Damian Buksa powrócił z Kuby

Lokalnie Series grud 11, 2013 at 12:32 pm
Damian przed wylotem na Kubę

Damian przed wylotem na Kubę

34-letni Polak z Mississaugi, który w lipcu wziął udział w wypadku samochodowym na Kubie – po wielu perypetiach powrócił do Kanady po czterech miesiącach spędzonym na wyspie bez prawa wyjazdu. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, m.in. TUTAJ.

W wypadku, w którym Damian odniósł obrażenia, zginał kubański kierowca, będący przewodnikiem Damiana po mieście Holguin. Spowodowało to dochodzenie, które przeciągało się z miesiąca na miesiąc uniemożliwiając wyjazd z Kuby, choć oficjalnie nie postawiono Buksie żadnych oficjalnych zarzutów. W tym czasie lokalne władze egzekwowały liczne opłaty i “grzywny”.

Sprawą zajęły się po pewnym czasie liczne media kanadyjskie – Mississauga News, Waterloo Region, Cambridge Times, The Toronto Star, a nawet kubańskie gazety wydawane w USA. Własny reportaż zamieściła telewizja CityNews. Na niewiele to się zdało. Z kolei działania Ambasady Kanadyskiej organiczały się najczęściej do monitorowania sytuacji.

Na Kubie wszelkie wypadki drogowe z udziałem cudzoziemców traktowane są jako przestępstwa kryminalne i ich uczestnicy muszą pozostać w dyspozycji prokuratury aż do ewentualnej rozprawy sądowej. Podobne przypadki ciągnęły się wcześniej od 5 miesięcy do roku. Negocjacje prawne często rozgrywają się nieoficjalnie i nikt nie jest w stanie stwierdzić, jak długo potrwają. Kubański rząd na swój własny sposób interpretuje prawo. Kodeks kodeksem ale jego interpretacja to oddzielna sprawa.

W tym świetle powrót Polaka z Mississaugi po 4 miesiącach można uznać za relatywnie szczęśliwe zakończenie całej historii. Damian Buksa powrócił z Kuby poważnie zadłużony i w głębokiej depresji. Nie chce rozmawiać z mediami.