Leonard Cohen skończył 81 lat

Kanada Top News wrze 22, 2015 at 3:30 pm

zz cohen1Jeden z najsłynniejszych wykonawców kanadyjskiej sceny muzycznej, niezwykle popularny w Polsce bard, poeta i piosenkarz skończył 81 lat. Muzyk urodził się w Montrealu 21 września 1934 roku.

Choć nauczył się grać na gitarze w wieku trzynastu lat, a wcześniej zaczął pisać piosenki, początkowo traktował muzykę w sposób czysto rekreacyjny i nie zamierzał zostać piosenkarzem. Nigdy też nie był wybitnym instrumentalistą. Przypadkową sławę przyniosła mu piosenka „Suzanne“, której profesjonalną wersję nagrała folkowa piosenkarka Judy Collins. Utwór ten stał się radiowym przebojem roku 1965. Judy Collins wprowadziła Cohena w środowisko muzyki folk. Gdy w grudniu 1967 roku do sklepów trafił album “Songs of Leonard Cohen”, jej 33-letni autor na scenie muzycznej był postacią anonimową. Dziś jest gigantem piosenki autorskiej, a do kanonu piosenki poetyckiej weszły na stałe takie jego utwory jak m.in. “Hallelujah”, “Suzanne”, “Famous Blue Raincoat”, “I’m Your Man”, “Chelsea Hotel” czy “Bird on a Wire”.

W Polsce Cohen cieszył się niezwykłą popularnością dzięki doskonałym tłumaczeniom Macieja Zembatego. Niektórzy uważają, że był bardziej popularny niż w Kanadzie… W Polsce każdy wie kto to Leonard Cohen, w Kanadzie wielu jest zaskoczonych, gdy dowiaduje się, że to tutejszy muzyk. Zresztą w Kanadzie występuje niezmiernie rzadko.

Rozpoznawalny był także w świecie literackim. Jego powieści “Ulubiona gra” i “Piękni przegrani” ukazały się w Kanadzie na początku lat 60. i zdradzały fascynację Cohena problemami tożsamości, polityki, religii i seksu.

Album “Songs of Leonard Cohen” okazał się pierwszą z płyt jednego z najbardziej wpływowych artystów muzyki popularnej. Chociaż on sam miał na ten temat nieco inne zdanie. “Chciałbym, żeby moje piosenki przetrwały tyle czasu, ile przeciętne volvo. Czyli około 30 lat” – wyznał skromnie w jednym z wywiadów.

Wokalista wyśpiewywał monotonnym, głębokim głosem słowa przepełnione biblijnymi odnośnikami przy akompaniamencie gitary i niewielkiego zespołu. Zachwyt Cohenem wyrażały lewicujące środowiska studentów, którzy obrali sobie folk za muzykę protestu. Sam muzyk, poza pochwałami, wysłuchiwać musiał także głosów krytyki, zarzucające mu pretensjonalność i grafomaństwo.

Podczas trasy koncertowej po Polsce w 1985 roku, Cohen występował przy pełnych salach w Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie. Spotkał się także z Lechem Wałęsą.

“Pochodzę z kraju, w którym nie panują takie napięcia, jak w Polsce. Szanuję waszą walkę. Może to was zaskoczy, ale szanuję obie strony tego konfliktu” – mówił podczas koncertu w warszawskiej Sali Kongresowej w 1985 roku.

W 1994 roku muzyk trafił do Centrum Zen na Mount Baldy nieopodal Los Angeles, w którym przebywał przez pięć lat medytując i prowadząc życie zakonnika. W 2001 roku, po dziewięciu latach przerwy, Cohen wydał płytę “Ten New Songs” i wrócił do koncertowania.

W 2003 roku otrzymał z rąk gubernatora generalnego Adrianne Clarkson Order of Canada, najwyższe odznaczenie kanadyjskie, przyznane mu za wybitny wkład w rozwój kanadyjskiej kultury. W 2006 został uhonorowany członkostwem w Canadian Songwriters Hall of Fame.

W 2005 okazało się, że artysta został pozbawiony środków na funduszu emerytalnym. Jego była przyjaciółka, jednocześnie menedżerka, Kelley Lynch, sprzeniewierzyła ponad 5 milionów dolarów, zostawiając jedynie 150 tysięcy. Suma ta nie wystarczała artyście nawet na opłacenie należnych podatków. W marcu 2006 Cohen wygrał sprawę sądową z byłą menedżerką, uzyskując sądowy nakaz zwrotu dziewięciu milionów dolarów, jednak możliwość faktycznego odzyskania utraconych funduszy jest mało prawdopodobna.

W październiku 2010 roku Cohen dał dwa koncerty w Polsce: w Katowicach i w Warszawie. Obydwa koncerty trwały blisko cztery godziny, obydwa zakończyły się długotrwałymi owacjami na stojąco. W 2013 roku wystąpił w Łodzi.