Delikatna sprawa doktora, który porwał swoje dzieci

Kanada Series Top News wrze 7, 2015 at 12:29 pm

zz alison Alison Azer, matka czworga dzieci z Vancouver Island, przeżywa koszmar. Dzieci zostały uprowadzone przez ich ojca podczas wakacji w Europie. Nikt nie wie, gdzie się teraz znajdują, być może na Bliskim Wschodzie.

Dlaczego sprawa jest delikatna? Ponieważ dr Saren Azer to delegat na rozmowy z ministrem obrony Kanady Jasonem Kenney’em w sprawie zwiększenia pomocy humanitarnej dla nękanych wojną mieszkańców Syrii.

Państwo Azer od 3 lat przebywali w separacji i w tym czasie ich relacje były „bardzo zjadliwe“, zdaniem Alison. Porozumiewali się ze sobą wyłącznie przez prawników.

Ich czwórka dzieci Sharvahn (11 lat), Rojevahn (9), Dersim (7) i Meitan (3), wyjechała w sierpniu za zgodą matki na wakacje do Niemiec i Francji. Ale stamtąd już nie powróciły do domu.

Alison Azer i jej dzieci

Alison Azer i jej dzieci

22 sierpnia o czwartej nad ranem do domu Alison zapukał oficer RCMP z wieścią, że władze poszukują Sarena Azera (który znany jest również jako Salahaddin Mahumudi-Azer) za uprowadzenie dzieci, obywateli kanadyjskich. Interpol wpisał je na listę poszukiwanych. Jest podejrzenie, że mogą przebywać w północnym Iraku.

Min. Jason Kenney i dr Azer

Min. Jason Kenney i dr Azer

Dr Saren Azer nie jest postacią anonimową. To ceniony internista z Comox Valley na wyspie Vancouver, społecznik w kurdyskiej społeczności tego miasta, który często mówił publicznie o swojej woluntaryjnej opiece medycznej dla uchodźców na Bliskim Wschodzie, głównie Syryjczyków. Za tę pracę zyskał sobie uznanie rządowych oficjeli, z ministrem Jasonem Kenneyem na czele.

W internecie powstała kampania zbierania środków na wszelkie koszty związane z odszukaniem dzieci. Zebrano 50 tysięcy dolarów.

Alison Azer nie przestaje wierzyć, że jej koszmar skończy się niebawem. Jak mówi: “Żyjemy w świecie, w którym nie wiem, gdzie można ukryć się z czwórką dzieci, które będą całkowicie zdesperowane, aby dostać się do domu, do swojej mamy, do swoich dziadków, do swoich najlepszych przyjaciół.”