Bezrobocie wzrasta

Kanada Series Top News kwie 7, 2013 at 3:04 am

Kanadyjski odpowiednik Głównego Urzędu Statystycznego, Statistics Canada, poinformował, że w marcu ubyło w Kanadzie aż 54 500 miejsc pracy i stopa bezrobocia wzrosła do 7,2 %.
Ta informacja postawiła ekonomistów i polityków na nogi, gdyż był to największy od kilku lat ubytek miejsc pracy w Kanadzie w przeciągu jednego miesiąca. Analitycy podkreślają, że ten zaskakujący ubytek miejsc pracy zniwelował wszystkie zyski na rynku zatrudnienia z lutego, pozostawiając ujemny bilans na rynku pracy.
Ekonomiści spodziewali się sytuacji odwrotnej – że będzie skromny wprawdzie, ale wzrost zatrudnienia w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Nikt nie spodziewał się, że cięcia pracownicze będą w marcu aż tak głębokie. Co gorsze – wszystkie te gigantyczne straty dotyczą miejsc pracy w pełnym wymiarze godzin (full time jobs) i dotyczą znaczącego gospodarczo sektora prywatnego. W marcu pracę straciło w sumie 85400 pracowników. (Dla wyjaśnienia – statystyczna suma 54 500 utraty miejsc pracy jest mniejsza, ponieważ uwzględnia również podaż nowych miejsc pracy, która wynosiła w marcu 30 900.)
Problem polega na tym, że większość z tych nowo stworzonych miejsc pracy, to kategoria pracowników samozatrudniających się. – czyli tych Kanadyjczyków, którzy nie mogąc znaleźć pracy usiłują stworzyć własny business.
W sumie dane Statistics Canada nie napawają optymizmem. W sumie w ciągu ostatniego roku stworzono w sektorze prywatnym tylko 111 tysięcy miejsc pracy.
Biuro statystyczne informuje też, że zatrudnienie spadło w sześciu z dziesięciu kanadyjskich prowincji. Najwięcej strat poniosły Ontario i Quebec – w każdej z tych prowincji ubyło pracy dla 17 tysięcy pracowników.

Na pocieszenie można porównać stopę bezrobocia w Kanadzie z podobną statystyką w Unii Europejskiej, gdzie  stopa bezrobocia sięga 11 procent, a w Polsce w marcu wyniosła ona 14,4%. Nie wspominamy o krajach, które znajdują się w kryzysie, takich jak Hiszpania czy Grecja, gdzie stopa bezrobocia sięga 26%.

Tak więc gdyby w Unii Europejskiej udało się osiągnąć stopę bezrobocia na poziomie Kanady czy USA (gdzie wynosi ona 7,6%), uznano by zapewne, że bezrobocia po prostu nie ma.

I tu ciekawostka – najniższą stopę bezrobocia na świecie ma Watykan. Wynosi ona 0,00%.
Jak widać – służba Panu Bogu się opłaca.