Pożegnalny list burmistrza Roba Forda

Lokalnie Series wrze 12, 2014 at 11:50 pm

ford2

Rob Ford wycofał się z wyścigu o fotel burmistrza Toronto. Wydał oświadczenie którego treść zamieszczamy poniżej:

Jak już wielu z was wie, mam poważny problem zdrowotny, którego ostateczny charakter i szczegóły jeszcze nie są znane. Wiem jednak, że przy wsparciu i miłości mojej rodziny przejdę przez to.

Chciałbym podziękować mieszkańcom Toronto za życzenia i modlitwy, chcę też podziękować niezwykłemu personelowi szpitali Humber River i Mount Sinai Hospital za opiekę i współczucie, jakie zostały mi okazane.

Ludzie znają mnie jako człowieka, który staje przeciwnościom naprzeciw i nigdy się nie poddaje. Jako burmistz robiłem co można by ciąć niepotrzebne wydatki i by odpowiedzialność władz miasta była większa. Toczyłem o to przez cały czas mojego urzędowania twardą walkę.

Teraz czeka mnie inna bitwa i chcę, by mieszkańcy Toronto wiedzieli, że zmierzę się z tym nowym wyzwaniem i mam ją zamiar wygrać.

Za radą rodziny i lekarzy wiem, że muszę skupić się na walce z chorobą. W mieście jest wciąż wiele do zrobienia i nie mógłbym dać z siebie wszystkiego w tym momencie. Jest mi ciężko na sercu, gdy muszę przyznać, że nie jestem w stanie kontynuować kampanii o reelekcję na stanowisko burmistrza.

Ale mogę i chcę ubiegać się o funkcję radnego z okręgu Ward 2. Będę działał jako radny by reprezentować ludzi, którzy stali się moimi sąsiadami znajomymi przez ostatnie 14 lat.

Przez ostatnie cztery lata zmieniliśmy historię. Z waszą pomocą stworzyliśmy ruch, który pozwoli naszemu miastu wrócić do świetności. W tym dziele nie byłem odosobniony. Przez cały czas był ze mną mój starszy brat, Doug, który podzielał moją wizję miasta. Nigdy nie udałoby mi się osiągnąć tego co osiągnęliśmy bez jego pomocy. Doug kocha nasze miasto tak bardzo jak ja. Staje zawsze po stronie swojej rodziny. Jego lojalność  i gotowość niesienia pomocy w każdej chwili świadczy jakim jest człowiekiem.

Poprosiłem Douga by dokończył to, co zaczęliśmy razem, tak by to co już zrobliliśmy nie zostało zmarnotrawione. Poprosiłem go by został burmistrzem Toronto, ponieważ bardzo tego potrzebujemy. Nie możemy się cofnąć.

Kocham nasze miasto. Wielkim przywilejem i zaszczytem było dla mnie być burmistrzem Toronto i mu służyć. Przez ostatnie cztery lata każdego dnia myślałem o tym co zrobić i jak zrobić, by życie w naszym mieście było lepsze dla każdego z mieszkańców.

Każdemu, który stoi przed wyzwaniem choroby, przed jakim ja stanąłem życzę siły i odwagi. W tej podróży nie jesteście sami.

Nadzieja jest potężną siłą. Z nadzieją, wsparciem i determinacją pokonam chorobę. Nie tylko dla siebie i rodziny, ale też dla Ciebie, Toronto.

Wszystkim, którzy okazali nam wsparcie i modlitwy, ja i moja rodzina z głębi serca dziękujemy.

Niech Was Bóg błogosławi.

Rob Ford