Pomnik zagłodzonego chłopca

Lokalnie Series paźd 19, 2014 at 5:14 am
Szczęśliwy dzień Jeffrey'a - w halloweenowe święto był Supermanem

Szczęśliwy dzień Jeffrey’a – w halloweenowe święto był Supermanem

Dwanaście lat po jego śmierci, marzenie sześcioletniego Jeffreya Baldwina spełniło się. Stał sie Supermanem. Pomnik małego chłopca w stroju filmowego bohatera odsłonięto w torontońskim parku.

Jeffrey zmarł 30 listopada 2002 roku, na dwa tygodnie przed szóstą rocznicą narodzin. Sekcja zwłok malca wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci było zapalenie płuc , ale to zapalenie było wynikiem ekstremalnego wycieńczenia organizmu dziecka spowodowanego przewlekłym niedożywieniem. Innymiu słowy – Jeffrey został zagłodzony na śmierć. Niemalże sześcioletni chłopiec ważył 21 funtów – niecałe 10 kilogramów – tyle ile normalne dziecko waży gdy przekroczy pierwszy rok życia!

Historia zagłodzonego na śmierć dziecka poruszyła kanadyjską opinię publiczną. Gdy jego rodzice nie mogli sprawować nad nim opieki, opiekę nad chłopcem Childrens Aid Society powierzyło dziadkom Jeffrey’a – Elve Mottineau i Normanowi Kidmanowi. To oni zagłodzili chłopca . Po jego śmierci ludzie ci zostali oskarżeni o morderstwo drugiego stopnia i skazani na więzienie.

Jeffrey BaldwinTodd Boyce z Ottawy poruszony historią sześciolatka, postanowił wystawić mu pomnik. Rozpoczął kampanię zbierania funduszy.  Jego apel znalazł szeroki oddźwięk. Pomysł był taki, by przedstawić chłopca takim, jakim jest na jednym z nielicznych zdjęć  zrobionym podczas Haloween, gdy Jeffrey uśmiechnięty i szczęśliwy pozuje w stroju Supermana. Problem powstał gdy okazało się, że firma DC Entertainment, będąca właścicielem praw do wizerunku Supermana nie wyraziła zgody na użycie stroju superbohatera w projekcie pomnika. Firma argumentowała to tym, że nie chce by Superman był kojarzony ze znęcaniem się nad dziećmi. Po jakimś czasie DC Entertainment zmieniła jednak zdanie i zezwoliła na użycie znaku Supermana.

I tak po latach od śmierci Jeffrey ma swój pomnik w torontońskim Greenwood Park.

- Postać chłopca znajduje się na ławce, tak, by przechodzący parkową alejką ludzie mogli wchodzić w interakcję z nim  – mówi inicjator budowy pomnika Todd Boyce – Mogę sobie wyobrazić ludzi, którzy siadaja obok chłopca na ławce, bawią się z nim i rozmawiają.

Autorką pomnika małego Jeffreya – Supermana jest kanadyjska artystka Ruth Abernethy.

- Miejsce w którym znajduje sie Jeffrey wybrałam bardzo starannie – mówi artystka – Chciałam zachować równowagę. Z jednej strony, by chłopiec miał naturalne rozmiary, z drugiej by oczy przechodniów spotykały się z jego oczami.

Stąd posadowienie chłopca na parkowej ławce.

Pomnik waży ponad 900 kilogramów. Na ławce wygrawerowane są podpisy i wiadomości od ludzi, którzy przyczynili się do jego powstania.