Odmówił zabicia niedźwiadków, spotkała go kara

Kanada Top News lip 14, 2015 at 5:30 am
Casavant ratuje niedźwiadki przed śmiercią z rąk biurokratów

Casavant ratuje niedźwiadki przed śmiercią z rąk biurokratów

Funkcjonariusz ochrony przyrody Bryce Casavant z Brytyjskiej Kolumbii został zawieszony w swoich obowiązkach bez wynagrodzenia za to, że odmówił uśmiercenia dwóch małych niedźwiadków. Toczy się dochodzenie w jego „sprawie“. Internet wystosował petycję…

Owe niedźwiadki, rodzeństwo z jednego miotu, zostały osierocone kiedy ich matka została zastrzelona po tym jak dwukrotnie włamała się do zamrażarki z dziczyzną i mięsem łososia w przyczepie kampingowej w miescowości Port Hardy na wyspie Vancouver. Zdaniem Casavanta, niewykluczone, że niedźwiedzica znalazła się w miasteczku z powodu pożarów lasu w okolicy.

zz misie25 lipca Casavant i miejscowi strażacy usiłowali uratować osierocone niedźwiadki, które ze strachu wdrapały się na drzewo. Funkcjonariusz Casavant uśpił je ręcznie i zostały schwytane. Ich wiek oszacowano na około 8 tygodni. Są zdrowe, ważą od 20 do 25 funtów.

Kiedy przełożeni nakazali Casavantowi zgładzić zwierzęta ten odmówił, uważając że jego obowiązki „nie obejmują likwidowania młodych zwierząt gdy można je uratować“. Przetransportował więc misie do weterynarza na badania, a następnie oddał je pod opiekę North Island Wildlife Recovery Association, organizacji która przysposabia dzikie zwierzęta w niewoli do życia w ich środowisku naturalnym.

Za niesubordynację spotkała go jednak kara.

Jego sprawa wywołala oburzenie, a w Internecie powstała petycja żądająca przywrócenia go do pracy, skierowana do minister środowiska naturalnego Mary Polak, pod która podpisało się już ok. 180 tysięcy osób. Petycję można podpisać TUTAJ.