Coraz wiecej pieszych ulega wypadkom

Kanada Series list 2, 2013 at 4:58 pm

zz wypadekLiczba wypadków w pracy stale maleje, wzrasta natomiast w Kanadzie gwałtownie liczba wypadków z udziałem pieszych. Jest to związane związane z popularyzacją nowoczesnej technologii, która zawładnęła bez reszty życiem wielu osób.

Miejcie uszy i oczy otwarte nawet na spacerze – apelują lekarze. I nie bez powodu to czynią. Kamery stały się nieomal powszednie i dzięki nim zarejestrowano ujęcie z ulicy. Widać na nim wyraźnie, że część pieszych ma na uszach słuchawki, zaś inni idą jak w letargu, wpatrzeni w smartphon lub iPod, zawzięcie tekstują i nie mają pojęcia, co się wokół nich dzieje. Kamery zarejestrowały również momenty wchodzenia na słup na ulicy, wchodzenia do fontanny, lub prosto pod nadjeżdżający samochód.

Wypadkom będącym skutkiem oderwania od rzeczywistości padają coraz częściej zarówno młodociani, jak osoby w dojrzałym wieku. O ile jednak zajęto się problemem korzystania z elektronicznych cacek za kółkiem, o tyle piesi traktowani są jak święte krowy. A rozmiłowanych w elektronicznych cackach „świętych krów” wciąż przybywa i nie tylko narażają się one same na nieszczęście, ale są zagrożeniem dla otoczenia – mówi policja. Przypadków wpadania na inne osoby z powodu tekstowania nikt nie liczy. Przypadkami wpadania pod samochody zajmuje się jednak policja i statystyki wykazują, że takich przypadków jest coraz więcej. Ze statystyk nietrudno też wyciągnąć wniosek, że najczęściej ofiarami uzależnienia od nowoczesnej technologii padają osoby w wieku od 16 do 25 lat, czyli pokolenia wyrosłego podczas gwałtownego jej rozwoju. Jej tajniki mają w małym palcu, zapomnieli natomiast o podstawowych zasadach poruszania się pieszo po ulicach.

Badania na ten temat przeprowadzone w roku ubiegłym w USA wykazały, że 3 lata temu 1500 osób doznało poważnego urazu podczas chodzenia i jednoczesnego rozmawiania przez telefon – trzykrotnie więcej, niż rok wcześniej. Od tego czasu więcej osób używa telefonu, a liczba osób tekstujących lub używających internetu podczas chodzenia wzrosła i wypadków jest coraz więcej. Apeluje się zatem do rodziców, aby oprócz zaopatrywania dzieci w smartphony nauczyli je także zasad poruszania się pieszo.

Ustawodawcy chętnie zajmują się wprowadzaniem nowych przepisów jeśli problem nie jest zbyt powszechny, lecz dotyczy pewnej grupy, np. nie uważających na drogę kierowców. Nikt nie ma ochoty zająć się problemem powszechnym, jakim są wypadki z udzialem pieszych będące konsekwencją uzależnienia od nowoczesnej technologii. Należałoby wydać odpowiedni przepis, ale zająć się tym nie ma kto. Zagrożenie i skutki są takie same, jak w przypadku nie uważania za kierownicą, lecz traktowanie problemu jest zgoła inne.

Pozostaje jedynie nawoływanie, by rodzice wpajali swym dzieciom od najmłodszych lat, że chodząc pieszo należy patrzeć przed siebie.