Podwójne morderstwo w Mōka Café w Vaughan

Lokalnie Top News czer 25, 2015 at 6:00 am
Do szpitala odwieziono dwóch cięzko rannych mężczyzn. Jeden z nich jest w ciężkim stanie i walczy o życie.

Do szpitala odwieziono dwóch cięzko rannych mężczyzn. Jeden z nich jest w stanie krytycznym i walczy o życie.

W biały dzień, w kawiarni w Vaughan ciemnoskóry mężczyzna zastrzelił dwie osoby, a dwie inne ciężko ranił.

moka2Policjanci z regionu York są przekonani, że morderca nie miał wspólników. Opisują go jako postawnego mężczyznę w średnim wieku o ciemnej karnacji. Mężczyzna otworzył ogień wewnątrz kawiarni Mōka, położonej w pobliżu Islington Avenue i Hwy 7. Po oddaniu kilku strzałów mężczyzna wsiadł do niewielkiego, ciemnego samochodu i odjechał.

Zabici to 47-letnia Maria Voči i 24-letni Christopher Desimone, mieszkańcy Vaughan. Oboje zgninęli na miejscu.

Ludzie, którzy znają ofiary mówią, że Maria Voči była pracownicą kawiarni, niedawno rozwiodła się, była matką trójki dorosłych dzieci. Kawiarnię otwierała codziennie o szóstej rano i pracowała w niej do wieczora.

- Była bardzo przyjazna, zawsze witała się serdecznie, pozdrawiała ludzi – mówi Joe Simonetta – To przerażające co się stało. Tak blisko mojego domu, mieszkam po drugiej stronie ulicy.

Jedna z ofiar - Christopher Desimone

Jedna z ofiar – Christopher Desimone

Desimone niedawno ożenił się. Pracował w sali bankietowej w Woodbridge. Jego żona była właścicielką zakładu fryzjerskiego Ricci & Carpicci. W środę został on zamknięty, a na drzwiach wisi odręcznie napisana informacja, że zakład jest zamknięty do odwołania.

Dwaj mężczyźni,  pozostałe ofiary strzelaniny, odwiezieni zostali do szpitala. Stan jednego z nich jest stabilny, drugi jest w stanie krytycznym i walczy o życie.

Śledczy Andy Pattenden próbuje ustalić sekwencję zdarzeń, które doprowadziły do strzelaniny.

- Informacje, jakimi dysponujemy mówią o tym, że człowiek ten wszedł do kawiarni Moka i od razu zaczął strzelać – mówi policjant.

Greg Rogers, mechanik samochodowy, który ma warsztat w pobliżu, mówi, że słyszał wiele strzałów.

- Nie mogę ich policzyć. Były szybkie, następowały jeden po drugim. Może było ich sześć? – zastanawia się.

Detektyw Pattenden mówi, że jest zbyt wcześnie by określić czy istnieje związek między strzelcem a ofiarami,  z także czy morderstwo to ma jakiś związek z aktywnością gangów i przestępczością zorganizowaną.