Państwo Królikowscy to mają szczęście

Lokalnie Series sier 27, 2014 at 3:59 pm
Dawn i Jerzy Królikowscy

Dawn i Jerzy Królikowscy

Dawn i Jerzy Królikowscy z Mississaugi wygrali dwa domy na dwóch oddzielnych loteriach, zorganizowanych przez szpital Princess Margaret. Coś takiego nie przytrafiło się nikomu wcześniej.

Dawn Królikowski, matka dwojga dzieci, mieszka w Mississaudze ale dojeżdza do pracy w Toronto, gdzie pracuje w administracji miasta. Niby zwyczajna, nie wyróżniająca się osoba. A jednak nie zwyczajna, bo obdarzona niezwykłym szczęściem. Wraz ze swoim mężem Jerzym dwukrotnie w ciągu 5 lat wygrała główną nagrodę w znanej loterii Princess Margaret. Oba wygrane domy spieniężyli zyskując w ten sposób 2.6 mln dol*.

Warto przypomnieć, że loteria charytatywna na rzecz Princess Margaret Cancer Foundation zbiera środki ze sprzedaży losów na walkę z rakiem. Losy nie są tanie – 100 dolarów sztuka.

Ale Królikowscy to żadni bogaci bankierzy czy magnaci naftowi tylko typowa klasa średnia.36-letnia Dawn jest urzędniczką w torontońskim Wydziale Usług Transportowych, 38-letni Jerzy prowadzi własną firmę wyposażającą budynki w odporność przeciwpożarową. Mają parkę dzieci w wieku 9 i 12 lat i dużego psa, “Boomera”. Nigdy wcześniej szczęście nie uśmiechało się do nich zbytnio. Trzykrotne wyprawy do Las Vegas zawsze kończyły się spustoszeniem kieszeni. – Nigdy nic nie wygrałam. Nigdy – zapewnia Dawn.

Ale to się odmieniło w roku 2009, kiedy Dawn zakupiła jeden z puli 267 tysięcy losów na loterii Prince Margaret i wygrała nagrodę główną: posiadłość wycenioną na 3.5 mln.

W następnym roku Królikowscy sprzedali dom za około 2 mln (1.2 mln w gotówce plus parcela z bungalowem w Oakville, wartości około 800 tysięcy w rozliczeniu).

- Dawaliśmy naprawdę dobre napiwki w restauracjach – wspomina Dawn. Kupili również dom letniskowy w Muskoce, wybrali się z przyjaciółmi w podróż statkiem wycieczkowym po Karaibach, włożyli trochę pieniędzy w podarunki i prace przydomowe. Dokonali różnych inwestycji. W poczuciu wdzięczności za szczęśliwy los wyprzedali nawet część mebli z pokazowego domu i złożyli dotację w wysokości $2000 na rzecz Princess Margaret.

zz dawn3Minęło kilka lat. W maju br. w biurze Dawn zadzwonił telefon. Tym razem informacja wypowiedziana poważnym głosem brzmiała: – Wygrała Pani nagrodę na Princess Margaret Home Lottery. Stała się pani właścicielką domu w Mississaudze o wartości $668,000 oraz samochodu Audi Q5.

Pierwsza myśl Dawn była taka: – To jakieś żarty…

Tym razem Królikowscy sprzedali dom za $625,000 (zamknięcie w tym tygodniu) i wzięli rekompensatę finansową za auto w wysokości $38,037). Dawn ma jedną nadzieję: że inni uczestnicy loterii nie znienawidzą ich za bardzo.

* Czytelnik zapyta zapewne dlaczego Królikowscy sprzedawali domy po cenie znacznie niższej niż je dostawali. Otóż prawdpodobnie dlatego, że firmy budowlane oddawały domy na loterię po zawyżonej cenie, aby uzyskać jak największy odpis podatkowy. A kiedy trafiały one ponownie na rynek, tenże rynek wyznaczał im ceny realne. Warto może sprawdzić czy dotyczy to również innych nagród z Home Lottery.