Bezsilni ojcowie nie poddają się

Kanada Series sier 25, 2013 at 4:09 pm

Zostali pozbawieni swych dzieci decyzją były żon, które wyjechały z Kanady zabierając dzieci ze sobą  – najczęściej nielegalnie. Do USA, Polski, do Brazylii, do innych krajów…

Najgorsze dla ojców jest jednak to, że mimo iż usiłują odzyskać choćby minimum kontaktu z dziećmi – prawo jest bezsilne, a ich możliwości niewielkie. Nie ma paragrafu na rodzica uprowadzającego dziecko i pozbawiającego je kontaktu z drugim opiekunem.

zz Cesar CaetanoAle nie poddają się. Właśnie założyli organizację o nazwie iChapeau (iChapeau.com), która lobbuje za ustanowieniem międzynarodowego prawa zapobiegającego porywaniu dzieci przez byłych małżonków.

Takich porwań w Kanadzie nie jest mało, a najwięcej w Ontario. Najczęściej z dziećmi ucieka ich matka, przenosząc się najczęściej do USA, gdzie mieszka pod zmienionym nazwiskiem.

Według kodeksów rodzinnych w wielu krajach dziecko ma prawo do troski i opieki obojga rodziców. Rzeczywistość przerosła jednak przepisy. Jednego z rodziców, który zabiera pociechę od drugiego i znika z nią bez śladu, nie można ukarać. To nic, że uniemożliwia dziecku kontakt, przerywa więź z szukającym go rozpaczliwie ojcem czy matką.

Watkins z synami w Kanadzie

Organizację iChapeau założyli trzej ojcowie z GTA. Jeden z nich, Stephen Watkins, wie, że dzieci wraz z matką znajdują się w Polsce. Usiłował odwoływać się od orzeczeń tamtego sądu, walczył o prawo do widzeń i prawo do powrotu urodzonych w Kanadzie dwóch chłopców, ale bezskutecznie.

Mimo że sąd kanadyjski orzekł zakaz wywozu z kraju ich dwóch synów, była żona Watkinsa – Edyta Ustaszewska-Watkins – wyjechała z nimi w 2009 r. Przez dwa lata ukrywała chłopców  przed ojcem na warszawskim Mokotowie. Jako  że w Kanadzie takie porwanie jest jednak przestępstwem, Ustaszewską-Watkins ściga kanadyjska policja i Interpol międzynarodowym listem gończym (więcej TUTAJ). W tym czasie w  Polsce interweniuje policja. Namierza matkę, ale nie poprzez listy gończe. Kobieta jest alkoholiczką. Nie posyłała też dzieci do szkoły. Chłopcy, Cristopher i Alexander, wciąż mieszkają  na  Mokotowie i nie mają kontaktu z tatą.

Watkins posiada pełne prawdo do opieki nad swoimi dziećmi (full custody) ale jest bezsilny wobec orzeczenia polskiego sądu, ktory zabronił powrotu dzieci do Kanady ze względu na to, że może to być „szkodliwe dla ich zdrowia“.

- Źle się stało, że sąd tak orzekł, bo pobyt w Polsce jest dla nich bardziej szkodliwy – mówi Watkins. – Matkę zdiagnozowano z czymś… Ona nie może nimi się opiekować…. Dziećmi

Cesar Caetano z córką

Cesar Caetano z córką

zajmuje się jej chłopak oraz sąsiadka. O co tu chodzi? Legalnie nie mam w tym kraju żadnych szans…

Drugim założycielem iChapeau jest Cesar Caetano. Trzy lata temu była żona zabrałą ze sobą ich jedyną córkę Alice do Brazylii i od tego czasu ślad po nich zaginął.

- Już straciłem najlepsze lata ale nie poddam się – twierdzi Caetano. – Takich przypadków jest naprawdę wiele. Ludzie nie wiedzą, co mają w takich sytuacjach robić, gdzie się udać po pomoc, rzadko nagłaśniają woje kłopoty publicznie. – Dlatego iChapeau bedzie reprezentować tych rodziców, którym porwano ich dzieci.

Porwane do Afganistanu dzieci z Toronto

Porwane do Afganistanu dzieci z Toronto

Według danych Urzędu Statystycznego w ostatnim roku w Kanadzie dokonano 174 porwania „rodzicielskie“, z czego 55 w Ontario.

Ostatnim głośnym przypadkiem jest  historia torontońskiej matki o nazwisku Zaiba Zaiba, której dwójka dzieci została porwana przez ojca i zabrana do Afganistanu.

Ograniczenia konwencji haskiej

Konwencja  pozwala odbierać dziecko, które rodzic bezprawnie uprowadził do innego kraju tylko na gruncie prawa cywilnego. Nie wypowiada się w kwestii penalizacji takich zachowań. To oznacza, że opiekunowi za porwanie dziecka nie grozi żadna kara. W przypadku Polski państwo nie ściga też takich rodziców. Jeśli zatem policji uda się ustalić miejsce pobytu dziecka, jej rola się kończy. Sprawa trafia do sądu rodzinnego. To on zgodnie z konwencją haską orzeka, czy dziecko ma wrócić do innego kraju. Ku zaskoczeniu rodziców poszukujących pociech jego decyzje mogą być różne.

W sprawie chłopców Watkins Sąd Apelacyjny w Warszawie w 2012 r.,  w ramach konwencji haskiej przyznał, że doszło do porwania. Dzieci nie powinny jednak wracać do Kanady do ojca. Byłoby to dla nich szokiem.

- Przepisy międzynarodowe nie rozwiązują problemu. Nawet rodzic, który posiada pełnię władzy rodzicielskiej, a zabiera dziecko drugiemu, też powinien podlegać karze. Wtedy dwa razy  przed porwaniem dziecka zastanowiłby się, czy warto to robić –  mówi Paulina Gluza z fundacji Consensius Europejskie Centrum Mediacji, która zajmuje się też porwaniami rodzicielskimi. – Teraz art. 211 kodeksu karnego pozwala bowiem karać i ścigać prokuraturze tylko rodziców, którzy uprowadzają swoje dziecko, a są pozbawieni praw rodzicielskich. Grozi im za to do trzech lat pozbawienia wolności.

Kraje różnie regulują porwania rodzicielskie. W USA rodzic posiadający pełnię praw, a zabierający dziecko drugiemu podlega karze. Podobnie jest w Szwecji. W Hiszpanii opiekun za takie działanie  może podlegać karze pozbawienia wolności od dwóch do czterech lat. To pociąga też za sobą pozbawienie  władzy rodzicielskiej. W prawie francuskim ścigane jest uprowadzenie rodzicielskie, ale tylko za granicę.