Argentyńczyk nowym papieżem – Franciszkiem I

Series Top News marz 13, 2013 at 1:20 pm


O godzinie 19:06 z komina nad Kaplicą Sykstyńską ukazał się biały dym! Konklawe wybrało papieża! Rozdzwoniły się dzwony bazyliki św. Piotra.

Jorge Mario Bergoglio

Nowym papieżem został arcybiskup Buenos Aires kadynał Jorge Mario Bergoglio. Przyjął on imię Franciszek I.

76-letni Bergoglio to pierwszy papież z Ameryki Południowej. Jego wybór jest jednak pewną niespodzianką.

Kardynał Jorge Mario Bergoglio był jednym z kandydatów na poprzednim konklawe, w 2005 r. Miał wtedy zebrać drugą, po Josephie Ratzingerze, liczbę głosów.

Nowy papież pokazał się światu wśród ogromnych wiwatów ponad godzinę po pojawieniu się białego dymu, obwieszczającego jego wybór.

- Dobry wieczór – tymi słowami przywitał się z wiernymi nowy papież.

- Zdaje się, że kardynałowie znaleźli papieża na końcu świata – powiedział papież Franciszek I.

Następnie Papież pomodlił się z tłumami w intencji papieża-emeryta Benedykta XVI i udzielił błogosławieństwa “Urbi et orbi”.

Następca Benedykta XVI i przywódca 1.2 miliarda katolików przemawia do zebranych na Placu św. Piotra tłumów.

Franciszek I jest 266. papieżem w historii Kościoła. Choć słynie z konserwatywnych poglądów, jest postrzegany jako osoba zdolna do reform. Nie był w czołówce papabile przed konklawe. Był też jednym z najstarszych kandydatów.

- Módlmy się za siebie nawzajem, za cały świat, aby było wielkie braterstwo. Niech ta droga Kościoła będzie owocna dla ewangelizacji.

- Módlcie się za mnie. Dobranoc - dodał nowy papież.

Franciszek I to pierwszy papież z Ameryki Południowej, pierwszy wywodzący się z zakonu jezuitów. Urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires. Przed objęciem funkcji Biskupa Rzymu był arcybiskupem Buenos Aires i prymasem Argentyny.

Był jednym z pięciorga dzieci w rodzinie należącej do klasy średniej. W młodości przechodził ciężką chorobę płuc. Z tego powodu dziś ma tylko jedno płuco.

Studiował inżynierię chemiczną. Wstąpił również do seminarium duchownego w dzielnicy Devoto Villa w jego rodzinnym mieście. W 1958 roku wstąpił do zakonu jezuitów i udał się na studia humanistyczne w Chile. Stało się to przed powrotem do Buenos Aires w 1960 roku, gdzie zdobył dyplom z filozofii.

W 1969 roku Bergoglio został wyświęcony na kapłana.

W 1998 roku dostąpił godności arcybiskupa Buenos Aires. Także wtedy był pierwszym jezuitą, który sprawował tę funkcję. Trzy lata później, w 2001, został wyniesiony do godności kardynała przez papieża Jana Pawła II.

Podczas kryzysu gospodarczego w Argentynie w 2002 roku, Bergoglio krytykował krajowych polityków w swoich homiliach, wskazując na skalę ubóstwa i marginalizację wielu ludzi w kraju. Jego nazwisko pojawiało się na liście możliwych następców Jana Pawła II w 2005 roku.

“Poważny, zdolny, inteligentny, głęboko uduchowiony, człowiek o silnej osobowości” – tak opisuje nowego papieża Franciszka I “Primera Edicion”.

 

Pierwsze reakcje w Polsce

Polski Facebook “zawiązał” już społeczność wspierającą Franciszka I. W ciągu niespełna godziny dołączyło do niej kilkanaście tysięcy osób.

- Jestem zaskoczony tym konkretnym nazwiskiem, ale nie wyborem papieża z Ameryki Południowej - powiedział metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Według niego wybór imienia Franciszek wskazuje na osobowość nowego papieża, jego duchowość. - Czas na ducha św. Franciszka: “Pace e bene”, czyli zawołanie “pokój i dobro” – zaznaczył abp Głódź.

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc: – Bardzo cieszymy się, że taki był szybki wybór, że Duch Święty wskazał na tego człowieka. Pamiętamy skąd pochodzi. Argentyna, czyli Ameryka Południowa, tam bije serce Kościoła, tam Kościół jest najmocniejszy, najbardziej dynamiczny, najbardziej rozwijający się, i pewnie dlatego papież stamtąd.

Szybkie konklawe

Obecne konklawe zakończyło się po zaledwie 2 dniach.  W ciągu ostatniego stulecia trwały one od dwóch do pięciu dni.

Sto lat temu Pius X, uznawany do dziś przez wielu za jednego z największych papieży, na Stolicy Piotrowej zastąpił Leona XIII. Wśród ówczesnych faworytów na tron papieski był włoski kardynał Mariano Rampolla del Tindaro, jednak jego wybór wykluczyło złożone veto, zwane ekskluzywą. Był to ostatni protest w dziejach Kościoła, który postawił 2 sierpnia 1903 roku kardynał z Krakowa Jan Puzyna. Zrobił to w imieniu cesarza Austrii Franciszka Józefa I.

