Amerykanie protestują przeciwko kanadyjskiemu modyfikowanemu łososiowi

Kanada Series luty 18, 2013 at 12:05 pm

Amerykanie protestują przeciwko modyfikowaniu genetycznemu przez Kanadyjczyków łososia atlantyckiego. Jaja tego łososia modyfikowane na Wyspie Księcia Edwarda genami dwóch innych ryb morskicb powodują, że łosoś GMO rośnie dwukrotnie szybciej niż naturalna odmiana, a więc szybciej trafia z hodowli na rynek.

Gen kodujący hormon wzrostu u największej odmiany pacyficznej – czawyczy (Oncorhynchus tschawytscha – do 150 cm długości ciała i ciężar do 50 kilogramów) wprowadzany jest do genomu łososia mniejszej odmiany atlantyckiej. Dodaje się także geny ryby zwanej węgorzycą, dzięki czemu nowy łosoś nie przestaje rosnąć także zimą. Dzięki temu łosoś nadaje się do sprzedaży już po 16 miesiącach, a nie tak jak dotychczas po ponad 3 latach życia! Patent na „superłososia“ już od 17 lat należy do dwoćh profesorów Memorial University w Nowej Fundlandii.

Aż 30 tysięcy skarg w tej sprawie wpłynęło do Food and Drug Administration. FDA wydała jednak komunikat, w ktorym stwierdza, że modyfikowana ryba odpowiada standardom i nie stanowi zagroźenia dla środowiska. Jednakże nacisk społeczny spowodował, że FDA przedłużyła okres konsultacji społecznych o 60 dni – do 27 kwietnia br.

Jaja zmodyfikowanego łososia nazwanego AquAdvantage Salmon zainteresowały wielu amerykańskich hodowców ryb na masową skalę. Już od roku 1995 firma AquaBounty z Maynard w Massachusetts zabiega o zgodę na sprzedaż opracowanej przez siebie odmiany łososia. Firma nie zamierza wypuszczać swoich łososi na wolność – jaja mają się rozwijać w dobrze zabezpieczonych zbiornikach w Kanadzie, po czym małe rybki byłyby przewożone do Panamy, by podrosnąć. Aby nie doszło do krzyżowania z dzikimi łososiami, mają to być same samice, z trzema (zamiast normalnych dwóch) kopiami każdego chromosomu – w rezultacie byłyby bezpłodne.

Nie brakuje również oponentów, do których należą m.in. władze Alaski oraz obywatelska grupa Canadian Biotechnology Action Network.

Uważają oni, że ryba (którą nazywają „Frankenfish“) może stanowić niebezpieczny wyłom we wprowadzaniu na rynek „żywności biotechnicznej“ – wkraczamy w erę dopuszczania do konsumpcji zwierząt, w których genom ingerowano.

Jeśli ostatecznie uda się uzyskać zgodę Food and Drug Administration, byłoby to pierwsze genetycznie modyfikowane zwierzę dopuszczone do konsumpcji przez ludzi.

Zdaniem niektórych lekarzy „superłosoś“ nie jest obojętny dla zdrowia człowieka. Grupa niezależnych ekspertów zaapelowała do władz USA o przeprowadzenie dodatkowych badań przed dopuszczeniem go do sprzedaży. Dotychczasowe były niewystarczające, a przeprowadzono je na zaledwie 6 osobnikach z hodowli firmy AquaBounty Technologies – mówi prof. David Senior z Louisiana State University, który przewodził grupie ekspertów zatrudnionych przez amerykańską FDA.

Badacze alarmują, że mięso ryb może wywoływać u ludzi alergie pokarmowe, a ich hodowla zagraża bioróżnorodności.