Ucieczka Guzenki (1945)

Historia Kanady Series kwie 23, 2013 at 3:52 pm

Historie penetracji szpiegowskiej na terenie Kanady nie mają tak wielu barwnych, odtajnionych i udokumentowanych historii jak w USA.  Bardzo niewiele zdemaskowano tu agentów obcych wywiadów. Największą wpadkę zaliczyli Sowieci, ale wyłącznie dzięki zdradzie ich własnego szyfranta, który 30 lat temu zmarł w Mississaudze.

Oto jego historia…

Igor Guzenko (ur. 13 stycznia 1919) po studiach w moskiewskiej Akademii Inżynieryjnej i Instytucie Architektury został skierowany w 1941 roku do szkoły wywiadu wojskowego w Moskwie, a po jej ukończeniu do GRU. Podczas II wojny światowej pełnił służbę liniową, został awansowany do stopnia lejtnanta. Latem 1943 roku wysłano go drogą lotniczą do Ottawy, gdzie został szyfrantem ambasady sowieckiej. Jego ciężarna żona wraz z córką przybyły do Kanady później na pokładzie statku.

Choć sumiennie wywiązywał się ze swych obowiązków, coraz bardziej pociągał go zachodni styl życia, zamożność tego kraju, obfitość towarów w sklepach, a najbardziej zafascynowany był otwartością ludzi tu mieszkających. We wrześniu 1944 roku otrzymał niespodziewany rozkaz powrotu (choć niebawem go anulowano) do Moskwy. Wieczorem 10 października 1945 roku wyszedł z mieszkania w domu pod nr. 511 przy Somerset Street i skierował się do swojej ambasady na Range Road. Tam pod pretekstem odbioru jakiś rzeczy dla swego szefa dostał się na górę. Od miesiąca wybierał dokumenty, które mogły mieć największą wartość dla Kanadyjczyków. Zaznaczał je zaginając róg lub odrywając strzępek. W ten sposób przygotował 109 kartek, które następnie wyniósł z ambasady za paskiem pod swoim płaszczem.

Igor Guzenko i jego rodzina przez 36 godzin błąkali się po Ottawie bez żadnego zabezpieczenia z największymi sekretami rządu sowieckiego i operacjami NKWD w tym kraju, krążąc od urzędnika do urzędnika i usiłując przekonać ottawskich biurokratów, że ich ucieczka jest szczera, a oni sami zasługują na ochronę przed funkcjonariuszami NKWD z ochrony ambasady, którzy szybko się zorientowali, co się dzieje i że z sejfu zginęły ściśle tajne dokumenty i kody.

Guzenko udziela wywiadu

O sprawie rosyjskiego szyfranta, który próbuje uzyskać azyl dowiedział się premier Kanady William Lyon Mackenzie King, lecz nie zgodził się pomóc Guzence, uważając, że nie należy nadszarpywać stosunków dyplomatycznych pomiędzy Kanadą i Związkiem Sowieckim. Dopiero interwencja wywiadu brytyjskiego (MI6) w Kanadzie skłoniła władze tego do działania. W międzyczasie Guzenko, zawiedziony całymi wydarzeniami, które jak do tej pory nie toczyły się na jego korzyść, schronił się wraz z rodziną u sąsiadów – u kobiety, która mieszkała obok oraz sierżanta lotnictwa kanadyjskiego, Harolda Maina, który mieszkał piętro wyżej.

Guzenkowie byli już poszukiwani przez szefa oddziału NKWD w ambasadzie, Witalija Pawłowa. Odwiedzili jego dom, lecz nikogo nie zastali, jedynie policję wezwaną przez sąsiada-pilota. Ostatecznie władze kanadyjskie, które zdały sobie sprawę z potencjalnej wartości Guzenki, jak i zagrażającego mu niebezpieczeństwa ze strony Rosjan, zgodziły się objąć go opieką i udzieliły pomocy. Nad ranem do mieszkania, gdzie ukrywali się Guzenkowie, przyszli trzej agenci kontrwywiadu i zabrali ich do bezpiecznego domu. Tam rozpoczęły się przesłuchania.

Guzenko przekazał cenne materiały dotyczące sowieckich operacji szpiegowskich, w szczególności takich, których celem było wykradzenie sekretów dotyczących budowy amerykańskiej bomby atomowej.

Zeznania Guzenki oraz dokumenty jakie wykradł (zwłaszcza szyfry i 109 zaszyfrowanych depesz), pozwoliły na zdemaskowanie rozgałęzionej sowieckiej siatki szpiegowskiej z rezydentem GRU, pułkownikiem Nikołajem Zabotinem, fizykiem jądrowym Allanem Nunn Mayem i innymi szpiegami atomowymi.

Mieszkanie Guzenków w Ottawie przy Somerset Street

Na kary więzienia skazano 10 osób, między innymi dokumenty Guzenki pozwoliły zidentyfikować najgroźniejszego szpiega, szefa największej siatki w Kanadzie – Sama Carra. Zdołał on zbiec na Kubę, jednak 3 lata później FBI zatrzymała go w Nowym Jorku. Odesłany do Kanady, został skazany na 6 lat więzienia; po zwolnieniu wyjechał do… Polski.

Dokumenty Guzenki wymieniały również nazwisko fizyka Klausa Fuchsa, lecz kontrwywiad kanadyjski (w owym czasie) nie zwrócił na niego uwagi. Władze kanadyjskie nadały Guzence nową tożsamość (czeskiego imigranta Richarda Browna) i osiedliły go w Toronto. Uczestniczył kilkakrotnie w debatach na temat szpiegostwa sowieckiego, zawsze w czarnym kapturze na głowie.

Swą ucieczkę Guzenko opisał w książce “This Was My Choice” (1948), która stała się podstawą do scenariusza filmu “The Iron Curtain”. Próbował także swych sił jako powieściopisarz, napisał m.in. “The Fall of a Titan” (1954).

Zmarł w 8 lipca 1982 w Mississaudze.

(tp)