Po wyeliminowaniu kard. Rampolliego, na papieża wybrano Sarto – stało się to dopiero piątego dnia konklawe, w siódmym głosowaniu. Pierwsze słowa papieża Piusa X, oznajmujące zaaprobowanie wyboru brzmiały: “O, moja droga mamo, moja dobra mamo (…) Przyjmuję, in crucem”.

Po śmierci Piusa X kolejne konklawe zebrało się już w trakcie I wojny światowej. Papieża wybrano dopiero czwartego dnia w 10. głosowaniu – został nim kardynał Giacomo della Chiesa. Otrzymał on 38 głosów na 57 wówczas oddanych. Jako papież przyjął imię Benedykta XV. Jego koronacja odbyła się w Kaplicy Sykstyńskiej. Benedykt XV zmarł na grypę 22 stycznia 1922 roku w Rzymie. Pochowano go w Bazylice św. Piotra.

Benedykta XV na Stolicy Piotrowej zastąpił kardynał z Mediolanu Ambrogio Damiano Achille Ratii, który przyjął imię Piusa XI. Wybrany został w piątym dniu konklawe, w 14. głosowaniu – 6 lutego 1922 roku.

Tuż po wyborze powiedział: “Nie trzeba, aby powiadano, że odmawiam pochylenia się przed Bożą wolą, ani że nie chcę brzemienia, które ma ciążyć na moich barkach, lub że nie doceniam znaczenia głosów moich współbraci. I dlatego, pomimo mojej niegodności, której mam głęboką świadomość, przyjmuję”.

Po koronowaniu udzielił błogosławieństwa urbi et orbi z loggii Bazyliki św. Piotra.

Pius XII

W kolejnym konklawe w 1939 roku, po śmierci Piusa XI, trwającym zaledwie dwa dni, już w trzecim głosowaniu biskupem Rzymu został kardynał Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli, który przyjął imię swojego poprzednika – Piusa XII. Po raz pierwszy w historii Kościoła Katolickiego koronację papieża transmitowano w radiu. 
Pontyfikat Piusa XII trwał 19 lat. Zmarł w 1958 roku w Castel Gandolfo, a cztery dni później pochowano go w Watykanie w Bazylice św. Piotra.

Następcą Piusa XII był Jan XXIII, którego wybierano najdłużej w ostatnim stuleciu. Patriarcha Wenecji, Angelo Giuseppe Roncalli, został papieżem dopiero w czwartym dniu konklawe, w 14. głosowaniu. Roncalli był ogromnie zaskoczony – wyrażało się to w jego pierwszych słowach po łacinie “Tremens factus sum ego et timeo”, co oznacza “drżę i lękam się”.

Kardynałowie zebrani na konklawe uznawali go, z powodu zaawansowanego wieku (miał 77 lat, gdy został papieżem) i wielkiej skromności za papieża “przejściowego”. Do czasu jego śmierci faworyt ówczesnego konklawe, arcybiskup Mediolanu Montini, miał już otrzymać kardynalski właśnie z rąk Roncalliego.

I rzeczywiście, pięć lat po śmierci Jana XXIII, 21 czerwca 1963, w trzecim dniu konklawe i w szóstym głosowaniu, arcybiskup Montini został wybrany na kolejnego papieża i przyjął imię Pawła VI. 30 czerwca kard. Alfredo Ottaviani dokonał koronacji papieskiej.

Po jego śmierci w 1978 roku obradujący kardynałowie wybrali na papieża patriarchę weneckiego, Albino Lucianiego, który przyjął imię Jana Pawła I – był to pierwszy w historii papież, który przyjął podwójne imię na cześć swoich dwóch poprzedników – Jana XXIII i Pawła VI. Wybrano go w drugim dniu konklawe, w czwartym głosowaniu.

Swój pontyfikat rozpoczął uroczyście 3 września. Trwał on jednak bardzo krótko, gdyż zaledwie 33 dni. Jako oficjalną przyczynę śmierci papieża podano atak serca.

Jan Paweł II

Papież Polak, kardynał Karol Wojtyła, został wybrany na drugim zwołanym w 1978 roku konklawe. Decyzję podjęto dopiero trzeciego dnia konklawe, w ósmym głosowaniu. Wojtyła, kontynuując dzieło swojego poprzednika, przyjął imię Jana Pawła II. Wynik wyboru ogłoszono 16 października o godzinie 16:16. Formalna inauguracja pontyfikatu miała miejsce w trakcie mszy św. na placu Św. Piotra 22 października 1978 roku.

Od 14 marca 2004 roku jego pontyfikat uznawany jest za najdłuższy po pontyfikacie Świętego Piotra i bł. Piusa IX. Polak był papieżem przez 26,5 roku (9666 dni). Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach biskupem Rzymu, niebędącym Włochem.

