Można zerwać kontrakt!

Lokalnie Series kwie 25, 2013 at 12:48 pm

Rewolucyjne zmiany szykują się w ontaryjskiej telefonii bezprzewodowej! Rząd prowincji zmusza dostawców usług telefonicznych do klarownego wyszczególnienia wszelkich pobieranych opłat, a także dopuszcza zerwanie kontraktu w dowolnej chwili. Opłata z tego powodu będzie znacznie niższa.

Rząd ogłosił dzisiaj wprowadzenie zmian na wzór obowiązujących już w Quebeku, Manitobie czy Nowej Szkocji. Jeżeli nowa legislacja zostanie uchwalona (w przyszłym tygodniu), wówczas firmy telefoniczne nie będą mogły również automatycznie odnawiać określonych terminem kontraktów. W założeniu legislatorów zawierane umowy muszą być jasne i zrozumiałe, napisane w przystępnym języku. Czyli uczciwsze.

Każdy miesięczny rachunek powinien zawierać dokładne rozliczenie wszelkich kosztów dodatkowych w rozbiciu na poszczególne usługi. Wartość detaliczna telefonu/smartfonu powinna odpowiadać rzeczywistemu kosztowi jeśli jest związana z umową na usługi na czas określony.

Koszty roamingu muszą być jasno wytłumaczone, a koszt anulowania kontraktu z góry precyzyjnie wyliczony.

Miesięczny, całkowity (all-inclusive) koszt użytkowania telefonu/smartfonu musi być najważniejszą informacją w reklamie usługi. Zerwanie kontraktu musi być dopuszczalne w każdym dowolnym momencie i wystarczy do niego powiadomienie dostawcy usług. Kara za zerwanie kontraktu zostanie ograniczona do poziomu 10% niewykorzystanych usług ale nie wyższa niż $50 oraz odnosić się do zniżek oferowanych w chwili zawierania kontraktu.

Ponadto, nowe przepisy zabraniają dostawcom obciążać klientów za usługi do któych nie mają oni dostępu podczas gwarancyjnej naprawy telefonu/smartfonu.

Chronią także konsumenta przed opłatami naliczanymi po zgłoszeniu zgubienia lub kradzieży telefonu lub smartfonu. Użytkownik ma też prawo anulować w ciągu roku swój kontrakt i domagać się pełnego zwrotu pieniędzy, jeżeli dostawca nie przestrzega wszystkich zasad nowego prawodawstwa.

CRTC (The Canadian Radio-Television and Telecommunications Commission) czyli ciało regulujące m.in. zasady telefonii bezprzewodowej, pracuje obecnie nad opracowaniem kodeksu postępowania obejmującego przepisy krajowe dotyczące zasad zawierania kontraktów i oplat za usługi.

Nowa ustawa powinna gładko przejść w głosowaniu, ponieważ praktycznie nie ma przeciwników. Podnoszą się jednak głosy, że prostszym rozwiązaniem byłoby dopuszczenie amerykańskich firm na kanadyjski rynek, co spowodowałoby większą konkurencję wobec trzech największych graczy na rynku czyli Rogersa, Bella i Telusa. To samo powinno dotyczyć internetu i telewizji kablowej. Kanadyjczycy wciąż mają jeden z najdroższych cenników telekomunikacyjnych na świecie.