Co może odkryć, a co powinna zakryć uczennica?

Lokalnie maj 27, 2015 at 2:05 am

alek3

Bunt uczniów rozgrzał debatę o dopuszczalnych strojach w jakich młodzi ludzie powinni przychodzić do szkoły

Alexi Halket

Alexi Halket

Alexi Halket, uczennica Etobicoke School for the Arts w przeddzień swoich osiemnastych urodzin przyszła do szkoły w spódnicy i przeykrótkiej koronkowej bluzce, która odkrywała biodra i pępek. Została wezwana do szkolnego sekretariatu i tam poproszono ją by założyła na siebie coś jeszcze, bo jej strój nie spełnia wymogów regulaminu szkolnego, a bluzka, którą założyła przypomina bardziej biustonosz niż górną część garderoby.

Ponieważ Alexi nie spełniła polecenia została odesłana do domu.

Następnego dnia setki jej koleżanek postanowiło pokazać swoje poparcie dla sposobu ubierania się Alexi i przyszło do szkoły w ubranych w podobny do niej strój.

- To było istne szaleństwo. Wszyscy przyszli do szkoły ubrani jak chcieli. Chłopcy poprzebierani za transseksualistów, dziewczyny w koronkowe bluzki – opowiada o buncie swoich kolegów Alexi – Pokazali mi swoje poparcie. W końcu każdy ma prawo do prezentowania siebie w taki sposób, jaki mu się podoba.

Szkoła jednak ma swój regulamin, który został przyjęty przez uczniów i ich rodziców, gdy zostali przyjęci do szkoły, a głosi on że “szkoła jest miejscem nauki i pracy dla wszystkich. Wszyscy musimy czuć się w swoim otoczeniu komfortowo. Strój ucznia musi budzić szacunek i mieć charakter umiarkowany. Studenci, których strój nie będzie spełniał tych warunków zostaną poproszeni o jego zmianę – jeżeli kierownictwo szkoły uzna to za konieczne”.

Na skutek buntu uczniów zamiast normalnych zajęć odbyło się specjalne zebranie uczniów na którym nauczyciele przekonywali uczniów o potrzebie ubierania się do szkoły w umiarkowany sposób.

Ale Alexi i jej koleżanki mówią, że cała akcja jest po to, by szkolny regulamin dotyczący odzieży zmienić.

-Chodzi na przede wszystkim o to, by znieść te wszystkie przepisy. Powinniśmy się ubierać tak jak lubimy, w czym czujemy się komfortowo – powiedziała zbuntowana uczennica.

Dyrektor szkoły stwierdził jednak, że przepisy w sprawie ubioru nie zostaną zmienione.

Sprawa trafiła do mediów. A spór między uczniami, rodzicami a dyrekcją szkoły trwa.