Śmierć 250 żołnierzy: Arrow Air 1285 (1985)

Historia Kanady Series luty 18, 2013 at 10:16 am

McDonnell Douglas DC-8-63CF

12 grudnia 1985 roku o godzinie 6:45 w miejscowości Gander w Nowej Fundlandi, McDonnell Douglas DC-8-63CF amerykańskich linii Arrow Air leciał z Kairu do Fort Campbell z międzylądowaniami w Kolonii i Gander. Rozbił się krótko po starcie z Gander zabijając 248 pasażerów-żołnierzy i 8 członków załogi. Nikt nie przeżył katastrofy.

Prowadząca dochodzenie Kanadyjska Rada Bezpieczeństwa Transportu (CTSB) uznała za przyczynę katastrofy krytyczne zmniejszenie siły nośnej samolotu, spowodowane oblodzeniem skrzydeł. Dodała również, że powodem mogła być też eksplozja niewiadomego pochodzenia na pokładzie.

Załogę samolotu stanowili kapitan John Griffin (45 lat; 7001 godzin lotu), pierwszy oficer John R. Connelly (45 lat), mechanik Pokładowy Michael “Mike” Fowler (48 lat), oraz 5 członków załogi obsługujących kabinę pasażerską. Pasażerami zaś było 248 żołnierzy 101 Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych.

Samolot wyczarterowany przez siły międzynarodowe Multinational Force & Observers (MFO), które w tamtym czasie prowadziły operację pokojową w Synaju. Samolot wystartował z lotniska w Kairze do amerykańskiej bazy wojskowej Fort Campbell. Wylądował w Gander o 09:04. Pasażerowie opuścili pokład, a samolot został ponownie zatankowany, dokonano niezbędnych czynności (wyrzucenie nieczystości, uzupełnienie zapasów żywnościowych na dalszą część lotu). Mechanik pokładowy dokonał zewnętrznej obdukcji samolotu. Po ponownym ulokowaniu pasażerów w samolocie, rozpoczęło się kołowanie.

51 sekund po zwolnieniu hamulców samolot wzbił się w powietrze przy prędkości 167 węzłów i po osiągnięciu 172 węzłów prędkość ta zaczęła spadać. Samolot przeleciał nad autostradą transkanadyjską na małej wysokości i rozbił się w wyniku przeciągnięcia 20 sekund później, około kilometra od końca pasa startowego, po czym stanął w płomieniach.

Śledztwo okazało się być bardzo trudnym, a niedostateczna ilość dowodów na postawione hipotezy spowodowała, że pod oficjalnym raportem podpisało się jedynie 5 z 9 członków komisji badającej przyczyny katastrofy. W toku badań ustalono następujące fakty:

- po wylądowaniu w Gander warunki meteorologiczne sprzyjały powstawaniu lodu na powierzchni skrzydeł, a przed odlotem nie dokonano odladzania samolotu,

- do przeciągnięcia doszło przy większej prędkości, niż zakłada to konstrukcja samolotu, samolot był za nisko, by wyjść z przeciągnięcia,

- w momencie uderzenia o ziemię silnik nr 4 miał mniejszą moc, niż pozostałe trzy, przy czym nie stwierdzono, by do jego awarii doszło w czasie lotu,

- waga startowa samolotu, obliczona przez załogę była około 6300 kg mniejsza niż faktyczna,

- do obliczenia wagi pasażerów załoga użyła standardowej, przeciętnej wagi, a nie faktycznej, jak nakazuje podręcznik eksploatacji linii Arrow Air,

- załoga nie rejestrowała wszystkich usterek samolotu, a ostatnia naprawa nie została wykonana zgodnie z zaleceniami producenta,

- dowody nie wskazują na pożar lub eksplozję przed uderzeniem o ziemię,

- dowody nie wskazują na włączenie odwracacza ciągu.

Kanadyjska Rada Bezpieczeństwa Transportu (CTSB) za najprawdopodobniejszą przyczynę katastrofy uznała oblodzenie krawędzi natarcia skrzydeł samolotu, które było bezpośrednią przyczyną przeciągnięcia. Czterech członków komisji wydało oświadczenie, że nie ma dostatecznych dowodów na oblodzenie skrzydeł i że ich zdaniem do katastrofy doszło w wyniku eksplozji na pokładzie i pożaru, które doprowadziły do awarii systemów i w efekcie do katastrofy.

Willard Estey, ówczesny Sędzia Sądu Najwyższego Kanady, orzekł w 1989 roku (po rewizji oficjalnego raportu), iż nie ma dowodów na to, by oblodzenie skrzydeł było ostateczną i jedyną przyczyną katastrofy lotu Arrow Air 1285.

W dniu katastrofy odpowiedzialność została przypisana Islamskiemu Dżihadowi, organizacji militarno-terrorystycznej, będącej odłamem Hezbollahu. Zarzut ten, postawiony przez anonimowego rozmówcę z Bejrutu , który zadzwonił do francuskiej agencji prasowej, został później oddalony przez rządy Kanady i Stanów Zjednoczonych.

W miejscu tragedii – nad jeziorem Gander oraz w bazie wojskowej Fort Campbell, będącej siedzibą 101 Dywizji Powietrznodesantowej Stanów Zjednoczonych powstały miejsca pamięci ku czci 256 ofiar lotu 1285 Arrow Air.