Pszczołom na ratunek

Historia Kanady Kanada Series Top News wrze 15, 2013 at 7:30 am
Gdyby wymarły pszczoły, po czterech latach na Ziemi zabrakłoby żywności.

Gdyby wymarły pszczoły, po czterech latach na Ziemi zabrakłoby żywności.

Kanadyjski Federalny Departament Zdrowia (Federal Health Department) rozważa możliwość zaostrzenia zasad stosowania pestycydów, które najprawdopodobniej przyczyniają się do drastycznego zmniejszenia populacji pszczół.
Pesticides2Urzędnicy chcą jednak skonsultować swą decyzję z farmerami stosujacymi chemiczne środki ochrony roślin. Oczekują od nich uwag w tej sprawie w ciągu najbliższych 90 dni.
Chodzi o ograniczenie i ściślejszą kontrolę  neonikotynoidów używanych do ochrony kukurydzy i nasion soi.
Nowe przepisy miałyby wejść w życie od przyszłego roku.
Departament chce by stosowano bezpieczniejsze praktyki siewu roślin, by rolnicy zwiększyli wysiłki do ograniczenia rozsiewania trującego kurzu z siewników. Od producentów pestycydów oczekuje by zamieszczali nowe ostrzeżenia na etykietach środków owadobójczych.
Badania przeprowadzone w ubiegłych latach stwierdziły wyższą śmiertelnosć pszczół w rejonach produkcji kukurydzy, gdzie używano neonikotynoidy.

“Doszliśmy do wniosku , że obecne praktyki rolnicze dotyczące stosowania neonikotynoidów w celu ochrony kukurydzy i nasion soi nie są właściwe” – napisano w dokumencie konsultacyjnym – “W sezonie siewu w 2014 roku mamy zamiar wprowadzić w życie dodatkowe środki ochronne by zapobiec wymieraniu pszczół.”
Pszczelarze zabiegali o całkowity zakaz stosowania pestycydów .

pszczołąZeszłej wiosny, Stowarzyszenie Pszczelarzy Ontario (Ontario Beekeepers’ Association) z zadowoleniem przyjęli  europejski zakaz użycia tych szkodliwych substancji na terenie Unii Europejskiej. Chcą, by w Kanadzie zastosowano podobny zakaz. Chodzi o trzy najbardziej szkodliwe dla pszczół środki owadobójcze.
- Decyzja UE wyraźnie wskazuje, że istnieją naukowe podstawy do wdrożenia takiego zakazu. Istnieje też publiczne wsparcie na całym świecie w odniesieniu do polityki, która chroniłaby pszczoły i inne owady zapylające. Odgrywają one niezwykle istotną rolę w produkcji żywności i równowagi w ekosystemie – twierdzi prezydent stowarzyszenia pszczelarzy, Dan Davidson.
Neonikotynoidy to rodzaj pestycydów, które są wchłaniane przez roślinne tkanki i mogą przenikać do wód gruntowych. Chemikalia te są toksyczne nie tylko dla pszczół, ale także dla dżdżownic, ptaków i ryb.
- Produkcja owoców jak również innych produktów roślinnych uzależniona jest od zapylania kwiatów przez pszczoły, trzmiele i inne owady. Ich wyginięcie grozi drastycznym ograniczeniem produkcji żywności – mówi Davidson.

Pszczół na całym świecie jest coraz mniej. Ich populacja ulega drastycznemu zmniejszeniu. Ludzka egzystencja związana jest ściśle z funkcją zapylania kwiatów roślin. Pozbawienie ekosystemu tych owadów skutkowałoby powszechnym głodem na całej planecie i – w praktyce – wymarciem gatunku ludzkiego. Wprawdzie znalazły się już instytuty, które pracują nad stworzeniem mechanicznych, sztucznych pszczół – minirobotów, które przejęłyby funkcję pszczół naturalnych – ale byłaby to ułomna, stworzona przez zdesperowaną wizją powszechnego głodu cywilizację, proteza ekosystemu, która nie zastąpiłaby funkcji, jakie pełnią naturalne owady.
Wielu naukowców podejrzewa, że na zmniejszenie populacji pszczół i innych owadów ma również negatywny wpływ powszechny rozwój telefonii komórkowej. Istnieje dobrze udokumentowana teza, że fale coraz powszechniejszej telefonii komórkowej powodują dezorientację owadów i znaczne zwiększenie ich śmiertelności. Czy jednak bylibyśmy w stanie zrezygnować z komórek – tego najpopularniejszego ostatnio gadżetu naszej cywilizacji – i cofnąć sie do epoki telefonii przewodowej w imię uratowania pszczół, trzmieli, bąków i innych, tak ważnych dla naszego życia owadów?
W końcu bez telefonii komórkowej da się żyć. Bez owoców i warzyw nie.