Mimo kontrowersji, popularność burmistrza nie spada

Lokalnie Series maj 27, 2013 at 11:48 am
Bracia Ford

Bracia Ford

Pomimo olbrzymiej zawieruchy medialnej wytworzonej wokół Roba Forda i jego rzekomych kłopotów z narkotykami – popularność burmistrza Forda nie spada. Dodatkowo media (głównie The Globe & Mail i The Toronto Star) postawiły w niekorzystnym świetle również brata bumistrza, radnego z Etobicoke – Douga Forda, insynuując, że w młodości handlował on narkotykami.

Obaj wielokrotnie zaprzeczyli tym zarzutom, a mający skompromitować burmistrza film pokazujący go podczas palenia kraku (kokainy) nie dotarł do mediów mimo zebrania na ten cel 200 tysięcy dolarów przez internatutów nieżyczliwych Fordowi.

Wydawałoby się, że te wszystkie sensacje powinny poważnie nadszarpnąć popularnością burmistrza u mieszkańców czyli wyborców, tymczasem badania sondażowe wykazują, że tak się nie stało.

Najnowszy sondaż Forum Research, opublikowany w wojującym od dawna z Fordem dzienniku “The Toronto Star” obrazuje, że nadal dysponuje on poparciem 36%  Torontończyków czyli takim samym jak na początku maja. Jednakże ten sam sondaż wykazuje, że 36-procentowe poparcie nie jest wystarczające do wygrania kolejnych wyborów, w których Ford już zapowiedział swój udział. Będzie się on musiał zmierzyć się w nich z Olivią Chow, która dysponuje podobnym poparciem. Sondaż sugeruje jednocześnie, że Olivia Chow pokona Forda zyskując około 57% głosów.

Bracia Ford ostro zaprzeczają jakimkolwiek sugestiom dotyczącym zażywania, kupowania czy sprzedawania narkotyków. W swojej stałej audycji radiowej na antenie Newstalk 1010 nazwali medialne doniesienia “śmieszną nagonką medialną”.  Sugerowali, że kryją się za nią siły lewicowe, które od dawna próbują odsunąć Roba Forda od władzy, wyszukując co chwila rzekomych afer z jego udziałem.

Burmistrz Ford nazwał nawet redaktorów niektórych mediów “kupą robactwa” (bunch of maggots), a radny Doug Ford dopowiedział, że nagonka prasowa na niego i brata koszuje rocznie lokalne media ok. 20 mln dol.

- Jeśli obrzucicie mnie kamieniami, ja odpowiem wam głazami – powiedział Doug Ford w nawiązaniu do komentarza, że do nagonki dołączyli również niektórzy radni. – Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy perfekcyjni, ale nawet gdybyśmy byli, to i tak nie unikniemy zarzutów. Kiedy Roba wybrano burmistrzem, nasi oponenci  zapowiadali nadejście końca świata i straszyli, że do miasta przestanie ktokolwiek przyjeżdzać – powiedział Doug Ford słuchaczom radia Newstalk 1010.

W poniedziałek niektóre lokalne media rozpoczęły kolejną potyczkę z burmistrzem, sugerując “kontynuację skandalu”. Tym razem dziennik The Globe & Mail, cytując “dwa niezależne źródła” doniósł o tym, że policja przesłuchała jednego z pracowników burmistrza. Według gazety, poszukiwany filmik, który rzekomo przedstawia burmistrza palącego kokainę może mieć związek z… morderstwem. Nie precyzuje jednak, o jakie morderstwo mogłoby chodzić.

Amerykański, plotkarski portal Gawker.com zebrał pieniądze na wykup wspomnianego filmiku z rąk somalijskich handlarzy narkotykami, ale ci zniknęli i żaden kontakt z nimi nie wydaje się możliwy. Przesłuchiwany przez policję pracownik burmistrza rzekomo wie – zdaniem gazety – w jakim pomieszczeniu dokonano nagrania.

“The Globe & Mail” posuwa się w dzisiejszym wydaniu do zuchwałych sugestii, twierdząc, że – zdaniem ich informatora – “filmik należał pierwotnie do osobnika, który mógł zostać zabity ze względu na potencjalnie cenną treść”. Gazeta dodaje, jednak, że doniesień tych nie chciała komentować ani policja ani biuro burmistrza.

W poniedziałek po południu do dymisji podał się sekretarz prasowy burmistrza Forda George Christopoulos oraz jego zastępca –  Isaac Ransom.