AKITA – morderca, czy przyjaciel?

Polonijne to i owo Series maj 7, 2013 at 10:13 pm

Akita – morderca, czy przyjaciel?

Dorota mieszka w Milton od kilku lat. Lubi to miejsce, jak twierdzi – wszędzie jest blisko, spokojna okolica. Tak przynajmniej wydawało jej się do niedawna.

Był wiosenny, niezbyt ciepły dzień. Dorota postanowiła przespacerować się po osiedlu, na którym mieszka. Na spacer poszła z matką. Namawiała do wyjścia z domu swoje dzieci, ale te odmówiły. Później dziękowała za to Bogu…

Rany po ataku Akity w Milton

Kiedy kobiety mijały jeden z domów, zauważyły mężczyznę wychodzącego z garażu i kierującego się w stronę ogródka. Kiedy zniknął za furtką nagle z otwartych do garażu drzwi wybiegł duży pies. Skierował się od razu w stronę idących powoli kobiet. W ciągu kilku sekund, nie wydając przy tym żadnych odgłosów typu warczenie czy szczekanie, rzucił się łapami na uda starszej z kobiet. Ta, pod jego ciężarem przewróciła się na ulicę. Mimo przerażenia niespodziewanym atakiem, zdołała podnieść się i chwycić za rosnące przy ulicy drzewo.  Wtedy pies zaatakował ponownie, tym razem skacząc na jej plecy i gryząc ramię i bark. Obie kobiety krzyczały przeraźliwie, wołając o pomoc. Nim właściciel rozjuszonego czworonoga usłyszał krzyki i siłą odciągnął go, (ten nie reagował bowiem na żadne komendy) od atakowanej kobiety, ten zdążył dotkliwie ją zranić.  Dorota natychmiast zażądała od sąsiada przewiezienia matki do szpitala. Tak też się stało. W szpitalu, mimo widocznych krwawiących ran, pani Aniela została potraktowana prawie jak symulantka. Pielęgniarka, po założeniu zwykłego opatrunku, przeprowadziła najpierw swoisty test, każąc określić w skali jeden do dziesięciu, jaki poziom bólu odczuwa pogryziona przez psa kobieta. Gdy usłyszała cyfrę dziesięć – podważyła prawdomówność poszkodowanej, stwierdzając, że jest to niemożliwe, bo najwyższy stopień odczuwalności bólu porównywalny jest z bólem podobnym do … przejechania przez trucka, a wtedy powinno się przecież płakać!

Niewiele brakowało, a doszło by do rękoczynów. Na szczęście w porę pojawił się lekarz, który zajął się matką Doroty, aplikując najpierw morfinę, a później sprawnie zszywając poszarpane rany. Kiedy wydawało się, że zdrowiu kobiety nie zagraża większe niebezpieczeństwo, właściciel psa przyznał się, że jego pupilek (rasy Akita)… nie jest zaszczepiony. Potrzebny był zatem zastrzyk przeciwtężcowy i dokładne badanie, czy pies nie jest nosicielem wścieklizny. A to mogło być stwierdzone dopiero po kilku dniach.

Kobiety zostały poinformowane, gdzie powinny się stawiać codziennie na zmianę opatrunku i … odesłane do domu.

Pierwsza noc po feralnym pogryzieniu, była dla pani Anieli jedną z najgorszych w jej życiu. Nie przespała ani minuty, bojąc się, że gdy zamknie oczy zobaczy we śnie rozwścieczony pysk atakującego ją psa. Nazajutrz Dorota powiadomiła o wypadku policję. Kazano jej napisać szczegółowy raport, po czym poinformowano, że sprawa została przekazana do Humane Society. Od tej pory minęło kilka tygodni. W międzyczasie Dorota otrzymała powiadomienie, że wykluczono u psa wściekliznę.

Właściciel agresywnego psa tylko raz skontaktował się z panią Anielą, by zapytać czy życzy sobie, by… jego czworonóg został uśpiony. Dorota bezskutecznie usiłuje dowiedzieć się, jakie będą dalsze konsekwencje ataku Akity.  Nikt nie potrafi udzielić konkretnych odpowiedzi.

Pani Aniela nie doszła jeszcze do siebie. Boi się nawet wyglądać przez okno, bo widok psa – nawet najmniejszego – przywołuje w niej wspomnienie feralnego spaceru. Ciągle ma świadomość, że gdyby wtedy nie podniosła się z ulicy, nie chwyciła rosnącego obok drzewa, rozwścieczony pies najprawdopodobniej zagryzł by ją na śmierć.

Kiedy rozmawiałam z Dorotą kilka dni temu, była na etapie poszukiwania adwokata, który zająłby się sprawą odszkodowania dla jej matki. Najchętniej skontaktowała by się z kimś, kto przebrnął już przez podobną sytuację.

Może ktoś z naszych Czytelników mógłby w jakikolwiek sposób pomóc, udzielić rad?

Prosimy o kontakt: [email protected]

 

Akita

Akita - rasa psa zaliczana do grupy szpiców i psów pierwotnych, wyhodowana w Japonii, pierwotnie do walk psów, później użytkowana również do polowań. Współcześnie pełni funkcje psa stróżująco-obronnego oraz psa-towarzysza. Są to największe psy spośród ras japońskich.

Akity jako psy myśliwskie znane są z uporu i zawziętości w walce, a także z pasji łowieckiej. To rasa psów niezależnych, mających zdecydowany charakter. Wymagają konsekwentnego prowadzenia, ale równocześnie i łagodnego. Akita jest psem o wysokim stopniu dominacji oraz potrzebie wyraźnej hierarchii w grupie. Jest nieufny wobec obcych ludzi. Nie toleruje innych psów…

 

Ilona Girzewska