Sprawa Dziekańskiego: prokurator składa apelację

Kanada Series wrze 15, 2013 at 2:08 pm
Bill Bentley

Bill Bentley

W lipcu br. Bill Bentley czyli pierwszy z czterech policjantów sądzonych w sprawie Roberta Dziekańskiego, został uniewinniony. Był wówczas sądzony nie za zabójstwo, ale za składanie fałszywych zeznań. Obecnie prokurator Richard Peck złożył odwołanie od wyroku uniewinniającego. Rzeczniczka prokuratury Samantha Hume powiedziała, że do złożenia wniosku przyczyniły się błędy proceduralne popełnione przez sędziego Mark McEwan polegające m.in. na “pominięciu pełnego materiału dowodowego podczas podejmowania decyzji”.

Wcześniej sędzia Sądu Najwyższego w Kolumbii Brytyjskiej napisał w sentencji wyroku, że prokurator przedstawił zarzuty “oparte w dużej części na dowodach wynikających z okoliczności sprawy”, jednak nie udowodnił, że Bentley działał w zmowie z pozostałymi policjantami w celu świadomego składania fałszywych zeznań i wprowadzenia śledczych w błąd. Sędzia McEwan podkreślił, że chociaż policjanci składali podobne oświadczenia, które – co wykazało nagranie z lotniska dokonane przez świadka wydarzenia – nie odpowiadały rzeczywistości, to jednak także inni świadkowie składali zeznania nie odpowiadające prawdziwemu przebiegowi wydarzeń.

zz dziekanski1Zarzut fałszywych zeznań postawiono policjantom w konsekwencji dochodzenia prowadzonego przez specjalnego prokuratora Richarda Pecka, oddelegowanego przez rząd Kolumbii Brytyjskiej do zajęcia się sprawą śmierci Dziekańskiego. Dwa lata temu, po zakończeniu prac, Peck uznał, iż małe jest prawdopodobieństwo skazania policjantów na podstawie innych potencjalnych zarzutów.

Wcześniej, w czerwcu 2010 r. to właśnie Peck rekomendował rządowi prowincji ponowne przeanalizowanie wcześniejszej decyzji o umorzeniu śledztwa wobec policjantów. Peck został oddelegowany do pracy nad sprawą śmierci Dziekańskiego po publikacji raportu komisji sędziego Thomasa Braidwooda, którego komisja pracowała na zlecenie rządu Kolumbii Brytyjskiej.

Pozostali trzej oficerowie RCMP otrzymali – podobnie jak Bentley – podobne zarzuty składania fałszywych zeznań ale ich procesy rozpoczną się dopiero w listopadzie br. i w lutym przyszłego roku.

zz dziekanski4Jednym z najważniejszych dowodów w procesie było właśnie nagranie dokonane przez jednego z podróżnych na lotnisku w Vancouver. Bentley był pierwszym policjantem, który pojawił się na nagraniu.

Dziekański zmarł 14 października 2007 roku po tym jak na lotnisku w Vancouver funkcjonariusze RCMP użyli pięciokrotnie paralizatorów aby go obezwładnić. Jak wynikało z nagrania, przedstawionego także w czasie procesu Bentleya, Dziekański zachowywał się dość gwałtownie po długim locie i 10-godzinnym oczekiwaniu, kiedy nikt go nie skierował do właściwej dalszej części lotniska. W niczym jednak nie zagrażał policjantom.

zz dziekanski5W grudniu 2009 r., komisja zajmująca się dochodzeniami w sprawie skarg na policję, wówczas pracująca pod kierownictwem Paula Kennedy’ego, przedstawiła raport, w którym stwierdzono, że użycie tasera wobec Dziekańskiego było “przedwczesne i nieadekwatne”.

W 2010 r., po przeprowadzeniu dochodzenia przez komisję Braidwooda, uznała ona użycie paralizatora (tasera) wobec Dziekańskiego za nieuzasadnione a działania policjantów z RCMP za zbyt pośpieszne. Podkreślono przy tym, że gdyby policjanci nie mieli paralizatorów, zastosowaliby inne środki znane im ze szkoleń, zaś użycie tasera spowodowało wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie pracy serca i odegrało olbrzymią rolę w śmierci zmęczonego i zdenerwowanego Polaka.