Jak na Dzikim Zachodzie?

Lokalnie Series lip 29, 2013 at 12:24 am

pytaniaW nocy z piątku na sobotę policja w Toronto zastrzeliła samotnego nastolatka w tramwaju, ponieważ nie chciał wypuścić noża, który trzymał w rękach. Sprawą zajął się SIU (Special Investigation Unit) – cywilna jednostka, której zadaniem jest badanie przypadków, gdy przy udziale policjantów doszło do naruszenia cielesnej integralności obywateli. Tym razem Specjalna Grupa Dochodzeniowa będzie musiała szczególnie skrupulatnie przyjrzeć się działaniom policji, ponieważ incydent ten budzi wiele wątpliwości co do zasadności użycia broni palnej przez policjantów.

Najpierw padły trzy strzały.
Potem nastąpiło sześć sekund ciszy.
Policjanci oddali ponownie trzy strzały.
Potem była krótka chwila przerwy.
Znowu strzał.
Przerwa.
Jeszcze jeden strzał.
Przerwa.
I jeszcze jeden.
W ciagu trzynastu sekund młody człowiek dostał dziewięć kul.
Wszystko to można obejrzeć na filmie nakręconym za pomocą smartfonu przez przypadkowego świadka, który opublikował film na YouTube:

Wielu zadaje sobie pytanie – czy aby zmusić osiemnastolatka do oddania noża trzeba było zrobić z jego ciała sito? Czy policjantom puściły nerwy, że potraktowali go jak strzelniczą tarczę?
Pytań jest więcej – czy nastolatek zagrażał policjantom i otoczeniu (był sam w tramwajowym wagonie) w tak poważnym stopniu, aby trzeba było sięgnąć po “ostateczny argument” użycia śmiertelnej broni i go po prostu zabić?
Czy wdrożone zostały jakiekolwiek strategie negocjacyjne, by skłonić młodego człowieka do oddania się w ręce policji?
Dlaczego po przerwach następowały kolejne strzały?
Czy te oddane wcześniej były na tyle nieskuteczne, że mężczyzna nadal zagrażał policjantom? Czy też może nerwy zawiodły policjantów?
Nie tak dawno przecież po potrójnym morderstwie w Etobicoke (pisaliśmy o tym w Bejsmencie), również uzbrojony w nóż mężczyzna został bez strzału zatrzymany i aresztowany przez doświadczonych policjantów.

Zastrzelony przez policję 18-letni Sammy Yatim

Zastrzelony przez policję 18-letni Sammy Yatim

A może policjanci nie mieli innego wyjścia by ratować swoje życie tylko zabić osiemnastoletniego Sammy Yatima?
SIU prowadzi śledztwo. Należy mieć nadzieję, że będzie ono skrupulatne i uczciwe. Odbiór społeczny takich wydarzeń jak to, jest niezwykle ważny, zwlaszcza gdy pojawia się pytanie o zdrowie psychiczne zastrzelonego człowieka. Wszyscy postronni świadkowie wydarzenia, pasażerowie tramwaju, którzy opuścili wagon wskazywali na niezwykłe zachowanie młodego człowieka.
W ostatnich latach w Toronto odnotowano kilka przypadków, gwałtownej śmierci chorych psychicznie pacjentów – Michaela Wligona w pobliżu Toronto East General Hospital, babci Silfi Klibingaitis w jej domu i Reyala Jardine-Douglasa w autobusie TTC.
Nie można też zapomnieć o drugiej stronie medalu – tragicznej śmierci oficera policji, sierż. Ryana Russella który zginął rozjechany przez pług śnieżny prowadzony przez chorego psychicznie Richarda Kachkara.

Czy policjanci są odpowiednio przeszkoleni by używać siły stosownej do istniejącej sytuacji?
Czy przykład czterech funcjionariuszy RCMP, którzy bezmyślnie zabili “dziwnie zachowującego się” polskiego emigranta Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver przed laty niczego policji nie nauczył?
Czy policjantom nie nazbyt łatwo przychodzi wyciąganie z kabury śmiercionośnej broni?
Na te wszystkie pytania Special Investigation Unit musi znaleźć rzetelne i uczciwe odpowiedzi.

Musi je znaleźć policja, by społeczeństwo nie zaczęło traktować funkcjonariuszy jak rewolwerowców na Dzikim Zachodzie.