Liberałowie sprzedadzą licencje na sprzedaż piwa i wina w supermarketach

Nowości Series marz 15, 2015 at 4:16 pm

zz lcbo5Rząd premier Kathleen Wynne przewiduje licencje na sprzedaż piwa i wina w co najmniej 300 supermarketach. Ogłoszony na wiosnę budżet ministra finansów Charles Sousy ma pochwalić się największą liberalizacją przepisów w historii obrotu alkoholem w Ontario.

Obrót produktami alkoholowymi przynosi w Ontario roczny dochód około 5 mld dolarów ale praktycznie znajduje się w rękach monopolistycznej sieci korporacji rządowej LCBO (649 sklepów i 212 wiejskich agencji) oraz prywatnej sieci Beer Store (448 sklepów). Dystrybucja piwa i wina do sklepów spoza tych dwóch sieci będzie nadal odbywać się przez LCBO.

Rząd ma nadzieję na przychody ze sprzedaży pierwszej serii tych licencji na aukcji, ale chce aby zapewnić ich równomierną dystrybucję.

W tym samym czasie sieć Beer Store (będąca własnoscią zagranicznych browarów) – będzie zmuszona do rocznej “opłaty franczyzowej” w wysokości co najmniej 100 mln dolarów i do udostępnienia więcej miejsca na swoich półkach dla produktów z lokalnych browarów w Ontario.

zz lcbo3 zz lcbo2 zz lcboRzecznik Beer Store, Jeff Newton, powiedział że jego firma jest zobowiązana umową do pufności podczas negocjacji i niewiele może ujawnić. – Rząd Ontario ma ogromne wyzwanie fiskalne, więc zobowiązaliśmy się do odpowiedzialności za część jego rozwiązania – powiedział Newton, odnosząc się do 12,5 mld deficytu rządu Liberałów.

Nie jest zachwycony „częściową prywatyzacją“ prezydent związku zawodowego Ontario Public Service Employees Union, Warren Thomas, który reprezentuje również 5 tysięcy pracowników LCBO. Przewiduje on, że rząd utraci w ten sposób bardzo potrzebne dochody.

Małe lokalne browary pochwalają kierunek zmian ale chcą się upewnić, że wprowadzane zmiany będą korzystne dla nich, czy to w sklepach LCBO czy w supermarketach. John Hay, dyrektor wykonawczy Ontario Craft Brewers powiedział: – Doceniamy wysiłek ale reformy mogą być kosztowne. Jeżeli nadal mamy płacić fortunę za wystawianie naszych produktów (listing fees) to duże browary nas przebiją. Labatt, Molson czy Sleeman mają głębokie kieszenie.

Przeciwny reformie jest również poseł z ramienia NDP Gilles Bisson (Timmins-James Bay): – Nie jestem za rozprowadzaniem piwa przez sklepy spożywcze. Mamy bardzo solidny system w tej prowincji na bazie sklepów LCBO i Beer Store, które wykonują świetną robotę i zapewniają wystarczająco dobry dostęp do alkoholu.

Z kolei konserwatywny poseł Vic Fedeli (z Nipissing) stwierdził, że reformy wcale nie posłużą wygodzie konsumentów: – To jest grabież gotówki aby pomóc rządowi z ogromnym deficytem. Wcale nie chodzi o to, czy to jest dobre czy złe dla konsumenta. To nie jest ich motywacja.

Jak ujawnił „The Toronto Star“, setki większych supermarketów (jest ich w Ontario około 1500) ma być początkowo uprawniona do sprzedaży piwa głównych marek krajowych oraz tych z browarów lokalnych. W tym samym czasie mogą sie one starać o licencje na sprzedaż win ontaryjskich i importowanych.

Nowa polityka wobec obrotu alkoholem w Ontario bedzie centralnym elementem nowego budżetu ministra Sousy, który ma także obejmować częściową prywatyzację Hydro One, korporacji rządowej wartej 16 mld dol.

W Quebeku piwo i wino od dawna dostępne jest w sklepach spożywczych i narożnych ale nie wolno go sprzedawać po godzinie 23:00.