Po śmierci Jana Pawła II, która nastąpiła 2 kwietnia 2005 roku, wybór nowego papieża był przez większość mediów na świecie z góry przesądzony. Według nich kolejnym biskupem Rzymu miał zostać bliski współpracownik papieża Polaka, kardynał z Niemiec Joseph Ratzinger, niektórzy jednak utrzymywali, że jego elekcja jest zbyt oczekiwana, aby się ziściła

Ratzinger został wybrany następcą Jana Pawła II 19 kwietnia 2005 roku w drugim dniu konklawe, po czterech głosowaniach. Tym samym, według obliczeń Watykanu, stał się 265. papieżem. Był też najstarszą osobą w chwili wyboru, która zasiadła na Stolicy Piotrowej od czasów Klemensa XII (miał wówczas 78 lat). Jako papież Ratzinger przyjął imię Benedykta XVI.

Przed konklawe kardynał miał nadzieje, że odejdzie w pokoju. Powiedział wówczas: “Podczas konklawe modliłem się do Boga, żeby mnie nie wybrano. Tym razem jednak Bóg wyraźnie mnie nie posłuchał”. 28 lutego 2013 roku o godz. 20:00 czasu lokalnego w Rzymie Benedykt XVI abdykował, stając się “pontifex emeritus”, czyli emerytowanym papieżem. Ustąpił z urzędu jako pierwszy papież od czasów Grzegorza XII w 1415 roku.

Podczas konklawe, które rozpoczęło się w poniedziałek o godz. 16:45, do wyboru nowego papieża potrzebnych jest 77 głosów. W konklawe udział bierze 115 elektorów. Zasadę głosowania ustanowił Jan Paweł II w Konstytucji Apostolskiej “Universi dominici gregis”, gdzie postanowił: “dla ważnego wyboru biskupa rzymskiego wymaga się dwóch trzecich głosów”.

 

Nie było faworytów

- W 1978 r. nie znałem kard. Wojtyły i kiedy ogłaszano jego imię, myślałem, że to ktoś z Afryki – przyznaje w rozmowie z KAI Andrea Tornielli, watykanista włoskiego dziennika „La Stampa”.

Według Tornielliegona konklawe nie miało jednego, mocnego faworyta. Wśród typowanych na następcę Benedykta XVI wymieniało się co prawda kardynałów Aneglo Scolę oraz Odilio Scherera i Marca Ouelette z Kanady, ale watykanista zwrócił uwagę na fakt, że szansę mogą mieć tzw. outsiderzy.

- Uwaga na outsiderów, takich jak kard. Jorge Mario Bergoglio czy Luis Antoni Tagle! Obaj mieli dobre wystąpienia podczas ubiegłorocznego zgromadzenia Synodu Biskupów. Podobały się najbardziej, gdyż mówili od serca – przewidywał watykanista, jak się okazało – trafnie.

Jak stwierdził Tornielli, wciąż nie jest jasne, jakie będą relacje pomiędzy nowym papieżem, a papieżem-seniorem. – Jestem pewien, znając pokorę Benedykta XVI i jego wielkość, głębię intelektualną, że zrobi wszystko, aby nie wpływać na pontyfikat następcy – stwierdził jednak watykanista.

- Jestem o tym przekonany, że pierwszą rzeczą jaką zrobi nowy papież będzie wizyta złożona Benedyktowi XVI w Castel Gandolfo – dodał.

Tornielli twierdzi również, że wśród najważniejszych zadań stojacych przed papieżem, jest “nowa ewangelizacja”. – Na Stolicy św. Piotra potrzebny jest człowiek zdolny pokazać pozytywne oblicze Kościoła, pozytywny przekaz Ewangelii, radość bycia chrześcijaninem i miłosierdzie – przekonywał.

Watykanista dodał, że kolejnym ważnym elementem powinna być reforma Kurii Rzymskiej. – Wypadałoby też poprawić relacje między centrum jakim jest Watykan i “peryferiami” Kościoła – podsumował.

 

U bukmacherów papieżem – kardynał Scola

Największe serwisy bukmacherskie miały jednego, zdecydowanego faworyta w wyborach nowego papieża. William Hill, Paddy Power i Bwin największe szanse dawały kard. Angelo Scoli. Za euro postawione na zwycięstwo biskupa Mediolanu w przypadku jego wyboru można było wygrać ok. trzech.

Szanse kard. Scoli od początku bukmacherzy oceniali najwyżej. W ostatnich dniach jeszcze bardziej one rosły. Tuż przed rozpoczęciem konklawe brytyjski William Hill i irlandzki Paddy Power za 1 euro postawione na jego zwycięstwo płacili 3.25. Serwis “Bwin” nieco mniej bo 3 euro.

Spadło natomiast prawdopodobieństwo wyboru pierwszego papieża z Afryki. Szanse Ghańczyka Petera Turksona wynoszą w zakładach u Hilla 4.5 za każde postawione euro. Za nim, na trzeciej pozycji, jest arcybiskup Sao Paulo Odilo Scherer (kurs 5.0). Pierwszą piątkę zamykają kardynałowie Tarciso Bertone (kurs 7.0) i Marc Ouellet (kurs 10.0).

Kardynał Bergoglio praktycznie nie byl przez nich brany pod uwagę…