Skończona kariera radiowego prezentera – policja wszczęła kryminalne śledztwo

Kanada Series list 1, 2014 at 10:00 am

ghomeshi

Erotycznego serialu z byłą gwiazdą CBC, Jianem Ghomeshim w roli głównej ciąg dalszy. W poprzednim odcinku szef torontońskiej policji Bill Blair zapowiedział, że śledczy podejmą działania, jeżeli do policji wpłynie oficjalna skarga na Ghomeshiego ze strony choćby jednej pokrzywdzonej kobiety.

Wczoraj na policję zgłosiły się dwie pokrzywdzone.

Tymczasem nadawca publiczny CBC poinformował, że jest w posiadaniu “niezbitych” dowodów, że Ghomeshi spowodował obrażenia ciała u jednej z partnerek, co skłoniło kierownictwo stacji do natychmiastowego zerwania współpracy z prezenterem w ostanią niedzielę.

Z kolei policyjni śledczy przystąpili do pracy i przesłuchali kobiety, które zgłosiły się na policję z oskarżeniami. Nie podano żadnych rezultatów tych przesłuchań.

Heather

Heather Conway

W sprawie nie zabrał na razie głosu ani Ghomeshi ani jego prawnicy. Do sprawy nie odniósł się też rzecznik CBC, za to wcześniej w piątek w notatce do pracowników wiceprezes publicznego nadawcy, Heather Conway napisała, że “w czwartek, 23 października zobaczyłam pierwszy graficzny zapis, który jest dowodem, żę Jian spowodował obrażenia ciała u kobiety. Stwierdziliśmy, że jego zachowanie było poważnym naruszeniem zasad jakie obowiązują każdego pracownika CBC.”

Conway dodała, że Ghomeshi wiosną informował kierownictwo stacji, że dziennik “The Toronto Star” zbiera na niego materiały, które miałyby źle o nim śiwadczyć. Przyznał wtedy, że uprawia “ostry seks”, ale że zawsze odbywa się to za zgodą obu stron. Ghomeshi przedstawił swoją osobę jako ofiarę zazdrości swoich byłych partnerek.

Po ujawnieniu, że aż dziewięć kobiet stwierdziło, iż niespodziewanie zaatakował je fizycznie i seksualnie, Ghomeshi odmówił wszelkich komentarzy na ten tamat mówiąc, że chętnie spotka się z tymi paniami twarzą w twarz, ale nie będzie dyskutował o sprawie z mediami.

Według ujawnionej notatki, CBC otrzymało rónież list od dwóch dziennikarzy, którzy donosili, że Ghomeshi zachowywał sie rónież niewłaściwie w stosunku do pracownic zatrudnionych w stacji przy tworzeniu programu “Q”, którego Ghomeshi był gwiazdą.

- Zarzutom tym stanowczo Jian zaprzeczył i stwierdził, że wszystkie oskarżenia są wyssane z palca – powiedziała Conway – Mimo to pracodawca podjął dochodzenie, które przeprowadził dział kadr CBC.

Przeprowadzono rozmowy z pracownikami, ale żaden z pracowników programu nie zgłosił wówczas skargi na zachowanie Ghomeshiego w miejscu pracy.

- Rozmawialiśmy w tym czasie również z Jianem, zapytaliśmy go wprost, czy jest jakaś prawda w tych dziennikarskich zarzutach – opowiada Conway

Ghomeshi był nieugięty i stwierdził, że zarówno on, jak i jego współpracownicy mogą udowodnić, że nie zrobił nic złego. Sugerował, że dziennikarze “Toronto Star” kierują się chęcią napisania sensacyjnego materiału.

- Wtedy Jianowi uwierzyliśmy – stwierdziła Conway.

Dopiero nieokreślone “graficzne dowody” przekonały kierownictwo stacji, że nie może już dalej bronić swojego pracownika.

“The Toronto Star” powołując się na bliżej niezintentyfikowane źródła poinformował, że w ubiegły piątek szefowie firmy zobaczyli wideo przedstawiające jak gwiazdor zniewala i bije swoje ofiary podczas czynności seksualnych. Skutkiem tych działań byly liczne siniaki i zadrapania. To wtedy zapadła ostateczna decyzja o wyrzuceniu Ghomeshiego z pracy.

Jak już informowaliśmy Ghoemshi złożył przeciwko swojemu byłemu pracodawcy pozew o odszkodowanie w wysokości 55 milionów dolarów, zarzucając stacji, że zwalniając go nadużyła zaufania i zniesławiła go. I to on pierwszy na Facebooku napisał o swoich upodobaniach seksualnych.

Hubert Lacroix

Hubert Lacroix

We wczorajszym oświadczeniu prezydent CBC Hubert Lacroix powiedział, że jest zaszokowany, zasmucony tym, czego dopuścił się Ghomeshi.

- Współczuję wszystkim tym kobietom, które czuły sie bezsilne by o tym mówić, lub próbowały o tym opowiedzieć, ale poczuły się zignorowane – stwierdził Lacroix – Jako ojciec dwóch młodych córek podzielam ich frustrację.

Również wczoraj, w piątek wydawnictwo książkowe Penguin Canada wydało oświadczenie, że rezygnuje z wydania kolejnej książki przygotowanej przez Ghomeshiego, uzasadniając tę decyzję “ostatnimi wydarzeniami”.

Współpracę Ghomeshiemy wymówiła też agencja PR, która zajmowała sie wizerunkiem gwiazdora w mediach. Kierownictwo agencji napisało, że definitywnie zrywa współpracę z dziennikarzem i nie chce go więcej reprezentować.

Ghomeshiego porzucił również jego dotychczasowy manager, muzyk zespołu Lights, z który Ghomeshi występował.

 

Wszystko wskazuje na to, że błyskotliwa kariera kanadyjskiego prezentera dobiegła końca. Trudno spodziewać się, by otrzymał odszkodowanie, jakiego oczekuje. Co najwyżej może liczyć na współpracę z prywatną stacją radiową, która bęedzie gotowa zatrudnić skandalistę, choć i to jest mało prawdopodobne.