Piekło i raj Claptona, odrzuconego syna kanadyjskiego żołnierza

Kanada Series kwie 18, 2013 at 12:05 pm

Na najnowszym albumie “Old Sock” zaśpiewały jego trzy córki: Sophie, Julie i Ella. To podziękowanie dla żony Meli, która ustabilizowała dramatyczne życie muzyka.

Spotkali się na przyjęciu 15 lat temu. Ona, młodsza o ponad 30 lat, pracowała dla Armaniego, ale i opiekowała się dziećmi. Wysyłała najstarszemu pośród nich – wciąż niedojrzałemu Ericowi, przepiękne uśmiechy. Zmiękczyła mu serce. To dzięki Meli najsłyniejszy rockowy gitarzysta świata mógł powiedzieć:

– Ostatnie lata mojego życia to z pewnością lata najlepsze. Wypełniła je miłość i głębokie poczucie fascynacji ukochaną kobietą. Mam u swego boku rodzinę, nie wstydzę się już przeszłości, bo dzięki żonie i

Clapton wraz z żoną Meli i córką Julie w 2002 r. na Manhattanie w Nowym Jorku

dzieciom przyszłość jest zapowiedzią radości. Zniknęły zawody i rywalizacje, jakich doświadczałem przez lata. Znalazłem kochankę i przyjaciółkę. Stałem się szczęśliwy. Nareszcie mogę żyć bez żadnego celu i cieszyć się chwilą.

 

Tajemnicza córka

Szczerze wyznał też, że pierwsza ciąża Meli zbiła go z pantałyku. Obawiał się, że jest za stary na ojcostwo. A jednak dojrzał do niego. Córka Julie urodziła się w 2001 r. Pierwsze miesiące były ciężkie. Cierpiała na dysfunkcję mózgoczaszki. Terapia przyniosła ozdrowienie. Zdrową dziewczynkę ochrzcił ksiądz z rodzinnego Ripley. Zgotował też przybyłym na uroczystość niespodziankę. Powiedział: – Najmilsi, zgromadziliśmy się również po to, by połączyć więzami małżeńskimi tę oto kobietę i tego oto mężczyznę.

Wszyscy byli zaskoczeni niezapowiedzianym ślubem Meli i Erica. Ich kolejna córka Ella urodziła się w 2003 r. Trzecia, Sophie, przyszła na świat na początku 2005 r. i wymagała zdwojonej opieki, ciągle chorowała.

Jest jeszcze czwarta, najstarsza córka muzyka z nieślubnego związku gitarzysty, dziś 27-letnia Ruth. Jej mama pracowała w show-biznesie. Zarządzała studiem nagraniowym sir George’a Martina, producenta The Beatles, na wyspie Montserrat. Dziewczynkę można zobaczyć w klipie The Police „Every Little Thing She Does Is Magic”. Brała udział w sesjach Thompson Twins i Culture Club.

– Moi rodzice byli razem przez rok – wyznała w wywiadzie Ruth. – To był dla taty ciężki czas. Walczył z alkoholizmem. Nie mam do niego żalu. Myślę, że nie był świadomy tego, co czynił. Nigdy jednak nie rezygnował z odpowiedzialności za nas. Inna sprawa, że musi mieć wiele innych nieślubnych dzieci, o których nie wiemy.

Z matką, udającą wcześniej starszą siostrę

– Ruth dostała od losu wszystkie dary, dzięki którym jest bardzo silną osobą – powiedział Clapton.

Mama była babcią

Jego skomplikowane relacje z kobietami mają źródło w dzieciństwie. Gdy przyszedł na świat 30 marca 1945 r. w domu dziadków w podlondyńskim Ripley, jego mama Patricia miała ledwie 16 lat. Ojcem był stacjonujący w Anglii 24-letni żołnierz kanadyjski Edward Fryer.

Nie poczekał na urodziny syna. Wrócił do Kanady. Do żony. Żonaty był wielokrotnie. Zmarł w 1985 r. w przytułku dla wojskowych weteranów. (Historia opisana w Ottwa Citizen: TUTAJ).

Eric nigdy nie zobaczył ojca. Matka była z nim krótko. Poznała innego kanadyjskiego

Nie poznany nigdy ojciec z Kanady – Edward Fryer

żołnierza i po ślubie wyjechała do Kanady, a potem do Niemiec. Opuściła syna, gdy miał dwa lata. Przez dłuższy czas żył iluzją, że rodzicami są dziadkowie, matka zaś to starsza siostra. Doznał szoku, gdy matka przyjechała do domu z sześcioletnim przyrodnim bratem. I znowu go zostawiła.

– To zmieniło moją psychikę i tłumaczy życiowe decyzje. Długo nie wiedziałem, kim jestem, czułem się zagubiony i robiłem setki bzdur – wspominał. Uleciała beztroska dzieciństwa, zamknął się w sobie, zaniedbał szkołę. Kiedy miał 11 lat, oblał wszystkie najważniejsze egzaminy. Ze swoim sieroctwem pogodził się dopiero w 1998 r., gdy poznał Meli i nagrał piosenkę „My Father’s Eyes”.

Wcześniej jego życie obfitowało w przelotne znajomości i romanse. Jednym z wielu głośno komentowanych był związek z amerykańską gwiazdą Sheryl Crow, późniejszą partnerką kolarza Lance’a Armstronga, która opisała flirt z Erikiem w przeboju „My Favourite Mistake” z 1998 r. Pokazała go jako mężczyznę niewiernego. Nie przeszkodziło to jednak

Z Sheryl Crow

późniejszym wspólnym występom i współpracy w studiu. Zaowocowało m.in. jedną z najpiękniejszych ballad w dorobku gitarzysty „Diamonds Made From Rain” z płyty „Eric Clapton” (2010).

