Rekordowa ilość aut wzywanych do naprawy

Nowości Series sty 5, 2015 at 12:19 pm

zz recall1Rok 2014 okazał się rekordowy w historii Kanady w przypadku wezwań gwarancyjnych samochodów do naprawy. W sumie do warsztatów naprawczych wzywano 8 milionów pojazdów z rozmaitymi problemami: od usterek zapłonu po nie działające prawidłowo poduszki powietrzne.

Według danych z Ministerstwa Transportu, producenci samochodów wystosowali w sumie blisko 600 rozmaitych wezwań do naprawy na samochody w Kanadzie. Poprzedni rekord padł w roku 2010: 468 wezwań dotyczących 1.5 mln usterek.

Poduszki Takata po wybuchu

Poduszki Takata po wybuchu

Obserwatorzy rynku motoryzacyjnego twierdzą, że ostatnio nastąpiło zjawisko „prewencyjnych wezwań do naprawy“, podczas których producenci usiłują zapobiec problemom, które dopiero mogą się przydarzyć. Kiedy kłopoty z zapłonem stały się przyczyną co najmniej 58 poranień i 42 śmierci, koncern GM wezwał do naprawy aż 1.6 mln aut na całym świecie (360.000 w Kanadzie) ale napotkał się z falą krytyki za to, że zwlekał z tą decyzją aż 11 lat. Nauczony kilkoma procesami zbiorowymi GM obecnie woli dmuchać na zimne.

- Nikt nie chciał mieć takich kłopotów jak GM więc zaczęto robić u siebie porządki – mówi George Iny, prezydent Automobile Protection Association. – Zaczęto wyciągać szkielety z szafy. Proszę zauważyć, że wiele wezwań w ubiegłym roku dotyczyło starszych roczników aut. To nie są problemy dopiero co wykryte, więc wzięto się za sprawy wcześniej zaniedbane.

z recall2Do największych należało wezwanie Honda Canada dotyczące 700,000 samochodów, w których japońska firma Takata zainstalowała wadliwe poduszki powietrzne, mogące zbyt mocno wybuchać i ranić paażerów odłamkami metalowej obudowy. Takich poduszek Takata sprzedała 14 milionów do 10 różnych producentów aut. W rezultacie zginęło w wyniku eksplozji poduszek co najmniej 5 osób, zanotowano dzisiątki poranień.

Eksperci sądzą, że w nadchodzącym roku producenci wykażą się jeszcze większą aktywnością w sygnalizkowaniu usterek do naprawy. Będą chcieli uniknąć złej prasy, jaką wytworzyła sprawa poduszek w GM.

Gorzej będzie w przypadku starszych aut. Z chwilą zmiany właściciela, producentom trudno jest wytropić adres, pod którym znajduje się ich auto, aby zawiadomić nowego właściciela o koniecznej naprawie.

Badania wykazały, że konsumenci mają krótką pamięć. Wszelkie raporty o usterkowości danych modeli zupełnie nie wpływają na wahania popytu.