W Toronto znacząca podwyżka podatku od nieruchomości

Lokalnie Nowości Series sty 30, 2014 at 5:00 am
Posiedzenie Rady Miasta upłynęło na ostrym sporze między burmistrzem Robem Fordem (z prawej) a jego zastępcą, Normem Kelly'm (po lewej) na temat wysokości podwyżki podatku od nieruchomości.

Posiedzenie Rady Miasta upłynęło na ostrym sporze między burmistrzem Robem Fordem (z prawej) a jego zastępcą, Normem Kelly’m (po lewej) na temat wysokości podwyżki podatku od nieruchomości.

Rada Miasta Toronto zatwierdziła podwyżkę podatku od nieruchomości w wysokości 2,23% w 2014 roku.
Podwyżkę uchwalono stosunkiem głosów 32:13. W praktyce przeciętny właściciel domu będzie musiał zapłacić o 56 dolarów więcej.
Wysokość podwyżki wywołała spór między zastępcą burmistrza Normem Kelly, który za sprawą radnych praktycznie pełni funckje przypisane burmistrzowi, a samym burmistrzem, Robem Fordem, któremu Rada Miasta odebrała większość przypisanych jego funkcji prerogatyw.
Ford opowiadał się  za mniejszą podwyżką od nieruchomości, w wysokości 1,75%, Kelly zaś twardo poparł propozycję podwyżki o 2,23%, z której 0,5% przeznaczone jest na rozbudowę metra w Scarborough.

Rob Ford oświadczył, że nie poprze takiego budżetu miasta. Był to jedyny głos przeciwko na posiedzeniu komitetu wykonawczego.
- Zdecydowanie jest to najgorszy budżęt w czasie, kiedy byłem burmistrzem – powiedział Ford – Nie będę wspierał budżetu, na który ludzie nie mogą sobie pozwolić.
Ford planuje wprowadzić kilka zmian w funkcjonowaniu miasta, które pozwoli zaoszczędzić około 50 milionów dolarów z niewielkim, lub bez wpływu na jakość miejskich usług. Na razie nie mówi na czym te oszczędności miałyby polegać.
- Pracuję nad tym – powiedział Ford – Przedstawię go radnym do głosowania. Jeśli tego nie uchwalą, będą odpowiadać przed podatnikami. Chcę zobaczyć co zrobią.

Posiedzenie Rady odbyło się mimo kolejnego oskarżenia, jakie padło na Roba Forda – tym razem ze strony byłego partnera jego siostry, który przebywa w więzieniu. Oskarżył on Roba Forda o napaść.