Tak wspominał swoje erotyczne początki w latach 60.: – Wszędzie spotykaliśmy dziewczęta, z związku z tym wiodłem całkiem niezwykłe życie seksualne. Zauważałem ze sceny jakąś ślicznotkę, schodziłem do niej, szliśmy za kulisy, a potem wracałem na scenę ze

Clapton, lata 60.

spodniami powalanymi kurzem.

 

Żona Harrisona

Pierwszą poważną miłością była przepiękna francuska modelka Charlotte Martin. Towarzyszyła trzydniowemu odlotowi Erica po zażyciu LSD podczas przedpremierowego przesłuchania „Sierżanta Pieprza” Beatlesów. Miała piękną figurę, a Ericowi imponowały również skośne, smutne oczy i jej fascynacja filmem. Od razu zamieszkali razem. W rozwoju uczucia przeszkodziła jednak znajomość z George’em Harrisonem i jego żoną, modelką Patti Boyd. Para starała się wyswatać Claptona, tymczasem on coraz bardziej

Eric i Patti Boyd (legendarna “Layla”)

zakochiwał się w żonie przyjaciela. – Nigdy wcześniej nie spotkałem kobiety, która byłaby doskonała pod każdym względem, i to było obezwładniające uczucie – wspominał. Zdecydował o rozstaniu z Charlotte.

Rozliczając się po latach, dokonał bolesnej analizy. Pragnął Patti z jeszcze jednego powodu: była żoną wpływowego mężczyzny, który miał wszystko. Clapton skojarzył to uczucie z sytuacją z dzieciństwa, gdy poznał przyrodniego brata, wyposażonego przez matkę w to, o czym on mógł tylko marzyć.

Tymczasem Harrison, jeszcze nie czując, co się święci, pół żartem, pół serio zaproponował przyjacielowi, w duchu wolności seksualnej epoki dzieci-kwiatów, seks z Patti. Potem trwający przez lata miłosny trójkąt był wyniszczający dla wszystkich. Dopiero w 1976 r. George zdecydował się na rozwód.

Opowieść o tych relacjach, opisaną w przeboju „Layla”, Clapton ubrał w kostium ze starego perskiego poematu „Layla i Majnun” – o księżniczce niekochającej męża, lecz innego mężczyznę. – Nie mogłem pojąć, że ukradłem przyjacielowi żonę – wspominał. – Dlatego wymyśliłem dla mnie i dla niej pseudonimy. Nie lubię słuchać tego albumu, opowiada o tylu cierpieniach. Ale nawet w najcięższych chwilach rozmawialiśmy z George’em. Często grałem „Laylę” w jego obecności. To pokazuje, jakie były nasze relacje. Zawsze staraliśmy się dbać o siebie.

“Layla”

Życie w trójkącie doprowadziło Claptona do ciężkiego uzależnienia od heroiny i załamania kariery. Boyd rozwiodła się z Harrisonem w 1977 r. Ślub z Erikiem wzięła dwa lata później. Jednak już podczas weselnej uroczystości mąż zdradził ją z jej przyjaciółką. Przepiękna piosenka „Wonderful Tonight” skomponowana dla Patti to jedna z niewielu pociech. Była muzą, ale samotną.

“Wonderful Tonight”

– Mogłem sobie powtarzać, że bardzo kocham Patti, ale tak naprawdę do życia potrzebny był mi najbardziej alkohol – wyznał Clapton. Rzucając narkotyki, wypijał kilka butelek whisky dziennie. Pił od ósmej rano do późnej nocy.

 

Tragiczny upadek

Wydawać by się mogło, że jego problemy życiowe zakończą się dzięki związkowi ze spotkaną w 1985 r. włoską modelką Lori Del Santo – piękną dziewczyną z ubogiej katolickiej rodziny. Na początku z trudem wiązała koniec z końcem, ale zrobiła karierę jako modelka. Stała się gwiazdą

Lori Del Santo z małym Conorem

telewizyjnego programu. Pracowała dla Armaniego czy Versace.

Każde z nich inaczej wspomina okres, gdy po pierwszych uniesieniach pojawiły się kłopoty. Eric twierdzi, że odkrył w domu Włoszki dowody świadczące o wcześniejszych polowaniach na gwiazdy, m.in. na włoskich piłkarzy. Ona skarżyła się, że gdy zaszła w ciążę, kazał ją usunąć.

Syn, Conor, urodził się, ale kiedy Lori brała go do piersi, on sięgał po alkohol. Związek się rozpadł. Już po rozstaniu Eric chciał odwiedzić syna w Nowym Jorku. Gdy szedł na spotkanie, przed wysokościowcem, w którym mieszkał Conor, zobaczył tłum pochylający się nad ciałem dziecka zmasakrowanego po upadku.

Dramat wstrząsnął muzykiem. Najpierw skomponował żałobną balladę “Tears in Heaven”. Potem zdecydował się na odwyk i stworzył na wyspie Antiqua centrum Crossroads dla walczących z uzależnieniami. – Leczyłem się od kilku lat, nie było obawy, że wrócę do nałogu – wspominał Clapton. – Dostawałem listy od ludzi, którzy przeżyli podobne tragedie. Pisali, że choć nie można w to z początku uwierzyć, czas naprawdę leczy rany.

“Tears in Heaven”

Najnowszy album „Old Sock” i piosenki dedykowane rodzinie świadczą o tym, że tym razem Clapton się nie myli.

Zaśpiewa dla nas: na początku czerwca w Polsce, pod koniec czerwca w Kanadzie.

Jacek Cieślak

Eva Jane Fryer – przyrodnia, “kanadyjska” siostra Erica Claptona