominację do Senatu dzięki poparciu premiera Harpera.

Kontrowersje związane z jego osobą powstały już w 2009 roku, kiedy zdecydował się przyjąć funkcję senatora, ale jednocześńie nie rozstając się ze stanowiskiem szefa CAP, co umożliwiało mu pobieranie dwóch 6-ciocyfrowych pensji z funduszów publicznych. Zarzucano mu również wcześniej molestowanie seksualne oraz nadużywanie alkoholu w godzinach urzędowania. Jako senator krytykowany był także za wyjątkowe lenistwo: nie uczestniczył w 65% posiedzeń Senackiej Komisji ds. Ludności Aborygeńskiej.

Za wiedzą byłego teścia, Brazeau używał jako swego adresu w rezerwacie (pod którym nigdy nie bywał), co upoważniało go do ulg podatkowych w latach 2004-2008.

Do czwartkowego aresztowania doszło podczas incydentu w domu w Gatineau. Nie został jednak zatrzymany w areszcie po wpłaceniu kaucji 1000 dolarów i nakazie zbliżania się na bliżej niż 150 metrów do swojej ofiary. Jej dane zostały utajnione w rezultacie sądowego zakazu publikacji.