Burmistrz Toronto palący kokainę?

Lokalnie Series maj 17, 2013 at 10:10 am

Zdjęcie powyższe zostało pozyskane przez reporterów “The Toronto Star” od tej samej osoby, która pozwoliła im obejrzeć nagrany film. Nie ma ono związku z filmem, ale przedstawia – zdaniem gazety – Forda w towarzystwie Anthony’ego Smitha, który niedawno zginął w strzelaninie.

Kolejny skandal wokół burmistrza Roba Forda związany jest z filmem, który widziało niewielu, a który pokazuje rzekomo burmistrza palącego krak (odmiana kokainy) w fifce. Nakręcony telefonem komórkowym filmik rozpowszechnia – zdaniem reporterów The Toronto Star – grupa somalijskich handlarzy narkotykami. Prawnik burmistrza już złożył dementi. Stwierdził, że poprzez oglądanie filmiku, nie jest możliwe określenie, co właściwie robi burmistrz.

Sprawę nagłośnili Robyn Doolittle i Kevin Donovan, reporterzy “The Toronto Star”, gazety od dawna nieprzychylnej burmistrzowi. Stwierdzili, że widzieli 90-sekundowy filmik trzykrotnie. Ich zdaniem przedstawia on siędzącego burmistrza w białej koszulce rozpiętej pod szyją i zaciągającego się z czegoś, co wygląda jak szklana fajka do kraku. Ford wygląda na mocno rozkojarzonego i wymienia zdania z osobą spoza kadru, która najwyraźniej chce go sprowokować do rozmaitych zwierzeń, niezbyt koherentnych. Burmistrz – zdaniem dziennikarzy oglądających filmik – bełkocząc, nazywa m.in. przywódcę Liberałów Justina Trudeau “pedziem”. Kiedy zauważa smartfon, dodaje “Lepiej, żeby to było wyłączone”.

Dziennikarze przyznają, że nie mieli możliwości sprawdzenia autentyczności nagrania ale ustalili, że było dokonane w prywantym domu w Etobicoke ostatniej zimy. Nie powstrzymali się jednak od stwierdzenia, że film nakręcił handlarz narkotyków, który dostarczał burmistrzowi towar. Za sprzedaż filmiku jego właściciel zażądał początkowo miliona dolarów, a następnie sumy z pięcioma zerami. Gazeta nie zdecydowała się jednak ani na zakup ani na zdobycie kopii, polega wyłącznie na relacjach swoich dziennikarzy.

Reakcja burmistrza na publikację była natychmiastowa. Zaprzeczył zarzutom i nazwał je śmiesznymi. Jego zastępca, Doug Holliday powiedział: – Wszyscy wiemy, że można łatwo sfałszować video, jak również to, że nie wolno ufać handlarzom narkotyków. Takie rzeczy są bezprzedmiotowe ale jeżeli zaczną zajmować się nimi media, to wtedy urastają do spektakularnych rozmiarów.