Eddie proponuje wyroby tradycyjne

Polacy w Kanadzie Series maj 23, 2013 at 10:04 pm

zz eddie1Popularne delikatesy U Eddiego (Eddie’s Meat & Deli Market) w Mississaudze miały swe początki praktycznie 24 lata temu od 1989 roku. Rodzinna firma Edwarda Kidy rozwijała się z roku na rok i dzisiaj jest największym kubaturowo sklepem polskim w Kanadzie po supermarkecie Starsky.

Świetnym posunięciem było przeniesienie delikatesów kilka lat temu z ulicy Sedlescomb na główną arterię Mississaugi – Dundas St. Wówczas to miejsce było szarą plamą pod względem komercyjnym, dzisiaj biją się o nie najwięksi, naprzeciwko powstał duży kompleks handlowy w którym rej wodzi Walmart.

Eddie’s to nie tylko sklep żywnością z Polski i z produktami z mennonickich farm. Posiada bowiem własną piekarnię, cukiernię oraz wytwórnię wędlin i wędzarnię. Zatrudnia około 50 osób.

Szczególną popularnością cieszą się wędliny, które odbiera z wytwórni Eddiego 50 innych sklepów delikatesowych, przede wszystkim polskich, rosyjskich i europejskich, niektórych daleko poza GTA. Zapytany kiedyś o tajemnicę powodzenia swoich wyrobów Edward Kida odpowiedział: - Cała tajemnica to dobra jakość towaru i przystępne ceny. Mamy sprawdzonych dostawców dobrego gatunkowo mięsa, bez przerwy sprawdzamy jakość. Chwalą nas też za świeżość

Nad wędzarnią Eddiego dym z owocowego drewna unosi się przez cały dzień. Szczęśliwie wędzarnia znajduje się tuż przy lesie, więc żadnym sąsiadom to nie przeszkadza. Na przyległej sali producyjnej powstają wyroby, które podbijają serca i pobniebienia klientów: kiełbasy, szynki, salcesony, polędwiczki…

- Dzisiaj małym asortymentem nie przyciągnie się klienta. Robimy więc wszystko – około 140 gatunków, pieczonych i tradycyjnych – ten szeroki wybór bardzo przyciąga klientów… - mówi założyciel firmy.

"Eddie's" to od prawie ćwierćwiecza biznes rodziny Kida

“Eddie’s” to od prawie ćwierćwiecza biznes rodziny Kida

Wiele z nich to właśnie wybory tradycyjne, wędzone i pieczone domowym sposobem według receptur, które Kida stosował przed laty na rodzinnej Lubelszczyźnie. Dzisiaj są bardzo poszukiwane. Nie zawierają ani saletry, ani cukru, ani askorbinianu sodu. Zamiast chemicznych konserwantów stosowana jest czysta sól morską oraz zioła, a wędzone są głównie drewnem czereśniowym, co w sumie jest procesem długotrwałym – zajmuje nawet dwa tygodnie.

W rezultacie powstają przesmaczne wyroby, których nie boimy się położyć na talerzu.

Pewnie będzie coraz trudniej będzie znależć wolne miejsce na parkingu “U Eddiego”.

Eddie’s Meat & Deli Market, Mississauga, 1575 Dundas St. East, (905) 625-9617,

www.eddiesmarket.ca

Eddies